
Archiwum kategorii 'Aktualności'
W 2023 roku „Walentynki” przypadają we wtorek – 14 lutego. W szkołach ponadpodstawowych, które mają już za sobą ferie zimowe nauczyciele-wychowawcy klas mogą stanąć przed dylematem: organizować „coś” z klasą z tej okazji, czy nie? Jeśli tak, to jak?
Oto podpowiedź z portalu „SUPERBELFRZY RP”, autorstwa Zyty Czechowskiej:
Zadania i ćwiczenia z sercem
Wielu z nas zastanawia się nad tym, czy akcentować w szkole walentynki. Niektórzy podchodzą do tematu entuzjastycznie, inni krytykują, uznając, że to całkowicie zbyteczny temat.
Każdy ma prawo do swojej opinii. Moja jest taka, że szkoła nie funkcjonuje w izolacji. Do szkoły przychodzą uczniowie, którzy z tematem spotykają się w swoich domach i w przestrzeniach publicznych. Często dopytują, chcą organizować takie wydarzenia w szkole, przynoszą upominki dla swoich koleżanek i kolegów.
Dlatego warto ten czas wykorzystać do rozwijania kompetencji emocjonalno- społecznych, do naturalnego, spontanicznego i niekreowanego TUS- Treningu Umiejętności Społecznych. Podczas walentynek nie musimy rozmawiać tylko i wyłącznie o miłości, chociaż to bardzo ważny i piękny temat, ale o szacunku do innych osób, empatii, wdzięczności, sympatii, przyjaźni i koleżeństwa.
W tym obszarze mieści się mnóstwo zagadnień, emocji i postaw, które mogą stać się motywem walentynkowych obchodów. Wszystkie te elementy są składowymi zajęć, w ramach których możemy rozwijać kompetencje emocjonalno- społeczne. Możemy integrować uczniów, stwarzać przestrzeń do rozwijania relacji itd.
To bardzo dobry moment do włączania uczniów, w szkolne inicjatywy, w tym także uczniów ze SPE.
Więcej na temat ćwiczeń na blogu TUTAJ
Propozycja walentynkowych aktywności:
1.Chmura wyrazowa ze skojarzeniami z miłością i przyjaźnią. Taką chmurę możecie wygenerować na stronie TUTAJ
2.Komiks z dialogiem o miłości. Proponujemy wykonanie takiego komiksu na stronie Canva, albo np. w aplikacji TonnyTool.
3.Znaczek z symbolem walentynek. Kreatywne działanie uczniów, które można zwizualizować na jakieś wirtualnej tablicy. Znaczek można spersonalizować imieniem sympatii. Znaczki wykonacie na stronie Remixer- TUTAJ.
4.Tańczące serce. Proponujemy kreatywną aktywność, przygotowanie animacji w bezpłatnej aplikacji na podstawie rysunku. Instrukcję jak wykonać taką animację prezentujemy TUTAJ
Foto: www.www.radiomaryja.pl
Przemysław Czarnek w Telewizji TRWAM
Dzisiaj (2 lutego 2023 r.) na portalu „Serwis Samorządowy PAP” zamieszczony został tekst, który swoim tytułem zwrócił naszą uwagę i spowodował, że postanowiliśmy nie tylko zamieścić jego fragmenty, ale poszerzyć zawartą tam wiadomość o dodatkowe informacje . Oto ten, okrojony, tekst z portalu PAP:
Czarnek: Rada Dzieci i Młodzieży przedstawi rekomendacje w sprawie ewentualnego zakazu używania telefonów w szkołach
[…]
Minister edukacji i nauki był wieczorem gościem w programie „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam. Został zapytany m.in. o to, czy dopuszcza wprowadzenie w Polsce stosowanego już w wielu krajach zakazu używania przez dzieci telefonów komórkowych w szkołach.
„Ja już kilka miesięcy temu – na początku kadencji nowej Rady Dzieci i Młodzieży, działającej przy MEiN i skupiającej uczniów i studentów z całej Polski – poprosiłem dzieci szkolne i młodzież, żeby we własnym gronie skonsultowały we wszystkich województwach to, w jaki sposób podejść do tego zagadnienia” – powiedział szef MEiN.
„Nie chcę być tym, który narzuca i tylko zakazuje, chcę być tym, który również słucha uczniów. Wiem, że konsultacje się odbyły i przyniosły oczywiste wnioski i odpowiedzi. Mogę zapowiedzieć, że jeszcze w tym tygodniu, bądź na początku przyszłego tygodnia, jak słyszałem, przedstawiciele Rady Dzieci i Młodzieży będą te rekomendacje publicznie na konferencji prasowej przedstawiali” – poinformował.[…]
Źródło: www.samorzad.pap.pl
x x x
A teraz owe dodatkowe informacje:
Zaczniemy od przypomnienia aktualnej sytuacji w owej Radzie Dzieci i Młodzieży przy ministrze. Aktualny jej skład, po bardzo długo trwającej procedurze jej powołania, został ogłoszony Zarządzeniem Ministra Edukacji i Nauki z dnia 11 stycznia 2022 roku – zobacz TUTAJ
Mało kto wie, że na przewodniczącą RDiM minister Czarnek (mając do wyboru z grona trójki zgłoszonych kandydatów) powołał Aleksandrę Horoszko. Ze strony „GAZETA KONGRESY”, gdzie 8 lutego 2022 roku zamieszczono tekst „Nieoficjalnie: wiemy kto został nowym przewodniczącym Rady Dzieci i Młodzieży” można się o niej dowiedzieć, że:
„Aleksandra Horoszko, na co dzień uczennica II LO im. K. I. Gałczyńskiego w Olsztynie, jako aktywistka młodzieżowa działa od dłuższego czasu. Członkinią RDiM jest już od IV kadencji. Ponadto w ostatnim czasie miała okazję sprawować funkcję parlamentarzystki podczas VI Posiedzenia Parlamentu Młodych RP. Działa również w projekcie edukacyjnym „Swoją Drogą” oraz „Nie przejść do historii”, który to jest realizowany w ramach Akademii Pileckiego.”
Ale my, szukając głębiej informacji o Aleksandrze Horoszka trafiliśmy na stronę „Gazety Olsztyńskiej”, która 13 lutego 2021 roku zamieściła wywiad z Olą Horoszko, w którym można przeczytać takie słowa:
— Jest pani wiceprzewodniczącą Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej przy Ministrze Edukacji i Nauki. Jak pani dotarła do tego miejsca?
— Zawsze miałam w sobie chęć działania, angażowałam się w wolontariat, pracę samorządu szkolnego i inne akcje, ale moja aktywność ograniczała się głównie do przestrzeni szkoły. Momentem przełomowym było możliwość wzięcia udziału w Sejmie Dzieci i Młodzieży. […] W radzie już drugi rok reprezentuję nasze województwo i staram się robić wszystko, aby głos młodzieży był słyszalny.[…]
Szukając dalej znaleźliśmy także taką informację:
31 sierpnia, przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży podjął decyzję o odwołaniu wiceprzewodniczących Rady – Pauliny Nowak i Aleksandry Horoszko. Jednocześnie na funkcję wiceprzewodniczący powołani zostali Jadwiga Mizerska i Jan Zając. Byłe wiceprzewodniczące, znalazły się również wśród sygnatariuszy wniosku o odwołanie Przewodniczącego.
Źródło: www.gazetakongresy.pl/konflikt-w-radzie-dzieci-i-mlodziezy/
W tym samym materiale „Gazeta Kongresy” informowała o konflikcie w RDiM:
W dniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego 1 września, przewodniczący Rady Jakub Lewandowski wziął udział w konferencji prasowej przed Ministerstwem, podczas której krytycznie odnosił się do sytuacji w polskiej oświacie, a także działań podejmowanych przez Ministra Przemysława Czarnka. […]
W tym samym dniu, na niecałą godzinę przed konferencją prasową z udziałem Przewodniczącego, grupa radnych złożyła wniosek o jego odwołanie z pełnionej funkcji:
„Rada Dzieci i Młodzieży RP przy Ministrze Edukacji i Nauki zawnioskowała o natychmiastowe odwołanie pana Jakuba Lewandowskiego z funkcji przewodniczącego RDIM. Wyrażamy głęboką dezaprobatę dla działań przewodniczącego. Przewodniczący nie reprezentuje woli większości w Radzie.”
Wniosek ten nie miał mocy prawnej, gdyż zgodnie z przyjętą wcześniej zasadą z(§ 6 ust. 1 pkt 2 zarządzenia #MEiN z 7.12.2020 r. w sprawie powołania RDiM zabrakło poparcia co najmniej jeszcze jednego członka Rady (a nie zastępcy członka).
[Wszystkie podane wyżej informacje pochodzą z „Gazeta Kongresy”]
Na zakończenie naszego śledztwa przywołamy jeszcze raz publikację z „Gazeta Kongresy”, zamieszczoną tam 8 lutego 2022:
Rozpoczyna się nowa kadencja Rady Dzieci i Młodzieży – 11 stycznia Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek wręczył powołania członkom VI kadencji Rady Dzieci i Młodzieży działającej przy MEiN. Dzięki naszym źródłom wiemy, iż w podczas ostatniego posiedzenia Rady w drodze głosowania wyłoniono 3 potencjalnych kandydatów do objęcia stanowiska przewodniczącego. Ostateczny wybór należał do samego ministra Czarnka, który z powyższej grupy wybrał i powołał nową przewodniczącą Rady Dzieci i Młodzieży przy Ministerstwie Edukacji i Nauki – Aleksandrę Horoszko, młodą aktywistkę z Olsztyna.
[Źródło: www.gazetakongresy.pl/]
I teraz nie możemy mieć cienia wątpliwości, że Rada Dzieci i Młodzieży pod przewodnictwem TEJ PRZEWODNICZĄCEJ zrobi wszystko, co tylko minister nakaże….
Dzisiaj (1 lutego 20233 r.) w gmachu MEiN odbyła się kolejna runda rozmów nauczycielskich związków zawodowych z kierownictwem MEiN. Poniżej zamieszczamy dwie relacje z tego samego wydarzenia:
Z oficjalnej strony MEiN
Spotkanie kierownictwa MEiN ze związkami zawodowymi
Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek oraz Sekretarz Stanu w MEiN Dariusz Piontkowski spotkali się ze związkami zawodowymi zrzeszającymi nauczycieli w ramach zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. Głównym tematem rozmów były wcześniejsze emerytury nauczycielskie, świadczenia kompensacyjne, ocena pracy oraz wynagrodzenia nauczycieli.
Wśród tematów poruszanych w pierwszej części spotkania znalazły się m.in. zgłoszone przez związki zawodowe propozycje zmiany rozporządzenia w sprawie oceny pracy nauczycieli. Jak zaznaczył wiceminister Dariusz Piontkowski: – Część argumentów związków zawodowych i ich propozycji warto rozważyć i ewentualnie zmienić projekt rozporządzenia. Z częścią tych propozycji się nie zgadzamy, ale chcemy dalej rozmawiać, także w kontekście odbiurokratyzowanie pracy nauczycieli.
Dodał, że Ministerstwo jest gotowe do szerokich rozmów w celu przygotowania wykazu dokumentów, które są zobowiązani przygotować nauczyciele i dyrektorzy w trakcie swojej pracy, a z których można by zrezygnować – Postulat odbiurokratyzowanie przyjmujemy ze zrozumieniem – zapewnił wiceminister Piontkowski i zapewnił o dalszej współpracy w kierunku odbiurokratyzowania pracy nauczycieli.
Rozmowy dotyczyły również zmian w rozporządzeniu o minimalnych stawkach wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.
– Jesteśmy w trakcie konsultacji i uzgodnień tego rozporządzenia. Ono umożliwi wypłacenie nauczycielom wynagrodzeń według nowych stawek uwzględniających wzrost wynagrodzenia o 7,8%. Projekt rozporządzenia jest tak naprawdę wynikiem przyjętej już przez sejm ustawy budżetowej i nie może on wyjść powyżej tej skali podwyżki, która została przyjęta w ustawie budżetowej – poinformował wiceminister.
Wiceminister Dariusz Piontkowski odniósł się także do kwestii powrotu do przepisów umożliwiających wprowadzenie wcześniejszej emerytury dla nauczycieli, która była przewidywana kiedyś w art. 88 Karty Nauczyciela i pozwalała na to by po 30 latach pracy, w tym 20 latach pracy przy tak zwanej tablicy można było ewentualnie skorzystać z wcześniejszego przejścia na emeryturę. Wiceminister zapowiedział dalsze rozmowy w tym temacie.
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/
x x x
Z oficjalnej strony ZG ZNP
Spotkanie w MEiN ws. płac, wcześniejszych emerytur i oceny pracy nauczycieli
Wiceprezes ZG ZNP Krzysztof Baszczyński podczas konferencji prasowej po zakończeniu spotkania
1 lutego w Ministerstwie Edukacji i Nauki odbyło się spotkanie grupy roboczej powołanej w ramach Zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty.
ZNP reprezentował wiceprezes ZG ZNP Krzysztof Baszczyński oraz członkowie ZG ZNP: Edyta Książek, Elżbieta Markowska, Adam Młynarski i Urszula Woźniak.
Celem spotkania było:
-uzgodnienie projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za pracę w dniu wolnym od pracy,
-zmiana przepisów w sprawie wcześniejszej emerytury dla nauczycieli,
-nowelizacja rozporządzenia w sprawie oceny pracy nauczycieli.
Przedstawiciele ZNP przedstawili propozycję zwiększenia zasadniczego wynagrodzenia nauczycieli od 1 styczna 2023 r. o 15 proc., a nie jak proponuje ministerstwo edukacji o 7,8 proc.
Przypominamy, że Związek Nauczycielstwa Polskiego podczas prac parlamentarnych nad ustawa budżetową złożył poprawkę zwiększająca kwotę bazową dla nauczycieli o 22,5 proc. w stosunku do kwoty proponowanej w ustawie budżetowej (poprawka ta została odrzucona przez Sejm), co skutkowałoby 15-procentowym wzrostem zasadniczego wynagrodzenia nauczycieli. W tej sprawie brak jest porozumienia. Kierownictwo resortu podtrzymało rozwiązania przedstawione w projekcie rozporządzenia płacowego nauczycieli. ZNP w najbliższym czasie złoży – poprzez posłów – projekt zmian ustawowych, które pozwolą na zwiększenie wynagrodzenia od 1 lipca 2023 r.
Przedstawiciele ZNP domagali się przywrócenia prawa do wcześniejszej emerytury i możliwości skorzystania z niej przez wszystkich nauczycieli spełniających warunki określone w art. 88 Karty Nauczyciela, a także obliczania tej emerytury na podstawie „starych” przepisów. Resort edukacji przedstawił jedynie bardzo ogólne założenia do dyskusji i zaproponował dalsze rozmowy.
Związek Nauczycielstwa Polskiego ze zdumieniem i oburzeniem przyjął wycofanie się przez ministra Przemysława Czarnka z nowelizacji rozporządzenia Ministra Edukacji z dnia 25 sierpnia 2022 r. w sprawie oceny pracy nauczycieli. W projekcie rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie oceny pracy nauczycieli, który ZNP otrzymał przed rozmowami w ministerstwie, zlikwidowane zostały wartości punktowe i procentowe przy dokonywaniu oceny pracy.
Były to zmiany zgodne z postulatem ZNP i oczekiwaniami środowiska nauczycielskiego. Ich celem była eliminacja bezprawnych działań polegających na tworzeniu w niektórych szkołach i placówkach regulaminów i wskaźników oceniania.
– To, co wydarzyło się podczas rozmów w sprawie przekazanego nam projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie oceny pracy nauczycieli uznajemy za farsę – komentuje wiceprezes ZG ZNP. – Najpierw minister przesyła nam projekt rozporządzenia, a potem mówi, że to była „tylko” wersja robocza.
Komentarz VIDEO po rozmowach można obejrzeć na facebookowym profilu ZNP (link poniżej) – TUTAJ
Źródło: www.znp.edu.pl
Screen z filmowej relacji, ilustrującej materiał „Dotacje dla fundacji związanych z PiS.
‘Kuriozum’ i ‘uwłaszczenie’ kontra ‘kapitał, który umożliwia działanie’” [www.tvn24.pl]
Willa przy ul. Łowickiej na warszawskim Mokotowie, którą za uzyskane 5 mil. zł. zamierza kupić Fundacja „Polska Wielki Projekt”.
Wczoraj (1 stycznia 202 roku) na stronie TVN24 zamieszczony został tekst Justyny Sucheckiej i Piotra Szostaka pt. „Willa plus. Publiczne pieniądze dla organizacji bliskich PiS. Lista”. Mamy świadomość, że chyba nie ma nikogo z naszych czytelników, kto nie słyszałby o tej kolejnej aferze zawłaszczania publicznych pieniędzy przez „znajomych królika”, ale uznaliśmy że nie możemy – z powodu obowiązku kronikarskiego, jaki przyjęło na siebie „Obserwatorium Edukacji” – pominąć milczeniem tego bezczelnego rozdawnictwa milionów, pod pretekstem wspierania polskiej edukacji.
Oto najważniejsze fragmenty tej publikacji:
[…] Minister Przemysław Czarnek przeznaczył 40 milionów złotych na zakup lub remont nieruchomości w ramach konkursu „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”.* Pieniądze przyznano na początku listopada 42 organizacjom. Dziś opisujemy 12 pozycji z tej puli, czyli te organizacje, które kupią lub wybudują od zera nieruchomości z publicznych pieniędzy.
To organizacje związane z politykami PiS, urzędnikami państwowymi, Kościołem katolickim, harcerstwem.
Nieruchomości trafią tylko do – jak tłumaczył Przemysław Czarnek 24 stycznia w rozmowie z Onetem – „znakomitych organizacji”. – Wszystko jest i będzie zgodnie z prawem – zapewniał minister edukacji i nauki. – A jednostki szkodliwe i lewackie żadnych pieniędzy z MEiN nie otrzymają.[…]
Konkurs zakładał, że kwota dotacji powinna w całości pokryć zakup nieruchomości. Organizacje, które już dopięły wszystkie formalności i podpisały umowy zakupu nieruchomości, w całości wydały na ten cel dofinansowanie. W kilku przypadkach formalności związane z zawieraniem umów trwają.[…]
Poniżej zamieszczamy jedynie fragmenty tekstu, w których autorzy opisali jeden, najbardziej „wysokopłatny”, przykład tego „paralegalnego” rozdawnictwa „ swoim”:
Prezentowana willa o powierzchni 412 metrów kwadratowych to perła przedwojennego modernizmu, zaprojektowana przez Romualda Gutta, architekta m.in. gmachu Głównego Urzędu Statystycznego czy Muzeum Więzienia Pawiak. Nieruchomość przy ul. Łowickiej na warszawskim Mokotowie liczy 11 pokoi i otacza ją starannie skomponowany ogród będący dziełem Aliny Scholtz-Richert. [..]
Willa obecnie jest własnością Polskiego Holdingu Nieruchomości – spółki kontrolowanej przez Skarb Państwa i nadzorowanej przez ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Jak ustaliła Wirtualna Polska, już w 2014 r. PHN wyceniał nieruchomość na 6 milionów złotych. Teraz sprzedaje ją „okazyjnie” za 5,5 mln – mimo że od tego czasu nieruchomości w Warszawie zdrożały o ponad 50 procent.
Nieruchomość zamierza kupić założona m.in. przez Zdzisława Krasnodębskiego, europosła PiS, Fundacja Polska Wielki Projekt.** Organizuje ona konkurs dla „twórców prawych i sprawiedliwych”, w którym przyznawana jest nagroda im. Lecha Kaczyńskiego. MEiN przekaże fundacji na zakup lokalu 5 milionów złotych. […]
Fundacja zadeklarowała, że do 2030 roku będzie realizować w nieruchomości działalność opisaną we wniosku. Powstanie tu m.in. Dom Trójmorza – centrum edukacyjne, oświatowe i popularyzatorskie zajmujące się szerzeniem wiedzy, pogłębianiem świadomości oraz promowaniem, zwłaszcza wśród młodego pokolenia, Polski oraz idei Trójmorza jako projektu będącego polską racją stanu. Później fundacja będzie mogła wykorzystać willę do dowolnych celów, a jeśli zechce – sprzedać ją. […]
Cały tekst „Willa plus. Publiczne pieniądze dla organizacji bliskich PiS. Lista” – TUTAJ
Źródło: www.tvn24.pl
*Wyniki konkursu „Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty i wychowania”. [Kliknij w obrazek, aby powiększyć]:
Źródło: file:///C:/Users/LENOVO/Downloads/Wyniki_konkursu.pdf
**Statut Fundacji „POLSKA WIELKI PROJEKT” – TUTAJ
W miniony piątek (27 stycznia 20233 r.) na stronie Senatu RP zamieszczono informacje o 11. Spotkaniu z cyklu „Gadka Senacka”, którego tematem była edukacja seksualna młodzieży. Oto ten tekst:
„Rzetelna edukacja seksualna” tematem kolejnej debaty młodzieżowej w Senacie
Foto: Marta Marchlewska-Wilczak, Kancelaria Senatu
Wychowanie seksualne w szkole było głównym motywem 11. spotkania z cyklu„Gadka Senacka”, które odbyło się 27 stycznia br. Wzięli w nim udział Marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki, Wicemarszałkini Senatu RP Gabriela Morawska-Stanecka oraz senator Krzysztof Kwiatkowski – przewodniczący Komisji Ustawodawczej.
Otwierając debatę prof. Tomasz Grodzki zachęcał młodzież do otwartej, merytorycznej rozmowy. „Spotkanie jest tym lepsze, im żywiej uczestniczymy w dyskusji” – mówił. „Cieszę się, że forum wymiany myśli, które stworzyliśmy tu, w Senacie, funkcjonuje tak dobrze. Traktujemy to jako wkład Izby Wyżej w budowanie fundamentów demokracji w Polsce” – podkreślił Marszałek Senatu
W wydarzeniu brały udział panelistki: Antonina Kopyt – Fundacja Sexedpl, Katarzyna Banasiak-Marszałek – koordynatorka ds. edukacji, od 4 lat dyżurantka telefonu zaufania dla młodzieży oraz dr n.med. Aleksandra Jodko-Modlińska – psycholog, seksuolog, dyrektor (?) nauk medycznych w dziedzinie psychiatrii.
Spotkanie rozpoczęło się od przemówień uczniów w dwóch językach – polskim i ukraińskim. Młodzi podkreślali, jak ważna jest edukacja seksualna i skąd biorą się jej braki. Dyskutowano o tym, skąd młodzież czerpie wiedzę na temat edukacji seksualnej. Najwięcej głosów padło na Internet. Młodzi tłumaczyli, że w internecie nikt ich nie oceni, są anonimowi i szybko uzyskają informację. Poruszono też kwestie wychowania seksualnego. Dyskutowano między innymi o tym, jak wygląda edukacja w szkole publicznej i prywatnej, o małej frekwencji na zajęciach i o licznych zwolnieniach z tego przedmiotu.
Panelistka Antonina Kopyt podkreśliła, że wychowanie do życia w rodzinie jest prowadzone w każdej szkole inaczej. Młodzież powinna dać szansę nauczycielowi w przekazywaniu informacji. Zachęciła również do walki o ten przedmiot i szczerej dyskusji co można byłoby poprawić. Oceniła, że ważna jest rozmowa i wspólne rozwiązywanie problemu. Aleksandra Jodko-Modlińska stwierdziła, że przyczyną niechodzenia na zajęcia są rodzice, którzy z wielu powodów decydują się na ten krok.
Uczniowie wymieniali się swoimi doświadczeniami z prowadzonych zajęć. Opowiadali, że częściej było więcej żartów niż poważnych rozmów. Panelistka Katarzyna Banasik-Marszałek powiedziała, że śmiech podczas zajęć nie jest objawem niedojrzałości a pokonywaniem pewnych barier. Zdaniem Katarzyny Banasik-Marszałek potrzeba jest zmiana myślenia osób dorosłych, weryfikacja osób prowadzących zajęcia czy zmiana ich kształtu.
W 2002 roku światowa organizacja zdrowia stworzyła Powszechną Deklarację Praw Seksualnych. Deklarację podpisała również Polska. Na podstawie tego dokumentu, młodzież może domagać się rzetelnej edukacji seksualnej. Deklaracja składa się z 16 (?) praw a dziesiąta z nich brzmi: ,,Prawo do wszechstronnej i wyczerpującej edukacji seksualnej, która jest procesem trwającym całe życie, które powinny być włączone wszystkie instytucje społeczne’’.
Organizatorem spotkania jest ruch młodzieżowy „Gadka senacka” przy współpracy z Kancelarią Senatu. W wydarzeniu bierze udział młodzież ze szkół z całej Polski.
Źródło: www.senat.gov.pl/aktualnoscilista/
Foto: www.twitter.com/DominikkKuc/
Dominik Kuc – działacz na rzecz edukacji, zdrowia psychicznego i równości, członek rady Fundacji Growspace – podczas konferencji prasowej
Portal Prawo.pl zamieścił dzisiaj (30 stycznia 22023 r.) aktualną informację o o liczbie prób samobójczych, poodejmowanych przez dzieci i młodzież w roku 2022:
Ponad 2 tys. prób i 150 samobójstw dzieci – apel o prewencję w szkołach
Dane za 2022 rok pokazują niechlubny rekord – łącznie zanotowano 2031 prób samobójczych dzieci i młodzieży, z czego 150 zakończyło się zgonem. Podała je do publicznej wiadomości Fundacja GrowSpace, która apeluje o wprowadzenie prewencji suicydalnej do szkół, opartej na szkoleniach dla nauczycieli i profilaktyce wśród uczniów, budowaniu zespołów interwencyjnych i wsparciu grup szczególnie zagrożonych kryzysami zdrowia psychicznego.
Fundacja wystąpiła w trybie dostępu do informacji publicznej do wszystkich komend wojewódzkich policji i do Komendy Stołecznej Policji o dane o zamachach samobójczych dzieci i młodzieży do 18 lat, w tym zakończonych zgonem, w 2022 r.
Duże liczby, duży wzrost
– Dane te pokazują niechlubny rekord. Łącznie zanotowano 2031 prób samobójczych dzieci i młodzieży, z czego 150 zakończyło się zgonem – powiedział Dominik Kuc z Fundacji GrowSpace w poniedziałek na konferencji prasowej zorganizowanej przed gmachem Ministerstwa Edukacji i Nauki. Przypominał, że w 2021 r. prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży zanotowano około 800. – To wzrost o ponad 150 proc. – podkreślił. […]
Petycja o działania prewencyjne
Chcemy przedstawić petycję dotyczącą prewencji suicydalnej w szkołach, którą kierujemy do Ministerstwa Edukacji i Nauki i Ministerstwa Zdrowia – poinformował Dominik Kuc. – Te dwa tysiące prób samobójczych, to złamane serca rodziców, to dwa tysiące trudnych sytuacji w szkołach, dwa tysiące pytań o to, czy dałoby się temu zapobiec. Uważamy, że w każdym przypadku dałoby się zapobiec, gdyby już na samym początku, na pierwszym etapie rozpoznano myśli samobójcze – ocenił.
Fundacja apeluje o to, by wprowadzić prewencję suicydalną do szkół. Prewencję, która opiera się na trzech filarach:
1.Pierwszy to pomoc ogólna: profilaktyka, która opiera się na szkoleniach dla nauczycieli i profilaktyka w klasach.
2.Drugi filar to wsparcie osób w kryzysie, to jest budowanie i wspieranie budowania zespołów interwentów kryzysowych, którzy podejmują działania w tych najtrudniejszych przypadkach, kiedy już nastąpił kryzys suicydalny, kryzys zdrowia psychicznego.
3.Trzeci to wsparcie dla grup, które są szczególnie zagrożone kryzysami zdrowia psychicznego, kryzysami suicydalnymi.
Źródło: www.prawo.pl/oswiata/
x x x
Więcej szczegółów o tej smutnej statystyce na stronie portalu <Puls Medycyny> :
Dramatyczne dane o próbach samobójczych polskich dzieci. Jest petycja do MEiN i MZ – TUTAJ
Rysunek pochodzi z fanpage Zespołu Szkół Rzemiosła im. J. Kilińskiego w Łodzi
Wczoraj (29 stycznia 2023 r.) na internetowej stronie „Gazety Wyborczej” zamieszczono tekst Agnieszki Urazińskiej, zatytułowany „To zadręczanie dzieci!”. W ferie uczniowie odrabiają lekcje, zamiast odpoczywać”. Oto jego fragmenty o link do pełnej wersji:
Rodzice alarmują, że uczniowie w ferie muszą się uczyć. – Jeszcze muszę zrobić plakat na przyrodę i przygotować prezentację na polski, a później to już będę odpoczywał – mówi czwartoklasista.
Styczeń i luty to czas zimowych ferii. W niektórych województwach – m.in. w łódzkim – właśnie się kończą. W innych – dopiero się zaczną.
To są ferie czy jakaś kpina?
Marta, mama licealisty, z rozrzewnieniem wspomina swoje ferie szkolne. – Na wyjazdy nie zawsze były pieniądze, ale to nam nie przeszkadzało, żeby cudownie spędzać czas. Całą bandą podwórkową chodziliśmy na sanki na pobliską górkę, a później zziębnięci wpadaliśmy na kakao do mojej babci. Jaką ona miała cierpliwość! Czasem dziesiątka dzieciaków przybiegała do niej ze mną z tej górki. Często spędzaliśmy popołudnia u mojej koleżanki Kaśki, bo ona miała największe mieszkanie i dużo gier planszowych. To były piękne czasy – wzdycha Marta.
Swojemu synowi może materialnie zapewnić więcej. Mieszają w domku na przedmieściach Łodzi, na ferie jeżdżą obowiązkowo na narty. W tym roku – Słowacja. – Tylko beztroski Antkowi nie mogę dać. Bo ten dzieciak musi się ciągle uczyć!
Na wyjeździe budził się rano, żeby przed nartami robić prezentacje na biologię i historię. Drugi tydzień ferii przeznaczył na przygotowania do sprawdzianu z polskiego, który ma zaraz po feriach. Z gór dzwoniłam też do korepetytora z matematyki, żeby umówić Antka na zajęcia, jeszcze w ferie, bo z matematyką ma problemy, a pani zapowiedziała, że będzie ostro pytać. Ja też pytam: to są ferie czy jakaś kpina? […]
Ferie jak leżakowanie w przedszkolu
Marcin Józefaciuk, zastępca dyrektora Zespołu Szkół Rzemiosła im. J. Kilińskiego w Łodzi, nauczyciel kilku przedmiotów, z przerażeniem słucha o pracujących w ferie uczniach. – To jest zadręczanie! – komentuje. – Na dodatek takie obciążanie młodego człowieka pracą w ferie nie ma najmniejszego sensu. Ta przerwa zimowa jest po to, aby mózg dziecka mógł odpocząć, żeby nastolatek odparował i na chwilę przestał intensywnie pracować i się stresować, żeby mógł odpocząć od myślenia. Taki reset jest bardzo potrzebny, bo dzięki temu po przerwie dziecko wraca z większą gotowością do pracy.
Jak podkreśla nauczyciel, to nie wymysł, to fizjologia. – Ferie działają jak leżakowanie na przedszkolaka, jak śródlekcyjna przerwa w pierwszych klasach podstawówki, gdy w czasie lekcji dzieci wstają na chwilę zza ławek i robią proste ćwiczenia, a później wracają do pracy i ich koncentracja zdecydowanie się poprawia – mówi. – Nie szalejmy. Uczniowie powinni mieć wolny czas od szkoły, aby zaszaleć i trochę się pobawić. Poza tym nie powinno się łączyć nowego ze starym. Ferie powinny być rozerwaniem pomiędzy semestrami. Tak jak zamknięcie spraw na nowy rok. […]
Dlatego w Zespole Szkół Rzemiosła na radzie pedagogicznej przed feriami nauczycielom przypomniano, że ferie to czas odpoczynku. Dla uczniów. Ale także dla nauczycieli. – Mamy zasadę, że w tygodniu po feriach nie ma sprawdzianów, odpytywania i prac domowych. To w trosce o odpoczynek ucznia oraz czas wolny nauczycieli. Przecież oni te testy muszą kiedyś przygotować, a nie chcemy, żeby pracowali w czasie ferii.
Cały tekst „’To zadręczanie dzieci!’. W ferie uczniowie odrabiają lekcje, zamiast odpoczywać” – TUTAJ
Źródło: www.lodz.wyborcza.pl/lodz/
Foto: www.facebook.com/MoskwaWodnicka/
Małgorzata Moskwa-Wodnicka (stoi za grupą uczniów) – z półkolonistami z Centrum Zajęć Pozaszkolnych Nr3 w Łodzi, z wizytą w Mediateka MeMo – na zakończenie miejskich półkolonii. W tym roku rekordowa liczba – ponad 2,5 tysiąca uczniów klas I – VI szkół podstawowych – świetnie się bawiło choć spędzali ferie w Łodzi.
[Źródło: www.facebook.com/MoskwaWodnicka/]
x x x
O tej wizycie Pani Wiceprezydent Łodzi poinformowało także na swej stronie Radio Łódź
Zwiedzanie Mediateki to jedna z atrakcji dla dzieci biorących udział w łódzkich półkoloniach
Dzieci biorące udział w łódzkich półkoloniach nie tylko poświęcały czas na zabawę, ale również zwiedzały najciekawsze miejsca Łodzi i integrowały się. Jak mówi wiceprezydent Łodzi Małgorzata Wodnicka – najważniejszy cel został osiągnięty.
Foto: www.facebook.com/MoskwaWodnicka/
Małgorzata Moskwa-Wodnicka – wiceprezydentka m. Łodzi – udziela wywiadu w Mediatece
– Dzieci się nie nudzą, każdego dnia jest wyjście, warsztaty taneczne, teatralne. W tym roku zwiedzają Mediatekę, zaraz rozpoczną przygodę i lekcję biblioteczną żeby wiedziały jak wypożyczyć książkę, jak zachowywać się w bibliotece, ale również będą miały zajęcia z budowania klocków czyli kreatywność i wyobraźnia. Naszym celem było przede wszystkim to, żeby odciągnąć dzieci od komputerów od smartfonów i nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić na edycję letnią – mówi Małgorzata Moskwa-Wodnicka.
W półkoloniach brała udział setka dzieci z Ukrainy
W półkoloniach wzięło udział także około stu dzieci z Ukrainy. To ważne żeby dzieci integrowały się na wszystkich płaszczyznach – mówi Magdalena Misiakiewicz z Wydziału Edukacji w UMŁ.
– Żeby budować relacje, budować przyjaźnie, żeby te dzieciaki czuły się jak w domu i żeby mogły na równi z naszymi dzieciakami rozpoczynać nie tylko to edukacyjne ale i społeczne życie towarzyskie – mówi Magdalena Misiakiewicz.
Źródło: www.radiolodz.pl
Foto: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/
Na tegorocznych maturach wymagania obniżone o 20-25 proc
Na wszystkich egzaminach maturalnych, z wszystkich przedmiotów, tegoroczne wymagania są obniżone o ok. 20-25 proc. – poinformował w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. […]
Informacje na ten temat zostały przedstawione podczas poświęconej maturom z 2023 r. konferencji prasowej ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, wiceszefa MEiN Dariusza Piontkowskiego i dyrektora Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcina Smolika.
Jej uczestnicy mówili też, że ta decyzja wynika również z tego, że tegoroczni absolwenci liceów ogólnokształcących są pierwszym rocznikiem, który kończy edukację w systemie 8 plus 4, czyli ośmiu lat szkoły podstawowej i czterech – średniej, po reformie PiS. – Chcę przypomnieć, że w związku z tym, że tegoroczni maturzyści byli w liceach i to na początku swojej przygody z liceami, w okresie pandemii koronawirusa i nauki zdalnej, toteż nie obowiązują wymagania takie, jakie obowiązywałyby, gdyby nie czas pandemii i nauki zdalnej – podkreślił.
Minister poinformował również, że w związku z tym, że tegoroczni maturzyści na początku swojej przygody z liceami uczyli się zdalnie, zadecydowano o odejściu od wymogu zdawania egzaminu na poziomie rozszerzonym z progiem 30 proc. – Tak jak w latach ubiegłych do zdania egzaminu na poziomie rozszerzonym wymagane jest przystąpienie do tego egzaminu, a nie osiągnięcie progu 30 proc. – sprecyzował.[…]
Natomiast dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik poinformował, że ze względu na zawirowania, które spowodowało kształcenie zdalne, zakres wymagań, czyli umiejętności sprawdzanych w zadaniach egzaminacyjnych, jest dostosowany do wszystkich maturzystów. Powiedział podczas konferencji prasowej, że matura w 2023 i 2024 r. będzie przeprowadzana nie na podstawie pełnego zakresu wymagań podstawy programowej, tylko na podstawie wymagań określonych w rozporządzeniu o wymaganiach egzaminacyjnych. – Dotyczy to zarówno matury w formule 2023, czyli matury, do której będą przystępowali absolwenci czteroletniego liceum, jak i matury, do której będą przystępowali absolwenci jeszcze techników, czyli w formule 2015. Ze względu na zawirowania, które spowodowało kształcenie zdalne, zakres wymagań, czyli wiadomości i umiejętności sprawdzanych w zadaniach egzaminacyjnych, jest dostosowany do wszystkich maturzystów, którzy przystępują do egzaminu maturalnego w tym roku i w przyszłym roku – powiedział Smolik.
Dyrektor CKE zaznaczył, że nie zmienił się czas, w którym maturzyści będą pisali ten egzamin – to jest 40 min., natomiast zmniejszona została liczba zadań, które maturzyści muszą rozwiązać w tym czasie. Maturzysta nie będzie mógł uzyskać, tak jak to było planowane, 70 punktów, tylko 60 punktów. – Na rozwiązanie tej mniejszej liczby zadań czas pozostał taki sam – podkreślił Smolik.
Przypomniał, że w przypadku wypowiedzi pisemnej plany były takie, że maturzysta będzie musiał napisać wypracowanie na 400 słów i odwołać się do lektury wskazanej w poleceniu. – To również w roku 2023 i 2024 zostało zawieszone. Maturzysta będzie musiał napisać prace liczącą minimum 300 słów i będzie mógł się odwołać do dowolnej lektury z kanonu lektur obowiązkowych – przekazał szef CKE. Zaznaczył, że podobne dostosowania zostały wprowadzone w egzaminie z matematyki na poziomie podstawowym. – Oprócz ograniczenia samych wymagań ograniczona została liczba zadań z 50 punktów, które były planowane, maturzyści będą mogli uzyskać 46 punktów, czyli cztery zadania mniej – wyjaśnił.
Źródło: www.prawo.pl/oswiata/
Więcej informacji z tej konferencji prasowej na stronie MEiN. Poniżej zamieszczamy jedynie dwa syntetyzujące informację plakaciki:
Egzamin maturalny w roku 2023 oraz 2024
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/
Wczoraj (25 stycznia 2023 r.) w „Akademickim Zaciszu” toczyła się rozmowa, której tematem był jeden z budzących najwięcej emocji element systemu edukacji, czyli „stosowane w sformalizowanej edukacji praktyki testowania, oceniania i egzaminowania”.
Do udziału w spotkaniu jego Gospodarz – prof. Roman Leppert – zaprosił trzy badaczki:
–Prof. dr hab. Agnieszkę Gromkowską-Melosik z Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM, autorkę książki „Testy edukacyjne. Studium dynamiki selekcji i socjalizacji”;
-Prof. Ateneum – Akademii Nauk Stosowanych w Gdańsku – Marię Groenwald, autorkę książki „Etyczne aspekty egzaminów szkolnych”;
– Doktor Grażynę Szyling z Uniwersytetu Gdańskiego, autorkę książki „Nauczycielskie praktyki oceniania poza standardami” .
Zaproszenie przyjął także
Dr Marcin Smolik – Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. (od 2014 roku).
Tradycyjnie – umożliwiamy wszystkim czytelniczkom i czytelnikom OE, którzy z różnych przyczyn nie mogli wczoraj obejrzeć i wysłuchać tej ciekawej wymiany poglądów:
Jawne i ukryte aspekty testowania, oceniania i egzaminowania – TUTAJ


















