
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Foto:www.gov.pl/web/edukacja/
Dzisiejsza konferencja prasowa w siedzibie OKE. Stoją (od lewej): Marcin Smolik, Dariusz Piontkowski i Maciej Kopeć
Centralna Komisja Egzaminacyjna przedstawiła dziś wstępne wyniki egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty, które przeprowadzone były w kwietniu. W konferencji prasowej w siedzibie CKE udział wziął Dariusz Piontkowski Minister Edukacji Narodowej, wiceminister edukacji Maciej Kopeć oraz Marcin Smolik dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Slajd z prezentacji – www.cke.gov.pl
Slajd z prezentacji – www.cke.gov.pl
–Gratuluję uczniom dobrze zdanych egzaminów. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że egzaminy odbyły się zgodnie z harmonogramem – powiedział minister Dariusz Piontkowski. – To dobry moment podsumowania i pokazania, że ten system egzaminowania zewnętrznego sprawdza się i nie należy tu wprowadzać poważniejszych zmian– dodał.
Szczegółowe informacje o wynikach tegorocznych egzaminów dostępne są na stronie internetowej CKE.
Do egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty przystąpiło ogółem ponad 727 tys. uczniów z całego kraju – ponad 350 tys. gimnazjalistów i ponad 377 tys. ósmoklasistów. Egzamin gimnazjalny został przeprowadzony w ponad 7 300 szkołach, a egzamin po ósmej klasie w ponad 12 700 szkołach. Uczniowie rozwiązali zadania w ponad 3 190 000 arkuszy. […]
Cały komunikat „Wyniki egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty” – TUTAJ
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
Informacje wstępne o wynikach egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty w 2019 r. (plik pdf) – TUTAJ
Foto: www.szrm.pl
Bursa nr 6 przy ul. Okopowej w Warszawie
12 czerwca na swej stronie „Gazety Wyborczej, a dzisiaj w jej wydaniu „papierowym” zamieszczono zapis rozmowy, jaką red. Anita Karwowska przeprowadziła z dyrektorką bursy w jednym z dużych miast o nie nagłaśnianym dotąd problemie absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych ze wsi i małych miast, którzy pragną kontynuować swą edukację w wymarzonej szkole średniej w dużym mieście. Oto obszerne fragmenty zapisu tej rozmowy:
Anita Karwowska: Prowadzi pani bursę w dużym mieście. W liście do redakcji napisała pani, że przez kumulację roczników o miejsce w bursie będzie ubiegać się nawet dziesięć razy więcej uczniów rozpoczynających szkołę średnią, niż jest miejsc. Nic nie da się zrobić?
Dyrektorka bursy (imię i nazwisko do wiadomości redakcji): – Będziemy mieć 35-45 wolnych miejsc i spodziewamy się 300-400 podań. Obowiązują nas standardy, które mówią np., że pokoje mogą być maksymalnie czteroosobowe. Wszystkie mamy zajęte, dostawienie łóżek nie wchodzi w rachubę. Podobna sytuacja jest w innych bursach i internatach.[…]
Co zadecyduje, komu przypadnie miejsce?
-Jeszcze tworzymy regulamin. Nawet gdybym zastosowała zasadę, że pierwszeństwo mają uczniowie w najtrudniejszej sytuacji materialnej czy rodzinnej, i tak nie starczy dla nich wszystkich miejsc. Nie wiem, jak im pomóc.[…]
Kiedy będą wiedzieć, na czym stoją?
–Rekrutacja do szkół średnich trwa do 25 lipca, dopiero potem uczniowie będą mogli składać podania o miejsce w bursie. To też chwilę potrwa. Może się więc okazać na dwa-trzy tygodnie przed rozpoczęciem roku szkolnego, że nie mają gdzie mieszkać. Wtedy na gwałt zaczną szukać innego rozwiązania. Jak można fundować młodym ludziom taki stres?
Pełny zapis rozmowy „W bursach brakuje miejsc na podwójny rocznik uczniów. „Reforma edukacji wyrządziła im wielką krzywdę” – TUTAJ
Źródło:www.wyborcza.pl
Foto: Rafał Zambrzycki[www.sejm.gov.pl]
Trwają obrady 82. posiedzenia Sejmu VII kadencji
Karolina Nowakowska jest autorką artykułu zamieszczonego dziś w „Gazecie Prawnej”, informującego o szczegółach procedowanej aktualnie w Sejmie zmiany w „Karcie nauczyciela”, która pozwoli na obiecane przez rząd (w porozumieniu z 7 kwietnia br., podpisanym przez NSZZ „Solidarność”) podwyżki nauczycielskich wynagrodzeń. W artykule jest także informacja o – nie wiadomo czy zamierzonym – pominięciu w jednym z elementów owych podwyżek nauczycieli przedszkoli. Oto fragmenty tego artykułu:
[…] Oznacza to, że po wdrożeniu tej podwyżki wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty wyniesie 2782 zł brutto (oznacza to wzrost o 244 zł brutto), nauczyciela kontraktowego – 2862 zł brutto (wzrost o 251 zł brutto), nauczyciela mianowanego – 3250 zł brutto (wzrost o 285 zł brutto), nauczyciela dyplomowanego – 3817 zł brutto (wzrost o 334 zł brutto).
Istotnym punktem porozumienia był stały dla wszystkich nauczycieli dodatek za wychowawstwo. W tej chwili jest on zróżnicowany, a o jego wysokości decyduje gmina. Oznacza to, że te biedniejsze płacą mniej niż bogatsze. Średnia wysokość dodatku za wychowawstwo w 2018 roku wyniosła 240 zł brutto. Są jednak gminy, które płacą np. 100 zł brutto.
Jak alarmuje ZNP nowelizacja Karty nauczyciela pozbawia nauczycieli przedszkoli dodatku za wychowawstwo. Związkowcy namawiają nauczycieli przedszkoli, aby kierowali do Senatu RP listy, e-maile: „Domagamy się wpisania do projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (w art. 30 ust. 1 pkt 2 i art. 34a ust. 1 Karty Nauczyciela) zapisu o dodatku za wychowawstwo dla nauczycieli przedszkoli”. […]
Zdaniem szefa ZNP „źle się stało, że ten projekt jest projektem poselskim, bo to eliminuje nas z możliwości dyskusji na temat jego zawartości, a jest tam kilka punków, które tej dyskusji wymagają”. Z kolei przewodniczący oświatowej „Solidarności” Ryszard Proksa stwierdził, że warunki zawarte w nowelizacji „są zgodne z naszymi oczekiwaniami”.
Cały artykuł „Nauczyciele przedszkoli bez dodatku za wychowawstwo” – TUTAJ
Źródło:www.serwisy.gazetaprawna.pl
Foto: www.brpd.gov.pl
Mikołaj Pawlak – Rzecznik Praw Dziecka
Poniżej zamieszczamy komunikat, jaki 12 czerwca zamieszczony został na oficjalnej stronie Rzecznika Praw Dziecka. Jest on reakcją RPD na pismo, jakie 27 maja 2019 r. przesłał do niego Adam Bodnar – Rzecznik Praw Obywatelskich.
Tekst zaczyna akapit, w którym zostały streszczone główne tezy pisma RPO z 21 maja 2019 r.:
Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, uważa, że dzisiejsze przepisy, które dają prawo rodzicom do decydowania, czy ich dzieci będą się uczyć w szkole o seksie, są niesatysfakcjonujące. Jego zdaniem polscy rodzice nie umieją i nie chcą o tym rozmawiać z dziećmi, dlatego edukacja seksualna w szkołach powinna być obowiązkowa dla wszystkich uczniów. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich także polski program edukacyjny jest zły i trzeba opracować nowy w konsultacji z organizacją WHO. Takie są główne tezy odpowiedzi Adama Bodnara przesłanej Rzecznikowi Praw Dziecka*. […]
Dalej to już wyłącznie wykładnia poglądów Mikołaja Pawlaka – RPD na problem, adekwatnej do współczesnej wiedzy, edukacji seksualnej w polskich szkołach:
–To zdumiewające, że Adam Bodnar, który ślubował obronę konstytucyjnych praw wszystkich obywateli, nie tylko nie chce ich bronić, ale żąda zmian, które będą pogwałceniem Konstytucji. Nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody na takie działanie. Mówię zdecydowane „nie” pomysłom wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej do polskich szkół. Mówię zdecydowane „nie” wpuszczeniu edukatorów seksualnych na szkolne korytarze. Mówię też zdecydowane „nie” wprowadzeniu standardów WHO do polskiego programu nauczania – podkreśla Rzecznik Praw Dziecka.
Mikołaj Pawlak wyraża też zaniepokojenie tym, że Rzecznik Praw Obywatelskich opiera swoje opinie wyłącznie na podstawie opracowań organizacji WHO, która w jednej ze swoich publikacji „Standardy edukacji seksualnej w Europie” wskazuje, że dzieci od najmłodszych lat mają „czerpać satysfakcję z własnej seksualności”, a naukę „należy rozpoczynać przed 4. rokiem życia”, a nawet „w momencie narodzin”.
Rzecznik Praw Dziecka wyraża również stanowczy sprzeciw wobec oskarżania polskich rodziców o brak umiejętności, a nawet chęci wychowywania własnych dzieci.
Foto: Marcin Obara/PAP[www.radiokrakow.pl]
Minister Dariusz Piontkowski, w towarzystwie wiceministra Marcina Kopcia podczas dzisiejszej konferencji prasowej
Podczas swojej pierwszej konferencji prasowej nowy minister edukacji narodowej uznał m.in., że kumulacji roczników nie będzie, a także, że nie wie, czym są najlepsze licea. O czym jeszcze można było się dowiedzieć? Zobacz materiał – TUTAJ [źródło: www.wyborcza.pl]
A oto informacja o tej konferencji prasowej ze strony TVPINFO (fragment):
Z naszych informacji wynika, że wszyscy absolwenci gimnazjów oraz szkół podstawowych znajdą swoje miejsce w szkołach średnich – zapewnił minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Jak wyjaśnił, wątpliwości co do liczby miejsc wynikają z tego, że „w niektórych dużych miastach samorządy zdecydowały się na ruch, który pozwala absolwentom szkół podstawowych i gimnazjów na złożenie dokumentów do większej liczby szkół”.
–To powoduje, że w systemie ten sam uczeń pojawia się wielokrotnie, co może sprawiać wrażenie, że liczba uczniów ubiegających się o miejsca w szkołach średnich jest zdecydowanie większa niż ta rzeczywista liczba absolwentów – powiedział minister. […]
Cały tekst „Minister edukacji: Rodzice mogą być pewni, że ich dzieci znajdą miejsce w szkołach średnich” – TUTAJ
Źródło: www. www.tvp.info
*Cytat z sejmowego wystąpienia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w lutym 2015 roku [TUTAJ]
Foto:Paweł Supernak/PAP[www.gosc.pl]
Wicepremier Beata Szydło i przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Ryszard Proksa podpisują porozumienie – CDS „DIALOG” , 7 kwietnia 2019r
„Gazeta Prawna” zamieściła informację red. Artura Radwana o tym, ze właśnie trafił do Sejmu projekt [DRUK nr 3496] zmiany niedawno przyjętej (z inicjatywy min. Zalewskiej) nowelizacji Ustawy „Karta nauczyciela”, który jest realizacją kwietniowego porozumienia Solidarności z rządem, zawartego podczas rozmów w Centrum „Dialog”. Oto fragment tego tekstu :
[…] Zgodnie z nim nauczyciel może podlegać ocenie na wniosek swój, a także np. dyrektora lub organu prowadzącego, rady szkoły lub rady rodziców. Taka weryfikacja może być dokonywana w każdym czasie, ale nie częściej niż po roku od poprzedniej. W praktyce do tej pory według starego mechanizmu było tak, że nauczyciele pracowali nawet 20 lat bez takiej oceny. Dotyczy to głównie nauczycieli dyplomowanych, którzy osiągnęli już najwyższy stopień awansu zawodowego i nie mają potrzeby dokonywania takiej weryfikacji.
–Rzeczywiście powróciliśmy do stanu, który przecież wymagał pewnych zmian. Z pewnością należałoby pozostawić ten okres obowiązkowego oceniania nauczycieli co pięć lat. Mieliśmy już wypracowane kryteria, które też zostaną uchylone – mówi Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. – Szefowie placówki oświatowej będą się z ocenami wstrzymywać, bo nie wiadomo, jakie jeszcze zmiany mogą nas czekać – dodaje.
Cały artykuł „Wrześniowe podwyżki i ustępstwa dla nauczycieli już w Sejmie” – TUTAJ
Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl
Dziś naszą uwagę zwrócił nieduży artykuł na 5. stronie „Gazety Wyborczej” zatytułowany „Irena nie Tymek”. Szybko odnaleźliśmy jego obszerniejszą e-wersję, zatytułowaną „Irena, a nie Tymek. Uczniowie stanęli w obronie transpłciowej koleżanki i napisali petycję do dyrekcji”. Oto fragmenty tego materiału, ilustrowanego fotokopią uczniowskiej petycji:
Uczniowie podstawówki w Jeleniej Górze nie zgodzili się, by zdjęcie ich transpłciowej koleżanki Ireny na szkolnej tablicy pamiątkowej podpisano imieniem Tymek. Napisali w tej sprawie petycję dyrekcji, ale szkoła na razie milczy. […]
Foto:www.wroclaw.wyborcza.pl
Oo fragment listu do dyrekcji integracyjnej Szkoły Podstawowej nr 8 w Jeleniej Górze, który podpisali uczniowie klasy 8 B. Udostępniła go na Fb mama Ireny, Magdalena Kalinowska z podpisem: „Czasami (często) dzieci są mądrzejsze, niż dorośli. Dziękuję Amelce za inicjatywę i reszcie klasy za wsparcie. Jesteście wspaniali”. Amelka to jedna z trzech najbliższych przyjaciółek Ireny, która urodziła się jako Tymek.
„Nasza koleżanka, Irena, jest z nami od pierwszej klasy i nie wyobrażamy sobie, aby została usunięta z grona uczniów (…). Irena codziennie zmaga się z wieloma trudnościami, łącznie z nietolerancją. Czy nie można zrobić jej chociażby takiej przyjemności, aby szkołę podstawową ukończyła z imieniem takim, jakie jej odpowiada? Wszyscy uczniowie naszej klasy od kilku lat zwracają się do Ireny tak, jak ona sobie tego życzy. Większość nauczycieli akceptuje ją taką, jaka jest”.
Niektórzy nauczyciele w szkole specjalnej, do której z powodu autyzmu chodzi Irena, wciąż wyczytywali ją z dziennika jako Tymka. Magdalena Kalinowska chciała więc zaprosić do szkoły specjalistę, by wyjaśnił im, co to jest transpłciowość. Na takie szkolenie zgody nie wyraziła dyrektorka.
Foto:Maciej Kałach [dzienniklodzki.pl]
Zastępca dyrektora Wydziału Edukacji UMŁ Dorota Gryta
Uznaliśmy, że – choć z kilkudniowym opóźnieniem – warto upublicznić wśród naszych Czytelników artykuł Macieja Kalacha, zamieszczony w „Dzienniku Łódzkim” pod tytułem „Rekrutacja podwójnego rocznika do liceów w Łodzi i szkół zawodowych. Lekcje w najpopularniejszych LO będą do wieczora”. Oto jego fragmenty:
Do 25 czerwca trwa rekrutacja kandydatów do liceów ogólnokształcących i szkół zawodowych. We wtorek (4 czerwca) Urząd Miasta Łodzi (UMŁ) podsumował dotychczasowy przebieg zapisów, rozpoczętych 13 maja. Tej wiosny bierze w nich udział tzw. podwójny rocznik, czyli uczniowie ostatnich klas: wydłużonych rządową reformą oświaty podstawówek oraz wygasających gimnazjów. Władze Łodzi spodziewają się ponad 6,3 tys. kandydatów z tej pierwszej grupy oraz 5,5 tys. – z drugiej (rocznik ostatnich gimnazjalistów jest nieco mniej liczny). Tyle właśnie miejsc przygotował UMŁ w samorządowych LO oraz szkołach zawodowych. Ich liczba ma pokryć ogólne zapotrzebowanie kandydatów, także tych wybierających się po naukę do Łodzi z mniejszych miejscowości regionu (co ważne, obie grupy podwójnego rocznika nie będą mieszane w tych samych klasach z uwagi na inny program. […]
Zgodnie z zasadami naboru, uczestnik rekrutacji decyduje się na LO Zgodnie z zasadami naboru, uczestnik rekrutacji decyduje się na LO lub szkołę zawodową „pierwszego wyboru” oraz – na wypadek niepowodzenia – wskazuje placówki „rezerwowe”. Ze względu na podwójny rocznik w Łodzi można łącznie wskazywać dowolną liczbę oddziałów w nieograniczonej liczbie placówek. UMŁ wręcz zachęca do zaznaczania w systemie jak najszerszej oferty. Tak, aby słabszych z kandydatów – nieprzyjętych do szkoły pierwszego, drugiego czy nawet trzeciego wyboru – elektroniczny system przydzielił wreszcie do jakiegoś ogólniaka, technikum czy branżówki (czyli dawnej zawodówki). lub szkołę zawodową „pierwszego wyboru” oraz – na wypadek niepowodzenia – wskazuje placówki „rezerwowe”. Ze względu na podwójny rocznik w Łodzi można łącznie wskazywać dowolną liczbę oddziałów w nieograniczonej liczbie placówek. UMŁ wręcz zachęca do zaznaczania w systemie jak najszerszej oferty. Tak, aby słabszych z kandydatów – nieprzyjętych do szkoły pierwszego, drugiego czy nawet trzeciego wyboru – elektroniczny system przydzielił wreszcie do jakiegoś ogólniaka, technikum czy branżówki (czyli dawnej zawodówki).
Według danych podanych we wtorek przez Urząd Miasta Łodzi, w elektronicznym systemie rekrutacji nowe szkoły wybrało już 3153 kandydatów z podstawówek oraz 3281 po gimnazjach.
Urzędnicy UMŁ, wymieniając popularne szkoły w dotychczasowych wyborach ósmoklasistów z podstawówek wyliczyli: XXV LO (123 kandydatów z pierwszej preferencji na ogółem 120 miejsc w szkole), IV LO (114/120), XXI LO (112/120), XXXI LO (103/120), XXVI LO (151/180), Technikum nr 9 (106/120), nr 10 (125/150) i nr 19 (127/210).
Dane z niesamorządowych, ale publicznych LO akademickich: przy Uniwersytecie Łódzkim (139/78), przy Politechnice Łódzkiej (84/96).
Jeśli chodzi o wybory trzecioklasistów z gimnazjów UMŁ wyliczył: XXV LO (142/90), XXXI LO (140/120), XI LO (116/120),XXVI LO (146/150), IV LO (109/120), Technikum nr 9 (101/120), nr 10 (101/150), nr 19 (160/210).
Dane z Publicznego LO UŁ (144/78), z Publicznego LO PŁ (110/88).
Cały artykuł „Rekrutacja podwójnego rocznika do liceów w Łodzi i szkół zawodowych. Lekcje w najpopularniej- szych LO będą do wieczora” – TUTAJ
Źródło: www.dzienniklodzki.pl
ZG ZNP na swej oficjalnej stronie zamieścił komunikat, w którym nie tylko informuje o prowadzonym badaniu opinii dotyczącej przyszłości polskiej szkoły, ale i apeluje o jak najliczniejszy w nim udział. Oto ten komunikat:
Badanie ZNP: Przyszłość polskiej szkoły
ZNP wraz z Fundacją Kaleckiego oraz pod patronatem ekspertów z Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk prowadzi badanie dotyczące przyszłości polskiej szkoły.
Celem projektu jest poznanie opinii i oczekiwań nauczycieli, pracowników oświaty, rodziców i opiekunów prawnych oraz uczniów wobec edukacji.
Ankieta jest dostępna online – TUTAJ
Ostateczny raport z badania zostanie zaprezentowany przed rozpoczęciem roku szkolnego 2019/2020. Na podstawie jego wyników Związek Nauczycielstwa Polskiego rozpocznie ogólnopolską dyskusję o przyszłości polskiej oświaty.
Zależy nam na uzyskaniu odpowiedzi od jak największej liczby respondentów. Dlatego zwracamy się z prośbą o wypełnienie ankiety i rozesłanie informacji o badaniu wraz z linkiem do ankiety do grona Państwa znajomych: nauczycieli, rodziców i opiekunów prawnych uczniów oraz samych uczniów.
Źródło:znp.edu.pl
„International technical guidance on sexuality education” – publikacja przygotowana przez UNESCO przy współpracy z WHO w 2018 roku [TUTAJ]
Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak 7 marca 2019 r. skierował do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara „Wezwanie do podjęcia czynności w sprawie naruszenia konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”. RPO odpowiedział na to „wezwanie” dwukrotnie: pierwszy raz 18 marca 2019, a 27 maja 2019 r wystosował kolejne pismo, będące uzupełnieniem poprzedniego.
Oto skrót komunikatu, jaki na temat tych odpowiedzi zamieszczono 5 czerwca na oficjalnej stronie RPO:
[…] W ocenie RPD przyjęta przez Prezydenta Warszawy deklaracja LGBT+ może naruszać konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami ze względu na zawarty w niej cel wprowadzenia do szkół edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). RPD twierdził, że realizacja opisanej przez WHO „matrycy edukacji seksualnej” grozi wprowadzeniem do szkół, a nawet przedszkoli, edukatorów seksualnych związanych ze środowiskiem LGBT. Mieliby oni najmłodszym dzieciom, w grupach wiekowych 0-4 i 4-6 lat, przekazywać m.in. informacje na temat „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego.
Pierwsza odpowiedź RPO dla RPD
18 marca 2019 r. RPO Adam Bodnar odpowiedział RPD, wskazując że dyskryminacja i przemoc motywowana uprzedzeniami zagraża bezpieczeństwu uczniów, więc przeciwdziałanie tym zjawiskom powinno być ważne także dla Rzecznika Praw Dziecka. RPO podtrzymał poparcie dla Deklaracji LGBT+, gdyż jest ona zgodna z polskim prawem. Wskazał, że należy się zastanowić, co zrobić by prawo lepiej chroniło dzieci przed wykorzystywaniem seksualnym, hejtem i dyskryminacją.
Adam Bodnar podkreślał, że argumentacja z pisma Mikołaja Pawlaka zdaje się opierać na rozpowszechnianych w internecie i mediach uproszczeniach, nie zaś na rzetelnych materiałach źródłowych. Oficjalna strona Światowej Organizacji Zdrowia jako najnowsze opracowanie dotyczące edukacji seksualnej prezentuje publikację z 2018 r. „International technical guidance on sexuality education”, przygotowaną przez UNESCO przy współpracy z WHO. Nie zawiera ona cytowanych przez RPD treści.
Ponieważ kwestia ta wzbudziła kontrowersje i niejasności, RPO zwrócił się do WHO o wyjaśnienie co, w świetle dostępnych obecnie informacji i materiałów źródłowych, należy uznać za aktualne standardy i wytyczne Organizacji w obszarze edukacji seksualnej).
W kwietniu 2019 r. RPO otrzymał wyjaśnienia Palomy Cuchi, dyrektorki Przedstawicielstwa WHO w Polsce. Wskazała, że najnowszą międzynarodową publikacją zawierającą rekomendacje dotyczące edukacji seksualnej jest dokument opracowany przez UNESCO i WHO w 2018 r. „International technical guidance on sexuality education”.












