Archiwum kategorii 'Aktualności'

 

Minister Przemysław Czarnek podczas prezentacji raportu „Biznes i Zarządzania” w Szkole Głównej Handlowej

 

 

Biznes i zarządzanie – nowy przedmiot w szkołach ponadpodstawowych od 1 września 2023 r.

 

W Szkole Głównej Handlowej odbyła się prezentacja raportu „Biznes i Zarządzanie – reforma podstaw przedsiębiorczości”, przygotowana przez GovTech. W spotkaniu uczestniczył Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek, Pełnomocnik Ministra Edukacji i Nauki do spraw Transformacji Cyfrowej, szef Centrum GovTech Justyna Orłowska oraz Pełnomocnik Rządu ds. Polityki Młodzieżowej Piotr Mazurek.

 

Biznes i Zarządzanie (BiZ) zamiast przedmiotu podstawy przedsiębiorczości

 

Nowy, praktyczny wymiar nauczania przedsiębiorczości w szkołach ma pomóc uczniom w nabyciu kluczowych kompetencji, rozwijaniu zdolności liderskich. BiZ oparty będzie na wiedzy specjalistów, doświadczeniu przedsiębiorców i rozwiązaniach z rynków międzynarodowych.

 

Nowy przedmiot zostanie wprowadzony do szkół ponadpodstawowych i zastąpi przedmiot podstawy przedsiębiorczości od 1 września 2023 r.

 

Reforma przedmiotu podstawy przedsiębiorczości to krok do nowoczesnego i praktycznego nauczania. Wprowadzenie nowego przedmiotu, ma na celu rozwijanie kompetencji efektywnego zarządzania własnymi finansami – podkreślił minister Przemysła Czarnek. Dodał, że przedmiot ten będzie w perspektywie czasu możliwy do wyboru na egzaminie maturalnym. – Na maturze można będzie go zdawać od 2027 r. – mówił minister.

 

Pełnomocnik Ministra Edukacji i Nauki do spraw Transformacji Cyfrowej Justyna Orłowska w swoim wystąpieniu podkreśliła potrzebę praktycznego nauczania przedsiębiorczości. – Gdybyśmy przeliczyli, ile czasu w ciągu 12 lat edukacji poświęca się zagadnieniom przedsiębiorczości to wychodzą jedynie 2 dni. Jest to zdecydowanie za mało – mówiła Justyna Orłowska. Dodała również, że Raport jest wynikiem współpracy oraz wielokrotnych spotkań z przedstawicielami m.in. przedsiębiorców i stowarzyszeń.

 

Raport Biznes i Zarządzanie – rekomendacje

 

W ostatnich miesiącach zostały przeprowadzone konsultacje, w których udział wzięło ponad 2 tys. nauczycieli i ponad 1,2 tys. uczniów, a także rektorzy, wykładowcy uczelni, przedstawiciele NGO oraz przedsiębiorcy. Raport to końcowy efekt tej szerokiej współpracy. Omówione w nim zagadnienia dotyczą kluczowych obszarów przedmiotu BiZ w szkołach ponadpodstawowych.

 

Najważniejsze wnioski:

 

-efekty kształcenia BiZ powinny zawierać kompetencje – 4K (kooperacja, komunikacja, kreatywność, krytyczne myślenie);

 

-matura projektowa – wprowadzenie projektu zespołowego jako składowej części matury (30 proc.) z BiZ;

 

-redukcja treści makroekonomicznych na rzecz tematyki finansów osobistych;

 

-szkolenia i scenariusze dla nauczycieli – luka kompetencyjna jest znaczącym czynnikiem wprowadzenia BiZ;

 

-praktycy w szkole – zaangażowanie przedsiębiorców i praktyków biznesu w nauczaniu;

 

-metodyka case study – elementy podstawy programowej oparte na aktualnych, lokalnych analizach przypadków biznesowych;

 

-utworzenie platformy edukacyjnej dedykowanej BiZ-owi – e-learning oparty na symulacjach biznesowych i materiałach wideo.

 

 

Źródło:  www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 

 

 

KOMENTARZ  REDAKCJI:

 

Szkoda, że  – jak dotąd – ów raport jest niedostępny.

 

I tylko nie powiedziano według jakich stawek będą prowadzili w szkołach te zajęcia owi przedsiębiorcy i praktycy biznesu.

 

Może będzie to działalność charytatywna osobników, którzy owymi „praktykami biznesu” zostali dzięki znajomościom z „odpowiednimi ludźmi” z kręgów władzy PiS?  [WK]



Z przytoczonej przez dziennik „”Rzeczpospolita” wypowiedzi Justynly Sadlak z wydziału prasowego MEiN  dowiedzieliśmy się, że  w sprawie zwolnień  z lekcji WF  Rozwiązania przewidziane w rozporządzeniu są wystarczające i nie wymagają wprowadzenia zmian wyłączających opinię lekarza POZ”.

 

Screen z zapisu filmowego wywiadu z ministrem Przemyslawem Czarnkiem w „Radiu ZET”

 

Ale  widocznie owa pani nie była dobrze poinformowana, bo już dzisiaj (13 września 2022 r.) minister Przemysław Czarnek w rozmowie, którą powadził z nim w „Radu ZET” redaktor Bogdan Rymanowski, pytany o tę kwestie powiedział:

 

Postulat ministra sportu jest sensowny. Trwają prace w MEiN nad zmianą przepisów. […] Minister dodaje, że w wielu przypadkach zwolnienia wystawiane są „na wyrost”. – Kondycja fizyczna młodzieży i dzieci jest gorsza, niż przed covidem. Zwolnienia z WF-u na wyrost powinny być likwidowane. Pomysł, by długoterminowe zwolnienia wystawiali specjaliści, jest pomysłem godnym rozważenia.”

 

 

Zapis tego wywiadu, w którym minister Czarnek wypowiada się na wiele innych „gorących” tematów polskiej oświaty  –  TUTAJ

 

 

Źródło:www.wiadomosci.radiozet.pl

 

 

 

 

 

 

 



Wczoraj wieczorem (12 września 2022 r.) „Portal Samorządowy” zamieścił informację o konferencji prasowej Krzysztofa Baszczyńskiego – wiceprezesa ZNP. Oto jej obszerny fragment:

 

 

Protest nauczycieli wszystkich zaskoczy

 

[….]

 

Nabiera ostrości spór między nauczycielskimi związkami zawodowymi a rządem. Obradujące dziś prezydium Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego podjęło decyzję w sprawie możliwych form protestu, których wspólnym mianownikiem jest eskalacja działań.

 

Zgodnie z decyzją Prezydium ZG czekaliśmy do soboty, a właściwie do niedzieli, na jakąkolwiek reakcję premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie przystąpienia do rozmów dotyczących wzrostu wynagrodzeń nauczycielskich jeszcze w tym roku. Ale się nie doczekaliśmy – mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP.

W związku z tym 15 września podpiszemy porozumienie z innymi centralami związkowymi, czyli Forum Związków Zawodowych, a mamy nadzieję, że również z Solidarnością, o utworzeniu wspólnego komitetu protestacyjnego, który pozwoliłby na koordynację działań. Natomiast 19 września zbierze się Zarząd Główny i postawi kropkę nad „i” – wylicza.

Wiceprezes ZNP nie chciał jednak ujawnić, co będzie oznaczała ta kropka. – To dopiero ustali zarząd – ucina.

 

Podkreśla, że w sytuacji braku reakcji premiera Morawieckiego to tak naprawdę on pisze scenariusz dalszych działań. Wyjaśnia jednak, że nie będzie to wejście w spór zbiorowy, którego finał – w razie braku realizacji żądań związkowców mógłby być tylko jeden – strajk.

 

Do tego jednak – jak podkreśla Baszczyński – jeszcze daleko. – W tej chwili nie mówimy o sporze zbiorowym. Natomiast działania, które podejmiemy zapewne zaskoczą wszystkich. Ale ta decyzja będzie jeszcze przedmiotem posiedzenia ZG ZNP – stwierdza.

 

Wiceprezes nie ujawnił, czy owo zaskoczenie ma się wiązać z formami protestów, czy ich rozmiarem. Na pewno jednak działania związku będą mieściły się w formule akcji protestacyjno-informacyjnej.

 

Na pytanie zadane wprost – czy istnieje niebezpieczeństwo, że nauczyciele powstrzymają się od uczenia – odpowiada:

Największe niebezpieczeństwo wyraża się w tym, że jest coraz mniej nauczycieli i coraz mniej chętnych do tego zawodu. To oznacza, że szkoły już przestają uczyć, a sytuacja będzie się tylko pogarszała. To jest podstawowa sprawa, która musi dotrzeć do rodziców i szeroko rozumianego społeczeństwa, że jeżeli tak dalej pójdzie, to nie będzie kto miał uczyć. Niestety, dla rządzących nie jest to oczywiste – stwierdza.[…]

 

 

 

Cały tekst „Protest nauczycieli wszystkich zaskoczy”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 



Foto: www.google.com

 

Dziennik „Rzeczpospolita” zamieścił wczoraj (11 września 2022 r.) na swojej internetowej stronie tekst, ktorego obszerne fragmenty udostępniamy poniżej:

 

Szkoły żądają zwolnień z WF od kardiologa lub ortopedy

 

Ministerstwo Edukacji uspokaja rodziców: lekarz POZ nadal może zwolnić ucznia z ćwiczeń.

 

Choć zmian w przepisach nie było, w wielu szkołach wymaga się od początku września zwolnień z WF od lekarzy specjalistów innych niż medycyny rodzinnej – alarmuje Stowarzyszenie na rzecz Praworządności w Szkołach „Stowarzyszenie Umarłych Statutów”. Lekarze rodzinni potwierdzają – uczniowie zgłaszają się po skierowania do lekarzy innych specjalizacji, by otrzymać od nich stosowną opinię. To efekt lipcowej wypowiedzi ministra sportu i turystyki Kamila Bortniczuka w sprawie ograniczenia możliwości wydawania długoterminowych zwolnień lekarskich z WF przez lekarzy specjalistów medycyny rodzinnej. Minister zapowiadał, że od września będą zmiany. […]

 

Przypadki wymagania przez szkoły zwolnień od lekarzy innych specjalizacji niż lekarzy rodzinnych nie są wcale jednostkowe. Zgłasza się do nas coraz więcej osób z tym problemem – mówi Daniel Sjargi, wiceprezes stowarzyszenia.

 

Zasady zwalniania uczniów z zajęć wychowania fizycznego reguluje rozporządzenie ministra edukacji narodowej, a nie ministra sportu. Z rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych jasno wynika, że z wykonywania określonych ćwiczeń na zajęciach WF lub w ogóle z uczestniczenia w tych zajęciach ucznia zwalnia dyrektor szkoły na podstawie opinii lekarza. Przepis nie wyłącza lekarza rodzinnego.

 

Dyrektor szkoły nie ma prawa wymagać od ucznia lub rodziców ucznia przedstawienia opinii lekarzy specjalistów innych niż medycyny rodzinnej – mówi Justyna Sadlak z wydziału prasowego MEiN. […]

 

Rozwiązania przewidziane w rozporządzeniu są wystarczające i nie wymagają wprowadzenia zmian wyłączających opinię lekarza POZ – mówi Justyna Sadlak. Podkreśla, że przepisy uwzględniają również możliwość zwolnienia ucznia przez dyrektora szkoły na podstawie opinii lekarza – z części zajęć, np. z wykonywania określonych ćwiczeń fizycznych. To lekarz podstawowej opieki zdrowotnej sprawuje bieżącą opiekę nad pacjentem, zarówno profilaktyczną (badania przesiewowe, bilanse zdrowia), jak i leczniczą. Dysponuje jego dokumentacją medyczną oraz posiada bardzo szeroką i wszechstronną wiedzę o pacjencie, jego stanie zdrowia, chorobach przewlekłych, doznanych urazach itp. W ramach bilansu zdrowia ucznia szkoły podstawowej i ponadpodstawowej lekarz POZ określa m.in. kwalifikację do grupy na zajęciach wychowania fizycznego i sportu szkolnego, w tym zdolność do zajęć sportowych bez ograniczeń lub wskazuje konieczne modyfikacje, kierując się stanem zdrowia konkretnego ucznia.

 

Prac legislacyjnych dotyczących zmian zasad wystawiania zwolnień z WF nie prowadzi także Ministerstwo Sportu i Turystyki. Tylko uczniowie zostali z kłopotem. […]

 

 

 

Cały tekst „Szkoły żądają zwolnień z WF od kardiologa lub ortopedy” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.rp.pl

 

 

wolnien-z-wf-od-kardiologa-lub-ortopedy



 

Trwa konferencja  „Szczęśliwy rodzic, nauczyciel, uczeń – czyli moc relacji w edukacji

 

W dniach 10 i 11 września 2022 roku odbyła się w Gdańsku, w ATENEUM – siedzibie Akademii Nauk Stosowanych, konferencja naukowa „Szczęśliwy rodzic, nauczyciel, uczeń – czyli moc relacji w edukacji”. Jej organizatorem była Fundacja FASCYNACJE, której działalność koncentruje się na wielorakich płaszczyznach problematyki FAS (fetal alcohol syndrome) – Alkoholowego Zespołu Płodowego i FASD (Fetal Alcohol Spectrum Disorder) – Spektrum Alkoholowych Uszkodzeń Płodu

 

 Pierwszy dzień konferencji odbywał się w dwu formułach: stacjonarnej i online, zaś drugi w całości przeznaczony na zajęcia warsztatowe – stacjonarnie.

 

 

Pierwszym referentem był Gość Honorowy tej konferencji – prof., dr hab. Roman Leppert

 

 

Program obu dni konferencji  –  TUTAJ

 

 

Osoby zainteresowane tematyką tego spotkania, które nie mogły w niej uczestniczyć – także online – informujemy, ze jest dostępny plik z nagraniem filmowym (8 godzin) – TUTAJ

 

 



 

Na portalu Prawo.pl zamieszczono komunikat, który postanowiliśmy upowszechnić  na stronie naszego informatora oświatowego:

 

 

Do 15 września można zgłaszać kandydatów do Ogólnopolskiego Konkursu Super Dyrektor. Zwycięzcę konkursu wybierze kapituła niezależnych ekspertów, a ogłoszenie wyników nastąpi w trakcie Kongresu Edukacja i Rozwój, który odbędzie się w dniach 19-20 października 2022.

 

Konkurs organizują czasopisma: „Dyrektor Szkoły. Miesięcznik Kierowniczej Kadry Oświatowej” oraz „Wczesna Edukacja. Poradnik Dyrektora Przedszkola (dawniej ,,Przed Szkołą”).

 

Kandydatów do tytułu Super Dyrektor mogą zgłaszać indywidualnie bądź grupowo m.in.: pracownicy placówki oświatowej, uczniowie, rodzice, pracownicy organu prowadzącego, organu nadzoru pedagogicznego, organizacji i instytucji współpracujących ze szkołą. Zgłoszona osoba powinna być czynnym zawodowo dyrektorem i posiadać minimum trzyletni staż pracy na tym stanowisku w danej placówce.

 

Super Dyrektorzy to świetni pedagodzy i skuteczni menedżerowie. Tworzą atmosferę sprzyjającą edukacji i wzmacniającą samodzielność swoich podopiecznych. Ich wizja placówki zakłada współpracę z rodzicami i społecznością lokalną. Celem konkursu jest wyróżnienie ich i ukazanie działań szerszemu środowisku edukacyjnemu.

 

Zwycięzców konkursu w kategoriach Super Dyrektor Szkoły oraz Super Dyrektor Przedszkola wybierze kapituła niezależnych ekspertów, a ogłoszenie wyników nastąpi w trakcie uroczystej gali, podczas Kongresu Edukacja i Rozwój, który odbędzie się w dniach 19-20.10.2022.

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/

 

 

Procedura zgłoszenia  –  TUTAJ

 

 

 

Historia Konkursu Super Dyrektor  –  TUTAJ



 

Na stronie „Dziennika Gazeta Prawna” znaleźliśmy artykuł, zatytułowany „Czarnkowe godziny fikcji. Większy dostęp do nauczycieli?”. Poniżej zamieszczamy kilka jego  fragmentów, zalecając lekturę pełnej wersji podajemy link:

 

[…]

 

W ramach zajęć i czynności pracowniczych nauczyciel jest obowiązany do dostępności w szkole w wymiarze jednej godziny tygodniowo, w trakcie której, odpowiednio do potrzeb, prowadzi konsultacje dla uczniów lub ich opiekunów (art. 42 ust. 2f ustawy – Karta nauczyciela, t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1762 ze zm.). Wprowadzone od 1 września rozwiązanie jest niczym innym jak powrotem do tzw. godzin karcianych, uchylonych przez minister Annę Zalewską w 2016 r. […]

 

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, chciał, aby nauczyciele musieli w ten sposób zrealizować nawet osiem godzin tygodniowo. Dyrektorzy zaczęli się jednak zastanawiać, co konkretnie pedagog miałby wtedy robić. Zwłaszcza że wielu z nich pracuje w więcej niż jednej placówce i muszą się między nimi przemieszczać. W efekcie stanęło na jednej godzinie tygodniowo. Przepis jest jednak mocno nieprecyzyjny, co pozwala szefom placówek oświatowych na dość dowolną interpretację: jedni planują w tym czasie nauczycielom dodatkowy czas dla uczniów z problemami, inni dają im wolną rękę.

 

Nauczyciele przypominają, że za tę dodatkową godzinę nie otrzymują wynagrodzenia. Obowiązek ten – jak podkreśla resort – mieści się bowiem w 40-godzinnym tygodniu pracy nauczycieli. W tej puli ma się mieścić 18 godzin lekcji, a także obowiązek samokształcenia i przygotowywanie się do zajęć czy sprawdzanie prac klasowych. W efekcie godzina jest, ale tylko teoretycznie służy czemuś innemu. […]

 

Gdyby jednak dyrektorzy chcieli urealnić nowy obowiązek i zaprząc nauczycieli np. do organizowania kółek zainteresowań dla uczniów, nie mogą ich zmusić. – Mamy skargi od nauczycieli, że część dyrektorów mówi im wprost, że jeśli nie pojawią się rodzice na tej dodatkowej godzinie, to mają prowadzić dla uczniów zajęcia wyrównawcze. A to nie jest zgodne z Kartą nauczyciela – oburza się Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

 

Nie brakuje też takich szefów placówek, którzy postanowili sami określić dodatkową godzinę do realizacji przez nauczyciela. Mamy też przykłady, że ta dodatkowa godzina zarówno w przedszkolach, jak i w szkołach ma być zrealizowana po godz. 17, czyli po formalnym zamknięciu placówek – dodaje związkowiec.

 

ZNP przekonuje, że nowy przepis jest nie tyle nieprecyzyjny, ile zbędny. Związek przypomina, że deklarowanym celem miało być poprawienie kontaktu rodziców z nauczycielami. – Rodzice od lat dzwonią i piszą do nauczycieli nawet w późnych godzinach popołudniowych i nauczyciele przyjmują to ze zrozumieniem. Niestety minister Czarnek wyważa otwarte drzwi i narobił pracownikom wiele problemów – wskazuje Krzysztof Baszczyński.

 

Po 12 września zaproponujemy dodatkowy przepis, który rady pedagogiczne powinny wprowadzić do statutów placówek oświatowych. Bez tego wprowadzone regulacje będą przez szefów placówek nadużywane – deklaruje Baszczyński. […]

 

Obecnie, jeśli nauczyciel w dużej szkole umawia się z rodzicem na rozmowę, to często jest ona przeprowadzana na korytarzu w czasie przerwymówi Sławomir Wittkowicz, przewodniczący WZZ „Forum-Oświata”.

 

Z tymi argumentami zgadzają się dyrektorzy. – Pytają m.in. o możliwość kumulacji tych godzin, elastycznego stosowania, bo nie wiadomo, gdzie odbywać takie dyżury w sytuacji braku sal i braku nauczycieli. Nauczyciele są obecnie zajęci godzinami ponadwymiarowymi, ratującymi plany lekcji wobec braku przedmiotowców. Natłok zajęć nie zostawia też wielu miejsc w szkole, gdzie można przebywać – przyznaje Marek Pleśniar, dyrektor Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

 

Oczywiście szkoły starają się zorganizować takie konsultacje i może to przynieść pewną, lecz niewielką poprawę dostępu rodziców i uczniów do nauczycieli. Nie takiego jednak rozwiązania wszyscy w szkołach oczekują – zaznacza Pleśniar.

 

 

Cały tekst „Czarnkowe godziny fikcji. Większy dostęp do nauczycieli?” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl

 



 Foto: www.lo6.lublin.eu

 

Marzena Kamińska – dyrektorka VI Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie

 

„Portal Samorządowy” zamieścił dzisiaj (7 września 2922 r.) wartą upowszechnienia informację o niewielkiej korekcie z systemie oceniania uczniów, jakiej dokonano w VI Liceum Ogólnokształcącym w Lublinie. Oto obszerne fragmenty tego tekstu i link dp pełnej wersji:

 

W tym liceum uczniowie nie dostają jedynek. Efekty dają do myślenia

 

Brak jedynek zdecydowanie zmniejszył poziom stresu i lęku u uczniów. Wynika to z ankiet i z naszych rozmów z młodzieżą – powiedziała dyrektor VI Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie Marzena Kamińska. Rok temu szkoła zrezygnowała ze stawiania ocen niedostatecznych. […]

Z przeprowadzonej wśród młodzieży ankiety oraz na podstawie rozmów z nimi wynika, że zdecydowanie zmniejszył się poziom stresu i lęku” – poinformowała Marzena Kamińska.

 

Dodała, że zapytani również o powrót do poprzedniego systemu ocenienia, prawie wszyscy uczniowie – poza jedną osobą – odpowiedzieli, że nie wyobrażają sobie tego.

 

Wprowadzając szkołę bez jedynek, pojawiały się głównie obawy związane z tym, czy uczniowie będą chętni do nauczenia się i zaliczenia materiału z danego przedmiotu. Po tych rocznych analizach możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie zniknęła chęć czy presja uczenia się. Młodzież wie, że musi się uczyć. Można powiedzieć, że to taki wewnętrzny przymus” – wyjaśniła dyrektor.

 

Zwróciła uwagę, że z badań przeprowadzonych przed podjęciem decyzji o braku jedynek w szkole wynikało, że otrzymana np. ze sprawdzianu ocena niedostateczna działała demotywująco na uczniów.

 

W obawie przed niepoprawieniem jedynki często mówili, że „nie dam rady”, „nie będę się uczył”, „nie jestem w stanie tego pojąć” i w konsekwencji część z nich rezygnowała z przystępowania do poprawy. Po tym roku okazało się, że brak jedynki podświadomie bardziej motywuje uczniów do nauczenia się danego materiału, bo zniknęła obawa przed kolejną porażką. Wiedzą, że jest szansa poprawy i z niej chętniej korzystają” – podkreśliła Kamińska.[…]

 

Wyjaśniła, że – zgodnie z obecnym prawem oświatowym – oceny niedostateczne muszą być wystawiane na koniec roku szkolnego.

 

„Aby nie było jedynek w ciągu roku np. ze sprawdzianów, kartkówek, odpowiedzi, należało zmienić status szkoły decyzją rady pedagogicznej” – uzupełniła dyrektor. […]

Marzena Kamińska od ponad 20 lat jest nauczycielką. Jak przyznała, już od dłuższego czasu nie widziała potrzeby stawiania uczniom jedynek.

 

Dla mnie zastraszanie nie jest dobrą formą egzekwowania wiedzy. Analizowałam z psychologiem i pedagogiem szkolnym zwiększający się na przestrzeni lat poziom stresu u uczniów i liczbę problemów, która ewidentnie odzwierciedlała się w orzeczeniach poradni psychologiczno-pedagogicznych. Ta teczka w szkole stawała się coraz grubsza” – powiedziała dyrektor.

 

Gdy została dyrektorem szkoły, rozpoczęła debatę na ten temat z nauczycielami, rodzicami i uczniami. Jak zaznaczyła, potrzeba było czasu na wdrożenie zmian. […]

 

 

Cały tekst  „W tym liceum uczniowie nie dostają jedynek. Efekty dają do myślenia”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 

 

 

 



Oto informacja o wydarzeniu, które uznano za ważne, jaką zamieszczono dzisiaj (6 września 2022 r.) na oficjalnej stronie MEiN:

 

 

Innowacje w szkolnictwie branżowym

 

 

Wiceminister Marzena Machałek  (druga od lewej) na konferencji „Innowacje w szkolnictwie branżowym” w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze.

 

 

Wiceminister Marzena Machałek uczestniczyła w konferencji regionalnej „Innowacje w szkolnictwie branżowym”. Wydarzenie, które zorganizowała Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji, było okazją do dyskusji na temat perspektyw rozwoju szkolnictwa branżowego i technicznego. Konferencja odbyła się w Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze.

 

Jednym z tematów konferencji były międzynarodowe konkursy branżowe WorldSkills i EuroSkills jako szansa na rozwój kariery i umiejętności branżowych. Dyskutowano także o perspektywach rozwoju szkolnictwa branżowego w ramach programu Erasmus+. Poruszono kwestię staży i praktyk zagranicznych oraz partnerstwa na rzecz kształcenia zawodowego.

 

Sekretarz Stanu w MEiN Marzena Machałek dziękowała dyrektorom szkół i nauczycielom obecnym na konferencji: – Wykonaliście ogromną pracę, by kształcenie zawodowe było efektywne, skuteczne, zbliżone do rzeczywistych warunków pracy i dobrze przygotowywało młodych ludzi do przyszłego zawodu.

 

Wiceminister Marzena Machałek zapowiadała także uruchomienie branżowych centrów umiejętności. Łącznie na terenie całego kraju powstanie 120 takich placówek. – W tych branżowych centrach umiejętności swoje działania będą łączyć szkoły, uczelnie i pracodawcy – mówiła.

 

W swojej wypowiedzi Sekretarz Stanu w MEiN nawiązała także do zawodów EuroSkills 2023. W przyszłym roku Polska będzie gospodarzem największej w Europie olimpiady zawodowej. Gdańsk będzie gościł ponad 600 uczestników z 31 państw, którzy będą rywalizowali w 50 konkurencjach.

 

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/



Na „Portalu  Samorządowym” przykuł dzisiaj naszą uwagę tekst, opatrzony tytułem:

 

Strajk nauczycieli jest możliwy. „Minister Czarnek pracuje ciężko na to, żeby ludzi wkurzyć”

 

Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

Foto: PAP/B. Zborowski[www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/]

 

Ryszard Proksa – przewodniczący Krajowej Sekcji  Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”

 

 

Według oświatowej Solidarności sytuacja w środowisku nauczycielskim nie jest jednoznaczna. Strajk jest możliwy, ale co do jego organizacji muszą się wypowiedzieć imiennie członkowie związku. Tak jak i w przypadku każdej innej formy protestu. Nie należy się jednak spodziewać, że będzie spokojnie, bo atmosferę buntu podsyca sam minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Rozmawiamy z Ryszardem Proksą, przewodniczącym KSOiW NSZZ „Solidarność”.

 

 

– Obradująca 1 września Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” zdecydowała o kontynuowaniu akcji protestacyjnej. Na początek w formie akcji plakatowej, ale zezwoliła na nawet najbardziej drastyczne formy sprzeciwu, również we współpracy z innymi związkami. Co to właściwie oznacza? Strajk?

 

Ryszard Proksa – Niekoniecznie. Wakacje dopiero się skończyły, dlatego postanowiliśmy dać ludziom te 2-3 tygodnie, żeby się rozeznali w sytuacji, jakie są nastroje wśród nauczycieli.

 

Obecnie nie widać takiej determinacji, jak 3 lata temu, kiedy musieliśmy ludziom tłumaczyć, że to zły czas na ostre protesty, że to strajk polityczny. Niestety – to do nich nie dotarło, no i popsuliśmy trochę atmosferę protestacyjną.

 

Teraz chcemy mieć pewność, że wśród nauczycieli jest gotowość walki o swoje. Dlatego postanowiliśmy zapytać o to członków związku bezpośrednio. Niech się wypowiedzą, czy idziemy…

 

Nie chcielibyśmy, żeby to było tak, że ruszymy do walki, a za nami pustka. Bo ludzie deklarują, że będą strajkować, okupować, a jak zaczęliśmy coś organizować, to się okazało, że ich nie ma.

 

– Czyli teraz ta ankieta będzie zerojedynkowa – strajkujemy albo nie, czy też będzie zawierać również inne opcje?

 

– Na ona formę deklaracji imiennych członka: jaką opcję protestu jest on w stanie zrealizować. To nie jest albo-albo. Tam jest kilka różnych wersji i można też podać swoją propozycję. Każdy członek związku ma się pod tym podpisać.[…]

 

Czyli strajk jest możliwy?

 

Oczywiście. Minister Czarnek pracuje ciężko na to, żeby ludzi wkurzyć.

 

Używa demagogicznych stwierdzeń – ostatnio, jak usłyszałem, że w tym roku o 1200 zł wzrosły wynagrodzenia nauczycielom początkującym i o 880 nauczycielom dyplomowanym oraz, że o 11 mld zł rośnie budżet, to się za głowę załapałem…

 

Wystarczy wziąć ustawę budżetową – i nie ma tego, co mówi minister. Pierwszy raz w ustawie budżetowej nie są wymienieni nauczyciele, dlatego nie wiem skąd wzięło się te 7,8 proc. podwyżki. My nie jesteśmy sferą budżetową. Mało tego, kiedy minister mówi o tych 11 mld zł to zapomina powiedzieć, że liczy wzrost od 2020 r. Tak samo, gdy mówi o nauczycielu dyplomowanym. Używa takich chwytów i później się dziwi, że nie chcemy z nim rozmawiać, że się wkurzamy. Zachowuje się jak politruk.[…]

 

– Myśli pan, że społeczna dyskusja z udziałem naukowców, którą chcecie zorganizować w Dniu Edukacji Narodowej, coś w tym zakresie zmieni?

 

–  Wspomniana konferencja jest dopiero na etapie planowania. Jestem hurraoptymistą i chciałbym, żeby ona się wreszcie odbyła.

 

Tylko problem jest taki, że przyjdzie opozycja i znowu zrobi z tego hucpę polityczną. Najlepiej, by ta dyskusja odbyła bez polityków. No ale trzeba zaryzykować – może się to uda.

 

– Jak ma wyglądać współdziałanie z innymi związkami, w tym przede wszystkim z Związkiem Nauczycielstwa Polskiego? Pytam, bo komunikat Rady KSOiW w tej sprawie jest dość enigmatyczny… Jak bliskie będzie to współdziałanie, no i czy przystąpicie do międzyzwiązkowego komitetu protestacyjnego?

 

Czytaj dalej »