Archiwum kategorii 'Aktualności'

Z intencją pomocy w procesie planowania czasu, już dzisiaj informujemy, że kolejna – XI Kawiarenka metodyczna „Budzących sie polonistów” (ale nie tylko polonistów) odbędzie się jutro (25 lutego 2022r.) o godz. 16:00 w Zespole Szkół Gastronomicznych w Łodzi. Tym razem tematem spotkania będzie „Ocenianie dialogiczne – wykorzystanie samooceny uczniowskiej jako elementu procesu oceniania, analiza potrzeb”.

 

 

„Gwoździem programu” tego spotkania będzie – nie polonistka lecz z pierwszego wykształcenia reżyserka dźwięku, później psycholożka (po SWPS w Warszawie), która w swoim czasie była nauczycielką j. angielskiego, współzałożycielka i koordynatorka Ruchu Społecznego Obywatele dla Edukacji  Zofia Grudzińska.

 

 

 

Więcej o tym spotkaniu – TUTAJ

 

 



Foto: www.tvn24.pl/tagi/edukacja

 

Wczoraj na stronie TVN24 zamieszczono informację o wynikach kontroli poselskiej w MEiN. Oto jej fragmenty:

 

Ministerstwo Edukacji i Nauki przez wiele tygodni ukrywało listę organizacji, które wnioskowałyby o zwiększenie roli kuratorów, a także zgłaszanych w temacie zajęć dodatkowych skarg. Udało się je upublicznić dzięki kontroli posłanek Koalicji Obywatelskiej.

 

O listę organizacji, które popierają zmiany przepisów wzmacniające rolę kuratorów, a nazywane lex Czarnek, po raz pierwszy zapytaliśmy Ministerstwo Edukacji i Nauki 7 stycznia. […] Śladem pytań, które 24 stycznia upubliczniliśmy w mediach społecznościowych, do MEiN we wtorek 22 lutego wybrały się posłanki Koalicji Obywatelskiej: Krystyna Szumilas, Katarzyna Lubnauer, Barbara Nowacka oraz Kinga Gajewska.

 

Na liście, którą uzyskały we wtorek posłanki, znajdują się 63 organizacje – przede wszystkim o charakterze religijnym. Wśród nich m.in. siedem oddziałów Akcji Katolickiej (z Białegostoku, Krakowa, Poznania, Elbląga, Bydgoszczy, Ełku i Warszawy), dwanaście chorągwi katolickich świętych, cztery Diecezjalne Instytuty Akcji Katolickiej, Diecezja Toruńska, Inicjatywa Stop Seksualizacji Dzieci.

 

-W ostatnich tygodniach regularnie kontrolowałyśmy kuratoria i w całym kraju znalazłyśmy ledwie około 30 skarg rodziców na działalność organizacji pozarządowych. A mówimy o skargach z ostatnich sześciu latzastrzega w rozmowie z tvn24.pl. posłanka Katarzyna Lubnauer.Dziś chcieliśmy zobaczyć, jak to wygląda w ministerstwie. Lista, którą otrzymaliśmy jest kuriozalna i świadczy o tym, że nowe forsowane przez ministra Czarnka powstało na życzenie i zapotrzebowanie nie rodziców, a organizacji fundamentalistycznych – ocenia. […]

 

Jakie skargi znalazły w czasie kontroli w ministerstwie?Takie, z których wynika, że niektórym wszystko się ze wszystkim kojarzy – mówi Lubnauer. I dodaje: – A nie podoba im się wszystko, co jest niezgodne z ich światopoglądem, nawet, jeśli ich bezpośrednio nie dotyczy.

 

Wśród skarg była na przykład ta, w której Centrum Ochrony Praw Chrześcijan nie podobało się, że dyrektorka szkoły wręczyła uczniowi prezent zawinięty w tęczowy papier. Albo inna, w której skarżono się na to, że na zajęciach naukowych w laboratorium nauczyciel miał na sobie tęczową perukę.

To jest jakaś obsesja, jeśli ktoś uważa, że tęczowy papier, peruka czy baloniki mogą zdeprawować dziecko – komentuje Lubnauer. […]

 

 

 

Cały tekst „Posłankom udało się zdobyć listę organizacji popierających lex Czarnek. I skargi na tęczowe peruki, papier, baloniki”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www. tvn24.pl

 

 

 



 

 

We wtorek, 22 lutego odbyła się pikieta Związku Nauczycielstwa Polskiego pod hasłem „Nadzwyczajna Rada Pedagogiczna na temat lex Czarnek przed Pałacem Prezydenckim”, poświęcona ustawie Prawo oświatowe (lex Czarnek), która została skierowana do podpisu Prezydenta RP.  Relację z pikiety można obejrzeć na facebookowym profilu ZNP: @znpedupl

 

Podczas Rady Pedagogicznej przedstawiliśmy argumenty, dlaczego warto zawetować ustawę lex Czarnek. Wierzymy, że Prezydent Andrzej Duda zawetuje ustawę nowelizującą prawo oświatowe i tym samym przychyli się do głosu wielu środowisk, w tym Związku Nauczycielstwa Polskiego czy akcji „Wolna Szkoła”, negatywnie opiniujących zawarte w niej niekorzystne dla szkoły i jej uczniów rozwiązania. […]

 

Więcej – w tym:

 

 

Uchwała Nadzwyczajnej Rady Pedagogicznej z 22 lutego 2022 roku w sprawie ustawy z 13 stycznia 2022 r. o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. lex Czarnek)

 

 

Opinia Nadzwyczajnej Rady Pedagogicznej

 

 

… można dowiedzieć się  TUTAJ

 

 

Źródło: www.znp.edu.pl

 



Foto: www.facebook.com/RuchSamorzadowyTakDlaPolski

 

Członkowie reprezentacji samorządowców na rozmowy z Prezydentem Dudą przez Pałacem Namiestnikowskim

 

 

 

Na „Portalu Samorządowym” zamieszczono informacje o dzisiejszej rozmowie delegacji samorządowców z Prezedentem Dudą. Oto obszerne fragmenty tego tekstu:

 

 

Prezydent poważnie rozważa zawetowanie tzw. Lex Czarnek – poinformowali samorządowcy z ruchu „Tak! Dla Polski” tuż po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą. Jak dodali, największe wątpliwości prezydenta budziła rola rodzica w projekcie nowelizacji prawa oświatowego. Samorządowcy złożyli także propozycje powołania specjalnego zespołu, który miałby opracować kompleksową zmianę przepisów dotyczących edukacji. […]

 

W spotkaniu (22 lutego) udział wzięli przedstawiciele Ruchu Samorządowego Tak! Dla Polski, Unia Metropolii Polskich i Związek Miast Polskich.

 

Pan prezydent rozważa zawetowanie tzw. Lex Czarnek. Konsultuje się z osobą, która bardzo dobrze zna problemy edukacji – mam tu na myśli pierwszą damę – poinformował Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, który uczestniczył w spotkaniu Andrzeja Dudy z samorządowcami.

 

Jak dodał Jacek Karnowski, po spotkaniu samorządowcy są pełni nadziei, że ustawa budząca „duże emocje w środowisku nauczycielskim, samorządowym a także wśród rodziców i uczniów” jednak nie wejdzie w życie. Z relacji samorządowców wynika, że Andrzej Duda ma największe wątpliwości co do roli rodzica w szkole, gdyby nowelizacja prawa oświatowego weszła w życie.

 

Prezydent bardzo podkreślał, że trzeba popracować nad rolą rodzica w szkole, co zresztą pojawiło się w jego kampanii wyborczej. Jego zdaniem Lex Czarnek nie spełnia jego wizjiprzekazała Dorota Zmarzlak, wójt gminy Izabelin. […]

 

Samorządowcy przekazali także, że prezydent zapowiedział wykorzystanie całego czasu na podjęcie decyzji o podpisaniu ustawy, zawetowaniu jej lub wysłaniu do Trybunału Konstytucyjnego.

 

 

 

Cały tekst „Prezydent poważnie rozważa zawetowanie tzw. Lex Czarnek” –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 



 

Screen z filmowej rejestracji rozmowy redaktora Roberta Mazurka z ministrem Przemysławem Czarnkiem

 

 

Wczoraj na fanpage „Protest z wykrzyknikiem” zamieszczono tekst, który – uznaliśmy – zasługuje na upowszechnienie:

 

 

Z uwagą wysłuchaliśmy porannej rozmowy ministra Przemysława Czarnka z redaktorem Robertem Mazurkiem w RMF FM. Minister kluczył i nie odpowiadał wprost na pytanie, kto zdecyduje, czy zajęcia dodatkowe w szkole się odbędą? Rodzice, czy kurator?

 

Najpierw próbował tłumaczyć, że „w pierwszej kolejności to rodzic decyduje, a następnie…

 

Ale w końcu redaktor Mazurek przycisnął, postawił pytanie i… dopadł:

 

Redaktor Mazurek:

 

– To Pan sobie sam przeczy, bo Pan mówi tak „Nawet jeśli rodzice się zgodzą na to, by takie zajęcia były, a kurator stwierdzi, że to jednak jest demoralizacja, to kurator ma prawo zakazać takich zajęć. Czy ja dobrze rozumiem?

 

TAK – odpowiada minister Czarnek.

 

Ale prawdziwy ministerialny HIT, czyli blef ujawnił się chwilę później…

 

Tłumacząc mechanizm nowego prawa, minister Czarnek powiedział coś, co wprawiło nas w osłupienie.

 

Być może kuratorzy jeszcze o tym nie wiedzą, ale minister twierdzi, że w trakcie rozpatrywania wniosku o zgodę na zajęcia dodatkowe „na dwa miesiące zawieszamy treści, które organizacja chce przedstawić dzieciom, na stronach okręgowych naszych kuratoriów„.

 

Zamurowało nas! – Takich regulacji USTAWA LEX CZARNEK NIE PRZEWIDUJE!

 

Trzy dni temu tak samo jak minister tłumaczyła redaktorowi Mazurkowi i słuchaczom przewodnicząca komisji edukacji Mirosława Stachowiak-Różecka.

 

Będzie tak, że np. na stronie kuratora będzie dokładnie opisany program zajęć takiej organizacji pozarządowej, z którym rodzice, jak będą chcieli, będą mogli się zapoznać – nie szukać, nie pytać, nie dowiadywać się, tylko po prostu OBLIGATORYJNIE będzie musiał być tam umieszczony i OBLIGATORYJNIE każdy rodzic będzie musiał, a nie mógł, wyrazić zgodę na uczestnictwo swojego dziecka w takich zajęciach.”

 

Czyli co? Minister edukacji i przewodnicząca komisji, głosujący tę ustawę, wyjaśniający jej meandry nam, maluczkim kłamią czy nie znają własnego projektu?  Czy właśnie taką wersję przedstawili państwo, którzy udali się z delegacją do prezydenta?

 

Czy na tej podstawie prezydent ma podjąć decyzję w sprawie Lex Czarnek?

 

A tak przy okazji i na gorąco. – Jakie konsekwencje niosłoby takie OBLIGATORYJNE zobowiązanie dla kuratorów?

 

To będą tysiące wniosków w ciągu roku. Każdy do publikacji na stronie kuratoryjnej. Oj! Trzeba będzie pomyśleć w kuratoriach o porządnych działach IT. Nie martwmy się – pomoc psychologiczna dla uczniów albo podwyżki dla nauczycieli poczekają. Priorytety, głupcze!

 

Do wglądu będą materiały, które stanowią know how organizacji i zaangażowanych przez nie ludzi. Czy będą chciały dzielić się tym publicznie? Z całą pewnością tak. Niech się częstują żółtodzioby z raczkujących organizacji.

 

W przypadku programów interwencyjnych dla grupy uczniów dotyczących np. molestowania, narkotyków, przemocy podajemy sprawę do wiadomości publicznej. No pewnie, niech się całe województwo dowie!

 

Panie Prezydencie! Oczekujemy, że zawetuje Pan ustawę, na którą minister Czarnek nabrał Sejm, premiera i próbuje nabrać Pana.

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/protestzwykrzyknikiem/posts/1606657966334979

 

 



 

Foto: www.radio.opole.pl

 

 

Na zakończenie pierwszego dnia (21 litego 2022r.) powrotu wszystkich uczniów do nauki stacjonarnej, zamieszczamy fragmenty informacji o pierwszych sygnałach „z terenu” –  jak został on przyjęty przez uczniów i nauczycieli, zaczerpnięte z „Portalu Samorządowego”:

 

Pierwszy dzień nauki stacjonarnej po ponad 5-tygodniowej przerwie okazał się dużo bardziej optymistyczny, niż mogło się wydawać – przynajmniej tak wynika z naszego rekonesansu po zaprzyjaźnionych szkołach. Uczniowie, podobnie jak nauczyciele, stawili się niemal w komplecie. Jedyne co dawało się odczuć, to lekkie zagubienie uczniów – wynikające z nowej sytuacji życiowej. W końcu od ostatniego dzwonka minął już ponad miesiąc, a w niektórych przypadkach nawet dwa…. Szmat czasu. […]

 

-Sytuacja jest bardzo dobra. Uczniowie prawie wszyscy wrócili, nie mamy informacji, aby któryś z nich miał przebywać na kwarantannie, więc te nieobecności mogą wynikać z innych chorób lub – po prostu – z przedłużającego się wyjazdu feryjnego. Ale ta absencja dotyczy tylko kilku uczniów, a nie kilkunastu czy kilkudziesięciu. Z kadrą pedagogiczną też jest dobrze, bo na 46 nauczycieli, których zatrudniam, tylko jeden jest na chorobowym – wylicza Piotr Kędroń, dyrektor SP nr 1 w Głuchołazach. […]

 

Waldemar Koligot, dyrektor LO w Koninie, na pytanie, jak wyglądał pierwszy dzień pracy szkoły po tak długiej przerwie, bez namysłu odpowiada: „W końcu do szkoły wrócił hałas”.

 

Uczniowie wrócili w komplecie. Nie mieliśmy informacji, żeby któryś był na kwarantannie, mimo że jesteśmy dwa tygodnie po studniówce. Działamy w tym wszystkim normalnie. Nauczyciele też są zdrowi i wszyscy stawili się do pracy, chociaż w trakcie tej przerwy kilku z nich chorowało na COVID-19 – informuje.

 

Podkreśla, że dobrze się stało, iż zmieniono nieco wymogi sanitarne i obecnie to, że ktoś miał kontakt z zarażonym, nie skutkuje koniecznością przejścia na kwarantannę. […]

 

Wygląda zatem, że decyzja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz edukacji i nauki Przemysława Czarnka o przyspieszeniu powrotu uczniów starszych klas szkół podstawowych oraz szkół ponadpodstawowych nie była przedwczesna. To zaś może budzić nadzieje, że uczniowie szybko odrobią zaległości z okresu nauki zdalnej i już bez przeszkód będą się mogli uczyć stacjonarnie. […]

 

 

 

Cały tekst „Decyzja o powrocie nauki stacjonarnej była przedwczesna? Nauczyciele i uczniowie zgodni”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 



Na portalu <wPolityce.pl> zamieszczono wczoraj (20 lutego 2022r.) publikację, w której poinformowano o wynikach najnowszego sondażu, przeprowadzonego przez mało znaną sondażownię Social Changes. Dlaczego  to nas zainteresowało wyjaśnia tytuł tego materiału: „Ważny SONDAŻ w kontekście nowelizacji prawa oświatowego. Polacy jednoznacznie za zwiększeniem uprawnień rodziców”.

 

Zakładamy, że nie musimy naszych Czytelniczek i Czytelników informować o proweniencji owego portalu [Zespół redakcyjny: Wojciech Biedroń, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska, Anna Wiejak], jednak warto zacząć przytaczanie fragmentów tego tekstu od jego pierwszego akapitu:

 

„Do 3 marca prezydent Andrzej Duda musi podjąć decyzję, czy podpisze decyzję w sprawie nowelizacji prawa oświatowego, które wzmacnia pozycję kuratorów oświaty oraz rodziców w kwestii zajęć prowadzonych przez organizacje samorządowe.”

 

Dzięki temu nie mamy najmniejszych wątpliwości co było celem zarówno przedsięwzięcia tego „badania”, jak – przede wszystkim – publikacji jego rzekomo obiektywnych wyników. To wyraźne sygnał z Nowogrodzkiej i Szucha do lokatora Pałacu Namiestnikowskiego: „Masz tę ustawę podpisać – taka jest wola rodziców!”

 

Oto jak prowadzi swój wywód redakcja <wPolityce.pl>:

 

Tymczasem jak wynika z badania pracowni Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl., ogromna większość rodziców wspiera postulat przyznania rodzicom prawa do kontrolowania treści, które organizacje pozarządowe prezentują dzieciom i młodzieży. W naszym badaniu zadaliśmy respondentom następujące pytanie:

 

Czy według Pani/Pana rodzice powinni mieć wgląd w materiały do zajęć proponowanych szkołom publicznym przez organizacje pozarządowe oraz prawo decydowania, czy dane zajęcia mogą być przeprowadzone w szkole?

 

Na tak zadane pytanie twierdząco odpowiedziało aż 73 proc. badanych. Przeciwko było zaledwie 13 proc.

 

 

Zwracamy uwagę na prawą część prezentowanego diagramu, w którym „badacze” zadbali o prezenację opinii respondentów według ich przynależnosci do trzech przodujących aktualnie w sondażach sił politycznych: Zjednoczonej Prawicy, Koalicji Obywatelskiej oraz Polski 2050.

 

I jeszcze tylko podamy – za redakcją portalu – „notkę metodologiczną:

 

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu internetowym w dniach 11 do 14 lutego 2022 roku. Badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskiej, reprezentatywnej (pod względem: płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania) próbie Polaków. W badaniu wzięło udział N=1080 osób.

 

 

Cały materiałWażny SONDAŻ w kontekście nowelizacji prawa oświatowego. Polacy jednoznacznie za zwiększeniem uprawnień rodziców”  –  TUTAJ

 

 

Źródło:www.wpolityce.pl

 

 

x           x           x

 

 

Nie możemy odmówić sobie (i Wam) przekazania obszerniejszej informacji na temat co zacz ta sondażownia Social Changes. Oto fragmenty materiału zamieszczonego na <Onecie> w styczniu 2020 roku:

 

Czytaj dalej »



Foto: www.wodzislaw-slaski.pl

 

                                                              Siedziba Urzędu Miasta Wodzisław Śląski

 

 

W miniony czwartek (17 lutego 2022 r.) na portalu INTERIA zamieszczono tekst, który uszedłby naszej uwadze, gdyby nie niezawodny Facebook., na którym znaleźliśmy wiadomość o tym fakcie. Już tytuł musi zwrócić uwagę każdego, komu bliskie są zmiany (na lepsze) w naszych szkołach: „Nadchodzi rewolucja w szkołach. To koniec z 45-minutowymi lekcjami?”. Oto ten tekst:

 

Czy to koniec szkoły, jaką znamy? Już niedługo w 13 placówkach w Wodzisławiu Śląskim ma zostać wprowadzona nowa strategia edukacyjna. Zmiany dotyczyć mają zarówno sposobu prowadzenia zdjęć, jak i ich organizacji. Projekt zakłada między innymi zerwanie z 45-minutowymi lekcjami.

Planujemy ograniczyć testy z tradycyjnymi ocenami na rzecz testowania, ale z indywidualną pracą z uczniem, omawiania zdobytej wiedzy i wskazania elementów do poprawy. Planujemy ograniczyć istniejący model kartkówek i sprawdzianów – tłumaczy w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca.

 

Ograniczenie testów z tradycyjnymi ocenami to jednak niejedyna zmiana, której już niedługo doświadczą uczniowie 13 szkół podstawowych w Wodzisławiu Śląskim. „Gazeta Wyborcza” poinformowała o nowym projekcie, który ma być wprowadzony i testowany w placówkach w latach 2022-2026. Rewolucyjna strategia edukacyjna wystartuje już niedługo. Co się zmieni?

 

Rewolucyjna strategia edukacyjna: Co zakłada?

 

Jak donoszą inicjatorzy projektu, zmiany mają dwa główne założenia. Pierwsze z nich dotyczy nowych technologii, którymi już niedługo będą dysponować  placówki. Szkoły mają zostać doposażone w sprzęt, który sprawi, że nauka stanie się skuteczniejsza.

 

To jednak dopiero początek zmian. Drugie założenie dotyczy bowiem szeregu modyfikacji w sposobie kształcenia uczniów. Szkoły chcą kłaść nacisk na indywidualne predyspozycje dzieci i młodzieży. To wiąże się ze zwiększeniem kontaktu dziecka z nauczycielem. Projekt zakłada poszerzenie u dzieci logicznego myślenia. Zajęcia mają być bardziej praktyczne i interdyscyplinarne. Placówki będą kładły nacisk na przedmioty ścisłe.

Planujemy wzmocnić kompetencje uczniów, które są kluczowe: kreatywność, logiczne, ale i krytyczne myślenie, umiejętność wyciągania wniosków, współpraca w zespole. Kompetencje mają być oparte na naukach ścisłych, bo to one są najważniejsze, mając na uwadze rozwój techniki i technologii.

 

 

Koniec 45-minutowych lekcji i tylko 4 dni nauki?

 

Zmiany dotyczą jednak również planowania zajęć. Nowy system edukacyjny zapowiada zerwanie z 45-minutowymi lekcjami, jakie znamy dziś, a także czterodniowy tydzień nauki. To ogromna rewolucja!

 

Przebieg projektu ma być starannie monitorowany. Szkoły, w których nastąpią zmiany, mają bowiem kontaktować się ze sobą i dzielić przemyśleniami. Placówki zostaną połączone dzięki platformie cyfrowej, która będzie pomagała zarówno nauczycielom i dyrekcji, jak i uczniom oraz rodzicom.

 

Nowy system z pewnością jest niezwykle odważny. Nauczyciele nie są mu przeciwni, jednak przyznają, że zmiany budzą w nich pewne obawy – także te związane z technologią. Miasto zapewnia, że placówki zostaną wyposażone w odpowiedni sprzęt, który umożliwi realizację ambitnego zadania. Nauczyciele z dłuższym stażem pracy obawiają się jednak, że nowa  technologia może ich przerosnąć. Młodsze pokolenia – uczniowie – znacznie sprawniej radzą sobie z nowinkami technologicznymi.

 

Miasto uspokaja nauczycieli – tłumaczy bowiem, że dla pracowników szkół biorących udział w projekcie przewidziane są szkolenia i kursy.

 

 

 

Źródło: www.kobieta.interia.pl

 

 

Komentarz redakcji:

 

Pierwszą reakcją na ten tekst jest okrzyk: Więc jednak można! Ale postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś więcej o władzach tego niespełna 50-o tysięcznego miasta – stolicy powiatu w południowo-zachodniej części Województwa Śląskiego. Bo bez ich wiedzy i świadomości potrzeby zmiany skostniałego systemu szkolnego, ale także bez ich opozycyjnej postawie wobec oficjalnej polityce rządzących z Warszawy – byłoby to niemożliwe:

 

Prezydentem Miasta Wodzisław Śląski – od 2006 roku, gdy mial 27 lat –  jest Mieczysław Kieca (od 2010 roku jest członkiem PO) z zawodu fotograf i informatyk. Więcej o nim – TUTAJ  i TUTAJ

 

Skład Rady Miasta Wodzisław Śląski – przejrzyjcie do samego końca – TUTAJ

 



Źródło: www.twitter.com/MEIN_GOV_PL

 

 

W środę (16 lutego 2022r.) portal „Łódź nasze miasto” zamieścił artykuł zatytułowany „Psycholog i pedagog w szkole. Zdrowie psychiczne uczniów w rozsypce po pandemii koronawirusa. MEiN ma pieniądze na specjalistów”. Oto jego fragmenty:

 

Pomoc psychologiczna w szkołach potrzebna jest na wczoraj. Problemy ze zdrowiem psychicznym wśród młodych ludzi to efekt długoletnich zaniedbań, także ze strony środowisk edukacyjnych. Pandemia tylko pogłębiła te problemy. Zdrowie psychiczne i zadbanie o obecność psychologa w szkole powinny być priorytetem. Ministerstwo Edukacji i Nauki ogłosiło, że przeznaczy 700 mln zł na zajęcia z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej i na zatrudnienie specjalistów. Czy jednak ta pomoc okaże się skuteczna? I czy uda się znaleźć specjalistów, którzy mieliby jej udzielić? Trudno jest odpowiedzieć na te pytania twierdząco. „To jest raczej doraźna forma pomocy” – zauważa psycholożka z poradni psychologiczno-pedagogicznej przy Uniwersytecie SWPS dr Marta Majorczyk.[…]

 

Zacznijmy od liczb. Według raportu Fundacji Szkoła z Klasą nauczyciele wskazują, że aż 40 proc. ich uczniów cierpi na depresję, 36 proc. jest uzależnionych od telefonu, 33 proc. wykazuje agresywne zachowania, 32 proc. ma problemy z rówieśnikami, a najpoważniejszym problemem 24 proc. uczniów są zaburzenia koncentracji. To tylko jeden z raportów. Ale liczb, mówiących o tym, że w zakresie zdrowia psychicznego jest źle i będzie jeszcze gorzej, mamy całe mnóstwo. […]

 

Jak w kontekście tych masowych problemów reagowało i reaguje Ministerstwo Edukacji i Nauki? Pierwsza poważna decyzja zapadła w lipcu 2021 roku, kiedy ogłoszono Narodowy Program Wsparcia Uczniów po Pandemii. Najwyższa Izba Kontroli oceniła jednak, że działania ministra edukacji w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej w szkołach były spóźnione i niewystarczające. Obecnie pojawiła się kolejna inicjatywa resortu edukacji, która ma być wdrażana w szkołach już od marca 2022 roku.

 

MEiN zapowiedziało, że przeznaczy 700 mln zł na organizację zajęć z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej w dodatkowym wymiarze godzin (180 mln zł) i zatrudnienie specjalistów w szkołach (520 mln zł).* W skład wspomnianych zajęć miałyby wchodzić zajęcia: kompensacyjno-korekcyjne, logopedyczne, rozwijające kompetencje emocjonalno-społeczne oraz inne zajęcia o charakterze terapeutycznym dla dzieci. Dodatkowo do 2024 roku ministerstwo chciałoby, by liczba specjalistów w szkołach wzrosła z 21 tys. do aż 51 tysięcy.

 

Niedopowiedzeń i nieścisłości jest jednak sporo. Po pierwsze: jak miałyby wyglądać zajęcia określone przez MEiN jako „rozwijające kompetencje emocjonalno-społeczne”? Po drugie: czy jest szansa, by w szkołach aż tak znacząco zwiększyła się liczba psychologów i pedagogów? Po trzecie: kto miałby prowadzić dodatkowe zajęcia w szkołach, gdzie dostęp do specjalisty jest ograniczony? Działania ministerstwa w zakresie zadbania o zdrowie psychiczne uczniów, zdają się więc bardzo rozmyte i niejasne. […]

 

Niezwykle odważne stwierdzenie, które pojawiło się w ministerialnych założeniach to zwiększenie zatrudnienia specjalistów w szkołach z 21 tys. (obecnie) do 51 tysięcy. Cel ten miałby zostać osiągnięty już w 2024 roku, a więc za dwa lata. Pytamy Joannę Kotzian, czy zatrudnienie aż tylu psychologów i pedagogów jest możliwe, biorąc pod uwagę uwarunkowania rynku pracy. […]

 

Czytaj dalej »



Foto: Leszek Zych/Polityka[www.polityka.pl]

 

 

Marcin Konrad Jaroszewski – dyrektor XXX Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Śniadeckiego w Warszawie

 

 

Oto informacja, jaka została zamieszczona wczoraj wieczorem (16 lutego 2022r.) na „Portalu Samorządowym”:

 

 

W środę (16 lutego) rano w XXX Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Śniadeckiego w Warszawiezawisł plakat z hasłem Wolna Szkoła. Pod tą nazwą kryje się sieć organizacji, których członkowie sprzeciwiają się ustawie lex Czarnek. Fakt ten skomentował na Twitterze dyrektor placówki:

 

 

W ten sposób Jaroszewski nie tylko wyraził swoją opinię na temat lex Czarnek, ale i zakpił z zawiadomienia do prokuratury autorstwa ministra Czarnka, w którym ten napisał o możliwości popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego i przez prezydent Aleksandrę Dulkiewicz. W zawiadomieniu chodziło m.in. o list przesłany przez włodarza stolicy do rodziców za pośrednictwem platformy Librus. […]

 

 

Cały materiał „Dyrektor stołecznego liceum do ministra Czarnka: ‘Uprzejmie donoszę’”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl