
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Źródło: screen,YouTube/Onet News [ www.press.pl]
Bogusław Chrabota – redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita”
Dziś rano (30 czerwca 2021r.) na stronie dziennika „Rzeczpospolita” zamieszczono artykuł redaktora naczelnego tej gazety, zatytułowany „Chrabota: Straszny minister Przemysław Czarnek”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji. Podkreślenia i pogrubienia czcionek w przytoczonych fragmentach – redakcja OE:
[…] W kraju, jak długi i szeroki, lament, że enfant terrible PiS, minister Przemysław Czarnek, chce skrzywdzić dzieci, zideologizować edukację, chwycić za twarz nauczycieli i wyrzucać ze szkół niepokornych dyrektorów. Sekunduje mu inny czarny charakter, minister Ziobro, pracujący nad przepisami, które mają umożliwić pakowanie za kraty wyrzuconych przez Czarnka dyrektorów.
W istocie, gdyby te przepisy weszły w życie, zrealizowałby się istny koszmar. […] Tyle że – drogi czytelniku – to raczej ściema, raczej niemożliwe. I to nie dlatego, że nie chcą tego ludzie z kręgu prezesa. Może i chcą, kilku pewnie – bardziej fanatycznych – o tym marzy. Ale prócz marzeń są jeszcze realia. No i polityka, która finalnie sprowadza się do arytmetyki sejmowej i prostego pytania o większość. […]
W sprawie tych zmian PiS zaś większości nie zdobędzie.
W Senacie jej nie ma, więc przeforsowanie tych regulacji, nawet z Andrzejem Dudą w Pałacu Prezydenckim, nie jest możliwe. Czyżby o tym w kręgach liderów PiS nie wiedziano? Żarty, prezes wie to świetnie. Także mądrzejsi z jego towarzyszy. Po co więc ta afera? Po co groźne miny byłego wojewody lubelskiego, to jego pomstowanie na LGBT, straszenie ciała pedagogicznego w całej rozciągłości, od Tatr do Bałtyku? Ano właśnie po to, by straszyć. Tego oczekuje elektorat partii prezesa. Przeciwnicy mają się bać, dyskutować o nadchodzącym zagrożeniu, a zwolennicy mieć satysfakcję, że PiS nie spuszcza z tonu. Licytuje wysoko. Planuje najsroższe działania, by nie dopuścić do zarażania Polaków zgubnym wirusem liberalno-lewicowo-LGBT-owskiej ideowości. […]
Cały artykuł „Chrabota: Straszny minister Przemysław Czarnek” – TUTAJ
Źródło: www.rp.pl
Zobacz jeszcze na stronie „Rzeczpospolitej”:
Minister edukacji i LGBT: „Czarnek słowami krzywdzi dzieci” – TUTAJ
Ćwiek: Nauka albo ideologia – TUTAJ
Na portalu ONET:
Nie Czarnek, a Nycz. To Episkopat naciskał na rząd w sprawie religii w szkole. Mamy dowód – TUTAJ
„Portal Samorządowy” zamieścił dzisiaj zapis rozmowy z Marcinem Korczycem – prezesem Fundacji „JaNauczyciel”. Pytania zadawał Bogdan Bugdalski – z-ca dyrektora działu czasopism firmy Wolters Kluwer. Oto fragment tego zatytułowanego „Panel obywatelski o edukacji? Nauczyciele czekają na dyskusję i zmiany” wywiadu:
Foto: www.janauczyciel.pl
Marcin Korczyc – prezes Fundacji „JaNauczyciel”
Bogdan Bugdalski: – Mijający rok szkolny był bodaj najtrudniejszy w edukacji w ostatnich kilku dekadach.
Marcinem Korczyc: – Narastającą frustrację nauczycielek i nauczycieli pogłębił kryzys związany z pandemią, konieczność przejścia na edukację zdalną w trybie awaryjnym, brak systemowego wsparcia placówek oświatowych przez państwo w tym trudnym okresie oraz zapowiadane zmiany w prawie oświatowym, które stoją w jawnej sprzeczności z oczekiwaniami środowiska nauczycielek i nauczycieli oraz rodziców i uczniów. Wszyscy kończymy rok szkolny zmęczeni, co nie oznacza, że w czasie urlopowym nie spodziewamy się kolejnych trudności czy niespodzianek ze strony władz oświatowych.
Odczuwalny jest brak woli resortu do uregulowania kwestii płacowych w oświacie, zgodnie z wielokrotnie i jasno wyrażanymi oczekiwaniami środowiska. Władze oświatowe zdają się pozostawać także głuche na oczywiste postulaty zmian programowych oraz zapewnienia nauczycielkom i nauczycielom większej autonomii oraz wzmocnienia prestiżu zawodu nauczyciela i poważną, wielopoziomową dyskusję zarówno o nadzorze pedagogicznym, jak i bardziej efektywnym wspomaganiu nauczycielek i nauczycieli. Oczekiwana jest także poważna rozmowa dotycząca zawodowego awansu.
Powrót do szkół po niemal rocznej przerwie postawił przed środowiskiem kolejne wyzwania: reintegrację w zespołach klasowych, konieczność odnalezienia się w nowej rzeczywistości, stawienie czoła złej kondycji uczennic i uczniów, niepewność w kontekście kolejnych propozycji zmian w prawie oświatowym, organizacyjny chaos i finalnie upały…
Duszno jest jednak w pokojach nauczycielskich z zupełnie innych powodów. Z zawodu uciekają kolejni specjaliści z wieloletnim stażem. Młodych nasz zawód nie przyciąga…
Jednocześnie w środowisku dominujące stało się przekonanie, że obecnie najważniejszym zadaniem w polskich szkołach pozostaje przywrócenie względnej równowagi w relacjach, ich odbudowanie i koncentracja na dobrej atmosferze wspólnej pracy. Na plan dalszy odeszły restrykcyjne ocenianie, testowanie i przygotowania uczniów do egzaminów zewnętrznych. Wszyscy staliśmy się wobec siebie bardziej uważni.[…]
Cały zapis wywiadu „Panel obywatelski o edukacji? Nauczyciele czekają na dyskusję i zmiany” – TUTAJ
Źródło: ww.portalsamorzadowy.pl
W minioną niedzielę (27 czerwca 2021r.) Jarosław Pytlak zamieścił na swoim blogu tekst, który powinien przeczytać nie tylko każdy człowiek, który w jekikolwiek sposób jest związany z polskim systemem szkolnym, ale także każdy, komu bliskie są ideały wolności, demokracji i równych praw dla wszystkich obywateli.
Nie będziemy publikować tego tekstu we fragmentach – ważne są w nim wszystkie akapity. Większość wyróżnionych pogrubioną czcionką fragmentów (z wyjątkiem określeń skutków wprowadzanych regulacji) – redakcja OE:
Foto:www.google.com
Jarosław Pytlak
Gol do szatni
Niech Czytelnika nie zmyli futbolowy tytuł – rzecz nie będzie o sporcie. I w ogóle nie będzie to lektura lekka, łatwa i przyjemna, a wręcz przeciwnie. Jak niemal wszystko, co ostatnio dotyczy polskiej edukacji…
Opiszę tutaj problem, który bezpośrednio dotyczy tylko niewielkiej części środowiska oświatowego i wielu Czytelnikom może wydać się mało ważny. Tymczasem jest on bardzo istotny. Jestem przekonany, że dzisiaj wszyscy w polskiej oświacie tkwimy niczym żaby w coraz szybciej podgrzewanej kąpieli. Ja już czuję gorąco. Chcę przestrzec bardziej ciepłolubnych, że jeśli nic się nie zmieni, wkrótce będziemy ugotowani.
x x x
Golem do szatni określa się w piłkarskim żargonie bramkę strzeloną w samej końcówce pierwszej połowy meczu. Często ustawia ona dalszą rywalizację. Zdobywców uskrzydla, wywołując podczas przerwy nastrój euforii. Ich przeciwników przybija, fatalnie wpływając na atmosferę w szatni.
Z perspektywy dyrektora szkoły kończący się rok pracy mogę porównać do pierwszej połowy meczu. Zmęczony, wręcz udręczony zdalnym nauczaniem, zagrożeniem zdrowotnym, kalejdoskopem kwarantann i zmienianych niemal co tydzień planów zajęć, rzeszą uczniów i nauczycieli, o których trzeba się troszczyć, z radością witam wakacyjną przerwę. Wiem, że czeka mnie potem jeszcze druga połowa rozgrywki, czyli zadanie wprowadzenia szkoły na jako-tako stabilne tory i uporządkowania tysiąca i jednej spraw zaburzonych podczas pandemii.
W tej piłkarskiej metaforze moim przeciwnikiem nie jest bynajmniej koronawirus, ale… minister edukacji i nauki, co może zdziwić tylko kogoś, kto nie zna polskich realiów. Nie gramy w jednym zespole, choć mógłby nas połączyć wspólny wysiłek walki z COVID-19. Minister Czarnek preferuje jednak inną rozgrywkę, więc po z górą trzydziestu latach wprowadzania w życie wolnościowej i humanistycznej wizji edukacji ścieram się dzisiaj z jej sztywno sformatowanym przez obecne władze wyobrażeniem – narzędzia kształtowania bezwolnych mas przyszłego narodowego elektoratu.
Przez długie miesiące pandemii panowała równowaga: rozgrywałem kolejne akcje po swojemu, z grubsza stosując się do narzuconych reguł gry, zaś członkowie przeciwnej drużyny – urzędnicy z ministerstwa i kuratorium – nie pomagali, ale też nie przeszkadzali specjalnie, grając jakby w równoległej rzeczywistości. Jednak w miarę zbliżania się końca roku szkolnego napór przeciwnika wzrósł. W pewnym momencie nie było dnia, by pan minister nie ogłosił kolejnego swojego pomysłu: a to zmian w liście lektur, a to nałożenia obowiązku wyboru religii lub etyki, bez prawa rezygnacji z obu tych zajęć. Zapowiedział zmianę zasad konkursowego wyboru dyrektorów szkół publicznych, sprowadzającą się do oddania decyzji w ręce kuratora, a także zaostrzenie zasad nadzoru pedagogicznego, z groźbą bezapelacyjnego usuwania dyrektora ze stanowiska na podstawie urzędniczej decyzji, i wykreślania z ewidencji szkoły niepublicznej, nie dość skutecznie wdrażającej zalecenia pokontrolne. Wszystkie te ataki – a było ich jeszcze więcej – podkopywały moją obronę, tym bardziej, że po powrocie do stacjonarnej nauki miałem w szkole na głowie szereg codziennych problemów, absorbujących czas i uwagę. A decydująca akcja nastąpiła tuż przed wakacyjną przerwą. Ogłoszono projekt ustawy wpisującej do „Prawa oświatowego” sankcje karne dla dyrektorów placówek oświatowych.
To był gol strzelony mi do szatni.
x x x
Źródło: screen ze strony www.glos.pl
Proponowana zmiana nie jest wielka objętościowo. Wprowadza przepis karny, ujęty w dwóch punktach (dla ścisłości dodajmy, że identyczne sankcje wprowadza jeszcze w dwóch innych ustawach – o opiece nad dziećmi do lat 3 oraz o pieczy zastępczej).
Rozdział 10
Przepis karny
Art. 188a. 1. Kto, kierując jednostką organizacyjną wymienioną w art. 2 pkt 1-8, przekracza swoje uprawnienia lub nie dopełnia obowiązków w zakresie opieki lub nadzoru nad małoletnim, czym działa na szkodę tego małoletniego,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2. Jeżeli następstwem czynu określonego w ust. 1 jest śmierć małoletniego, ciężki uszczerbek na jego zdrowiu lub doprowadzenie małoletniego do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności,
sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Przywołany art. 2 pkt 1-8 Prawa Oświatowego wymienia wszystkie typy placówek dla dzieci i młodzieży, a zatem nowy przepis dotyczy wszystkich ich dyrektorów. Grupa to relatywnie nieduża, licząca mniej niż 10% ogółu zatrudnionych w systemie edukacji. Niezbyt popularna, bo z różnych przyczyn często bywająca na kursie kolizyjnym z nauczycielami i rodzicami uczniów, a i dość hermetyczna, bowiem dyrektor zawsze jednoosobowo odpowiada za całokształt funkcjonowania placówki, co nie sprzyja rozwijaniu przyjacielskich relacji z otoczeniem. Stąd już tylko krok do obojętnego przejścia przez społeczeństwo do porządku dziennego nad projektowaną ustawą. W końcu – pomyśli ktoś – jeśli dyrektor „przekracza uprawnienia lub nie dopełnia obowiązków w zakresie opieki i nadzoru, czym działa na szkodę dziecka”, godne to i sprawiedliwe, by został ukarany.
Zanim wyjaśnię, dlaczego uważam ten przepis za niebezpieczny, zajrzyjmy do oficjalnego uzasadnienia projektu ustawy. * Liczy aż 18 stron, ale po jego przeczytaniu mogę na użytek Czytelnika streścić zawarty tam wywód w kilku zdaniach. Otóż potrzebne jest podjęcie niezwłocznych działań legislacyjnych, aby załatać istotną lukę prawną. Mianowicie dyrektorzy placówek niepublicznych w świetle kodeksu karnego nie są funkcjonariuszami publicznymi i jako tacy nie podlegają sankcjom przewidzianym w tym kodeksie za niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień. A że taka regulacja jest niezbędna, świadczyć ma przywołany w uzasadnieniu przykład (faktycznie bulwersujący i swego czasu głośny w mediach – przyp. JP), kiedy to owa luka nie pozwoliła ukarać osoby zarządzającej placówką, w której doszło do przestępstwa.
Po południu minister Czarnek uczestniczył w uroczystości nadania imienia Szkole Podstawowej w Goszczanowie (powiat sieradzki) i poświęcenia tam tablicy pamiątkowej – w hołdzie Janowi Pawłowi II. Jak napisano na stronie Radia Łódź: „Przemysław Czarnek jest absolwentem tej placówki”. W felietonie nr 372. (Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie święty i czysty…) wyrażona była wątpliwość co do tego faktu. Jednak dziś, po zapoznaniu się z informacją zamieszczoną na stronie ŁKO, wiemy już, że było tak w istocie
.
Dopiero wieczorem (po 20-ej) informacje o pobycie ministra Czarnka w szkole w Goszczanowie zamieszczono na portalu historycznym DZIEJE.PL. Oto ta relacja:

Foto: R. Zawistowski/PAP[www.dzieje.pl]
Szef MEiN: szkoła musi opierać się na miłości, szacunku i prawdzie
Proces wychowania i szkoła muszą opierać się na wzajemnym poszanowaniu, na miłości, szacunku i prawdzie – powiedział minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek podczas uroczystości nadania imienia św. Jana Pawła II Szkole Podstawowej w Goszczanowie (woj. łódzkie).
Jeszcze przed uroczystościami minister Czarnek i bp Damian Bryl, ordynariusz diecezji kaliskiej, do której należy Goszczanów, odsłonili na budynku szkoły tablicę upamiętniającą nadanie placówce imienia św.Jana Pawła II.
Podczas uroczystości minister edukacji i nauki wspomniał czasy, kiedy uczył się w goszczanowskiej podstawówce.
„Czuję się niejako wywołany do tablicy, jako absolwent Szkoły Podstawowej w Goszczanowie, od dzisiaj szkoły imienia Jana Pawła II” – podkreślił Czarnek. Dodał, że zawsze w tej szkole dbano o istotne w świecie wartości. „Wartości, którym wierny był św. Jan Paweł II” – zaznaczył.
„Proces wychowania i szkoła muszą opierać się na wzajemnym poszanowaniu, na miłości, szacunku i prawdzie” – mówi minister. […]
Źródło: www.dzieje.pl/edukacja/
Zgodnie z tym, co zostało zapowiedziane przez ministra Czarnka jeszcze 20 maja podczas jego wizyty w Zespole Szkół Specjalnych w Warcie, a co komentował Felieton nr 372 (Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie święty i czysty…) – minister edukacji i nauki uczestniczył dziś, w towarzystwie sekretarza stanu w MEiN Tomasza Rzymkowskiego i Wojewody Łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego w uroczystym zakończeniu roku szkolnego 2020/21 w Szkole Podstawowej nr 10 im. Bolesława Zwolińskiego w Sieradzu.
Pierwsze medium, które zamieściło (bogato ilustrowaną) informację o zakończeniu roku szkolnego z udziałem ministra Czarnka nie była to żadna telewizja, ale Radio Łódź:
Ogólnopolskie zakończenie roku szkolnego. Uroczystości w Sieradzu
Foto: Sebastian Szwajkowski [www.radiolodz.pl]
Do uczestników i gości uroczystego zakończenia roku szkolnego przemawia Helena Rajewska – dyrektorka szkoły.
Foto: Sebastian Szwajkowski [www.radiolodz.pl]
Minister Przemysław Czarnek przemawia podczas uroczystości
Uroczystości ogólnopolskiego zakończenia roku szkolnego rozpoczęły się dziś (25 czerwca) o godz. 12. W wydarzeniach uczestniczy minister edukacji Przemysław Czarnek. Minister weźmie też udział w nadaniu imienia Szkole Podstawowej w Goszczanowie w powiecie sieradzkim. Przemysław Czarnek jest absolwentem tej placówki.
Uczniowie i nauczyciele zdali egzamin z funkcjonowania w nowych realiach zdalnego nauczania – mówił tuż przed ogólnopolskim zakończeniem roku szkolnego w Sieradzu sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Tomasz Rzymkowski.
Źródło: www.radiolodz.pl
Po uroczystości odbyła się konferencja prasowa:
Na zdjęciu stoją (od lewej): Tomasz Rzymkowski – sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki, Przemysław Czarnek – minister Edukacji i Nauki i Tobiasz Bocheński – Wojewoda Łódzki.
Przemysław Czarnek podczas swojego wystąpienia na dzisiejszej konferencji w SP nr 10 w Sieradzu.
Konferencja prasowa w sieradzkiej szkole – po uroczystości zakończenia roku szkolnego w SP nr 10 w Sieradzu – relacja filmowa – TUTAJ
x x x
Więcej informacji zdjęć (bo aż 161) zamieszczono po godzinie 15-ej na stronie „Dziennika Łódzkiego”: „Ogólnopolskie zakończenie roku szkolnego w Sieradzu. Minister Czarnek zapowiada powrót do szkół we wrześniu”. Oto fragmenty tej publikacji:
Szkoła Podstawowa nr 10 w Sieradzu była gospodarzem ogólnopolskiego zakończenia roku szkolnego z udziałem ministra edukacji i nauki Przemysław Czarnek, wojewody łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego, senatora RP Michała Seweryńskiego oraz prezydenta miasta Pawła Osiewały.
Spotkanie było okazją do wręczenia nagród wyróżniającym się w nauce i sporcie uczniom klas ósmych. Medalami Komisji Edukacji Narodowej nagrodzono także liczną grupę nauczycieli z całego regionu. […]

Foto: Dariusz Piekarczyk[www.dzienniklodzki.pl]
Przyjazdowi ministra Przemysława Czarnka towarzyszył protest grupki jego oponentów, kierowany przez Annę Sikorę, liderki partii Razem w regionie sieradzkim.
Źródło: www.dzienniklodzki.pl
Minionej nocy Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak składał sprawozdanie ze swojej dziaalnosci. Poniżej zamieszczamy fragmenty informacji, jaką o tym wydarzeniu opublikowano na stronie TVN24:
Foto:www.tvn24.pl
Mikołaj Pawlak na mównicy sejmowej podczas wygłaszania sprawozdania ze swojej działalności
Sprawozdanie Rzecznika Praw Dziecka w Sejmie i koszulka, która wzbudziła kontrowersje
[…]
W nocy z czwartku na piątek rzecznik praw dziecka (RPD) Mikołaj Pawlak przedstawił w Sejmie sprawozdanie ze swojej działalności w roku 2020. Pawlak powiedział, że miniony rok był dla dzieci wyjątkowy ze względu na pandemię COVID-19 i wprowadzone w związku z tym ograniczenia. – Dzieci urodzone po 2000 roku można powiedzieć, że są pokoleniem dobrobytu i nie były przygotowane, żeby przetrwać czas w pełnym spokoju zamknięcia, odseparowania – mówił RPD.
W jego ocenie edukacja zdalna, ograniczenia w przemieszczaniu się i wiele innych aspektów społecznych będą przyczynkiem do podejmowania nowych tematów badawczych oraz nieprzewidywanych dotychczas wyzwań zarówno w zakresie legislacji, ale przede wszystkim w zakresie wzajemnego wsparcia i odbudowania więzi społecznych wśród dzieci. – Prawa zdrowotne, prawa do wychowania w rodzinie, prawa społeczne i socjalne, prawo do nauki będą wymagały przewartościowania oraz często nowego zdefiniowania, albo wręcz niekiedy przeciwnie – przywrócenia im pierwotnej treści, o której często przed pandemią zapominaliśmy – wskazał. […]
Pawlak poinformował, że w 2020 roku uruchomiono całodobowy telefon wsparcia. – W samym tylko grudniu było ponad 8 tysięcy połączeń telefonicznych i czatów internetowych. To nowe narzędzie okazało się bardzo potrzebne dla dzieci i młodzieży – ocenił RPD. W jego ocenie dzięki temu telefonowi udało się uratować niejedno życie. […]
Wczoraj wieczorem (24 czerwca 2021r. ok. 20-ej) na fejsbukowej stronie Szkoły Podstawowej nr 81 im. Bohaterskich Dzieci Łodzi zobaczyliśmy taką oto – bogato ilustrowaną – informację:
Zakończyliśmy ten trudny rok szkolny niesamowitą aktywnością – festiwalem projektów edukacyjnych. Dziś odbyły się fantastyczne prezentacje! Nasze uczennice i uczniowie pokazali, że mają wielką moc. Potrafią poszukiwać, odkrywać, uczyć się od siebie, współpracować i jak sami dzisiaj stwierdzili „mają z tego frajdę”. Kochani, bardzo Wam dziękuję, bo wiele się dziś od Was nauczyłam! Jesteśmy z Was dumni! […]
Prezentujemy – jako przykłady – jedynie trzy zdjęcia.
Ale zapraszamy do do obejrzenia wszystkich (42) fotek – TUTAJ
x x x
Jednak już wcześniej można było dowiedzieć się tam o finalizowanych projektach:
Na „Potrtalu Samorządowym” zamieszczono dziś (24 czerwca 2021r.) zapis rozmowy, jaką ze Sławomirem Broniarzem przeprowadził Bogdan Bugdalski. Tekst zatytułowano „Nauczyciele: Nie możemy legitymizować zmian, których nie chcemy”. Oto jego fragmenty:
Foto: B. Pietruszka.PAP[www.portalsamorzadowy.pl]
Sławomir Broniarz – od 1998 roku prezes Związku Nauczycielstw Polskiego
Związek Nauczycielstwa Polskiego ostatecznie wycofał się na poziomie ministerstwa z rozmów na temat zmian w statusie zawodowym pracowników oświaty. Podobnie jak inne centrale związkowe uznał, że dalsze prowadzenie rozmów nie doprowadzi do rozwiązania ważnych dla środowiska kwestii, a jedynie będzie legitymizować działania resortu, na które ZNP nie zamierza się zgodzić. Zdaniem Sławomira Broniarza nie do przyjęcia są też propozycje zmian, wzmacniających rolę kuratora oświaty w działaniu szkół – bo to przewraca budowany od 30 lat system do góry nogami i doprowadzi do silnego upartyjnienia szkoły. […]
Mieliśmy z sobą rozmawiać o działaniach Związku Nauczycielstwa Polskiego w kontekście dalszych negocjacji z MEiN w sprawie wynagrodzeń, awansu i w ogóle zmian w statusie pracowników oświaty. Tymczasem doszło do ostrej zmiany priorytetów i teraz dyskusja toczy się wokół projektowanych przez resort nowych kompetencji kuratorów oświaty...
Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego: – Do tej zmiany doszło za sprawą MEiN, a nie naszą… Jeśli zaś chodzi o dalsze negocjacje, to związek poinformował ministra edukacji i nauki, że nie bierzemy w nich już udziału na poziomie resortu. Taką decyzję podjęliśmy na Prezydium ZNP.
Zatem wycofaliście się z dalszych rozmów nie tylko w ramach grup roboczych, ale w ogóle z prac w zespole trójstronnym?
-Tak. To konsekwencja stwierdzenia, że dialog ma wymagania formalne, których Ministerstwo Edukacji i Nauki absolutnie nie dotrzymuje. Nie możemy pozwalać na traktowanie nas jak kwiatka do kożucha – nie sposób legitymizować zmian, na które nie mamy żadnego wpływu.
Podobne stanowisko w sprawie wycofania się z rozmów zawarły również inne centrale związkowe i Solidarność, „na polu walki” zostały natomiast samorządy, minister edukacji i nauki oraz posłowie, którzy zostali doproszeni do prac zespołu trójstronnego.
Pojawił się też pomysł, by w tych grupach roboczych uczestniczyli dyrektorzy szkół, ale mam nadzieję, że minister się z tego wycofa…. Nie zmienia to jednak faktu, że ZNP w rozmowach tak przygotowanych, prowadzonych z taką dezynwolturą nie tylko w odniesieniu do techniki pracy i technik negocjacyjnych, ale przede wszystkim poszanowania partnera, udziału brać nie będzie.[…]
Niejako równolegle do rozmów o płacach i awansie zawodowym pojawił się zupełnie nowy wątek, który mocno was bulwersuje, a mianowicie wzmocnienie roli kuratora oświaty. Czego właściwie się boicie jako związkowcy?
Źródło: www.facebook.com/protestzwykrzyknikiem/
Na fanpage „Protest z Wykrzyknikiem” zamieszczono we wtorek (22 czerwca 2021r) taki oto tekst:
KTO WYKSZTAŁCI NAUCZYCIELI ETYKI?
Ministerstwo Edukacji i Nauki wysłało do sześciu uczelni pytanie, czy byłyby zainteresowane zorganizowaniem studiów podyplomowych dla nauczycieli etyki. Wszystkie odpowiedziały pozytywnie.
Jaki był wybór MEiN?
Akademia Ignatianum w Krakowie (uczelnia prowadzona przez jezuitów)
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Uniwersytet Szczeciński – Wydział Teologiczny
Uniwersytet Wrocławski
Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu założona przez Tadeusza Rydzyka
To się nazywa upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu!
Wyraźnie widać, jaki został zaprojektowany profil ideologiczny absolwenta tych studiów. A dodatkowo minister Czarnek bezwstydnie wykorzystuje instrumenty finansowe do wpierania wybranych uczelni i kierunków.
Pamiętacie „Program wsparcia psychologiczno-pedagogicznego dla uczniów i nauczycieli w pandemii”? Minister Czarnek zaprosił do współpracy naukowców z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. A pod koniec ubiegłego roku ta uczelnia utworzona na bazie Akademii Teologii Katolickiej otrzymała 22 mln na dofinansowanie budowy budynku Collegium Medicum. Kształci ona również studentów na Wydziale Studiów nad Rodziną, czyli w nowo utworzonej przez ministra Czarnka dyscyplinie naukowej.
A wsparcie dla ukochanego KUL-u czy też szkoły Tadeusza Rydzyka to… oczywista oczywistość
Źródło: www.facebook.com/protestzwykrzyknikiem/
Foto: Karolina Misztal/REPORTER/EASTNEWS[www.radiozet.pl]
Dzisiaj (23 czerwca 2021r.) na łódzkiej, regionalnej stronie „Gazety Wyborczej” zamieszczono zapis wywiadu, jaki z Melanią Dominiak, pracującą w SP nr 34 w Łodzi na stanowisku pedagoga szkolnego, przeprowadziła red. Aleksandra Pucułek. Oto jego fragmenty:
[…]
Aleksandra Pucułek: – Przed nami zakończenie roku szkolnego. Zdjęcia świadectw dzieci za chwilę zapewne opanują Facebooki rodziców, obserwuję to od trzech, czterech lat i od razu nasuwa mi się pytanie: dlaczego tak robią, czy to ma naprawdę jakieś znaczenie? Zwłaszcza po takim roku.
Melania Dominiak, pedagożka w SP nr 34 w Łodzi: Dzieciaki nie ukrywają, że zależy im na tych biało-czerwonych paskach.
-Dzieci czy rodzice?
-Jeśli weźmiemy pod uwagę to, kto ma wpływ na sposób myślenia dzieci, to rzeczywiście rodzice mogą być elementem, który napędza cały ten mechanizm, […]
-Czerwony pasek na zakończenie roku szkolnego wrzuca wszystkie dzieci w jeden schemat: średnia min. 4,75, zachowanie bardzo dobre. Dawny, nieprzystający do współczesnego świata pomysł. Szczególnie obecny w podstawówkach. Dlaczego przy nim trwamy?
-Biało-czerwony pasek zalatuje powrotem do przeszłości, nagradza tych, którzy są dobrzy ze wszystkiego, a bycie dobrym ze wszystkiego to utopia.Trafiają się takie dzieci, ale jest to wielokrotnie okupione stresem, lękiem i pracą ponad siły. Zresztą nie chodzi o to, żeby być doskonałym ze wszystkiego. Teraz idziemy w sfokusowane działania, stajemy się specjalistami w swojej dziedzinie, niekoniecznie przypisanej do przedmiotu, do podstawy programowej, bo dziecko może być świetne np. w akcjach społecznych. To nie pokaże się na świadectwie w formie biało-czerwonego paska.
Z drugiej strony trudno byłoby mi wyjść do klas ósmych we wrześniu i powiedzieć im: bądźcie dobrzy tylko w tym, czym się fascynujecie. Za chwilę zderzą się z egzaminem ósmoklasisty, a za czerwony pasek dostaną dodatkowe punkty przy rekrutacji do szkół średnich. Gdybyśmy mówili, że to nie jest ważne, to byłoby nieuczciwe. Powinniśmy dużo rozmawiać o wartościach, o stawianiu na mocne strony, o pasji i taki robimy, ale żeby móc skoncentrować się na swojej dziedzinie, to dziecko najpierw musi się dostać do wymarzonej klasy i szkoły.
-Czyli znów odbijamy się od zbiurokratyzowanego szkolnego systemie z ocenami, egzaminami i czerwonym paskiem. To nie jest dobry moment, żeby coś zmienić?-Jak w takim razie jeszcze mogłaby wyglądać idealna szkoła, jak oceniać uczniów, gdyby to zależało od nas, a nie od kuratora czy ministerstwa? Bo mimo dużej wyobraźni trudno mi myśleć o szkole bez ocen.
–Też mam szeroką wyobraźnię, ale nie wyobrażam sobie szkoły bez ocen, bo wszędzie jesteśmy oceniani, a naszym zadaniem jest przygotowanie dzieciaków do tego, żeby zmierzyły się ze światem i by znalazły szczęście w tym świecie.[…]
Cały zapis wywiadu „Na zakończenie roku szkolnego biało-czerwony pasek. Relikt przeszłości i wrzucanie w schemat?” – TUTAJ
Źródło: www.lodz.wyborcza.pl/lodz/

















