
Oto wpis z fb-profilu Joanny Waszkowskiej, polonistki, blogerki w grupie „Superbelfrzy” występującej tu pod pseudonimem „Uczycielnica”, który pojawił się tam 9 kwietnie. Dowiedziałem się o nim z portalu „Strefa Edukacji”:
[Zdjęcie moim zdaniem symboliczne.]
Byłam dziś na spotkaniu nauczycieli z panią Minister Katarzyną Lubnauer.
Udało mi się nawet zadać pytania, ale o tym zaraz.
Najpierw organizacja spotkania: w przestrzeni publicznej cisza, wszystko w wewnętrznej poczcie. I w niemal ostatnim momencie zmiana godziny spotkania. Mimo to pełna sala (może pomieścić 440 osób), większość miejsc zajętych. Dużo przedstawicieli urzędów i instytucji związanych z edukacją (a myślałam, że będą sami nauczyciele…).
Wypowiedź pani Minister. Najpierw przyczyny wprowadzania zmian, czyli „Kompasu Jutra”: niskie wyniki badań OECD oraz smutne refleksje ankietowe, czyli odczucia uczniów i uczennic względem szkoły. Do tego jeszcze oczekiwania świata i rodziców (nie, tu jeszcze nie wspomniano nauczycieli). Minister jako przyczyny pogorszenia efektów edukacyjnych podaje dwa czynniki: inaczej przygotowana grupa piszących (gimnazjaliści, a potem pierwszy rocznik SP – różnice kompetencyjne) oraz skutki pandemii. Tylko?
Organizacyjnie w sprawie „Kompasu Jutra” wszystko słonecznie i na błysk: ankiety były i konsultacje, świadomy dobór ekspertów, a wśród nich praktycy i finalnie współpraca wydawnictw oraz gotowe podręczniki. Gotowe na wrzesień, ale czy można je już przejrzeć? Dla szkół, które złożą wnioski dot. podręczników po 12 lipca, ich samorządy otrzymają środki (dotacja celowa) na zakup książek w październiku, czyli fizycznie kiedy będą w szkołach? Wybranej serii nie da się już zmienić w całym cyklu – zostają zakontraktowane. (Dz. U. z 2024 r. poz. 413, art. 55 ust. 3)
Informacje ogólne (z wypowiedzi p. Minister i z odpowiedzi udzielanych pytającym) wraz z moimi przemyśleniami:
– do nauczania przyrody nie będą potrzebne dodatkowe studia (zakładam, że będzie to po prostu uznanie dyplomu);
– będą bloki tematyczne przyrodnicze (co Sanepid na taki układ w planie?);
– edukacja zdrowotna zostanie podzielona na dwa przedmioty – 90% treści obowiązkowych już od września, a nieobowiązkowo ed. seksualna (chyba na takich zasadach, jak obecnie wych. do życia w rodzinie); co na to dyrektorzy i ich plany organizacyjne na przyszły rok?
– propozycja częstszych wyjść i wycieczek (czyli sprawa nadgodzin jest już uregulowana prawnie?);
– ed. nieformalna będzie lepiej kontrolowana, wzmocnienie nadzoru;
– samorządy dostaną („jeszcze” – kilkukrotnie podkreślone) więcej środków;
– edukacja przedszkolna jest ważna, wpływa na zainteresowanie dziecka światem i rozbudzanie uważności (pełna moja zgoda) – jakie są pomysły MEN na włączenie tego etapu w proces rozwijania dziecięcych kompetencji? (brak szczegółów);
– edukacja przez doświadczenie jest ważna (również moja zgoda i część mojej praktyki od 24 lat) – jak to robić w 36 osobowych klasach w ciasnych, źle wyposażonych salach? (brak szczegółów); a pracownie ZPT wyposażą samorządy, czy – jak zwykle – nauczyciele i rodzice?
– moduły tematyczne będą działały jak dawne ścieżki międzyprzedmiotowe? – brak wyjaśnienia;
– nie wiem w końcu, co z tym tygodniem projektowym, bo na jednym slajdzie był dopisek „w szkole podstawowej”, a na innych nie było;
Bardziej liczyłam w wypowiedzi p. Minister na konkrety:
– Czy będzie na świadectwie, jak za czasów gimnazjum?
– Czy będzie miał wypisane kompetencje, jak w profesjonalnych certyfikatach umiejętności? Czy będzie brany pod uwagę w rekrutacji łącznie z maturą ustną, czy może znowu sztuka dla sztuki, jak to było w gimnazjum?
– program profilaktyczno-wychowawczy w SP lepiej dostosować do nowych wytycznych (choć prawnie będzie obowiązywał tylko pierwszy rocznik w cyklu), ale jak w dokumencie umieścić te treści, które obowiązują z obecnej podstawy programowej, a w „Kompasie Jutra” już ich nie ma lub są rozumiane inaczej/mają inny priorytet? Jako suplement? Aneks? Tworzenie dwóch dokumentów uznano za niepotrzebne;
– nauczycieli trzeba przeszkolić odnośnie AI, bezwzględnie (Fundacja Orange – nie dodano, że z Microsoft – przeprowadza to szkolenie), bo nauczyciele są ogólnie niedoszkoleni (choć zaraz został dodany komentarz obronny, że jako grupa zawodowa jesteśmy najlepiej wykształceni w Europie).
Moje pytania i refleksja (udało mi się powiedzieć to do mikrofonu):
– czy będzie różnicowanie pensum odnośnie przedmiotów (odp.: Nie, bo to antagonizuje grupę zawodową);
– czy w module dot. bezpieczeństwa będzie obowiązkowo bezpieczeństwo cyfrowe według wskazówek Rady Europy? (odp.: Każdy to przecież może robić…. – czyli w sumie będzie systemowo zaprojektowane, czy „zrób to sam jak chcesz”? Nie wiem).
A przecież grupa polskich nauczycieli przetłumaczyła DCE Planner (o ten: https://www.coe.int/en/web/education/dce-planner ) i opracowała całą metodologię wdrażania rozwiązań na różnych poziomach i etapach edukacyjnych (o tu: https://wakelet.com/@kco) – i po co?
– czy nauczycielom zostanie zapewnione systemowe wsparcie np. superwizja?
Odp.: Nauczyciele się nie sieciują i nie wspierają, dlatego mają problemy (sic!). W opinii p. Minister wiele spraw dałoby się rozwiązać we własnym gronie – rozmowa w kółku? – dyskusyjny plan naprawczy? – zapraszanie się na lekcje otwarte? – czyli lepiej jest brać na siebie odpowiedzialność za czyjeś wypalenie i domorosłymi sposobami mu „pomagać”, hmm…
Kręciłam głową, oszołomiona. Przecież to zupełnie nie o to chodzi i nie tym jest superwizja!
Ale potem p. Minister dodała, że choć to jest sprawa NIE w gestii MEN (sic! nie??), to pochylają się nad tym, bo ważne.
– i dodane przeze mnie pytanie-refleksja: czy na obniżenie wyników egzaminów i badań OECD nie wpłynęły również skutki strajku (odejścia z zawodu, niski prestiż zawodu, dobór negatywny do zawodu)? Nie, nie oczekiwałam podjęcia tego tematu, ale chciałam, by to wybrzmiało.
Co mnie zadziwiło (tak może to określę, bo i po co inaczej?) w treści wystąpienia:
– styl instrukcji obsługi skanowania kodu QR,
– niezrozumiałe (dla mnie) komentarze dot. pamiętania/nie pamiętania pandemii,
– określenie informatyków jako ludzi o specyficznych cechach osobistych,
– bajki oglądane przez dzieci jako przyczyna (jedyna? bo inne nie zostały podane) trudności w skupieniu (vivat uproszczenia!),
– dobre praktyki można zaobserwować głównie w szkołach niepublicznych (tak?).
Pani Kurator zapraszała na Śląski Kongres Oświaty. Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli „WOM„ też jest wśród organizatorów (tak tylko dodaję).
Źródło: www.facebook.com/uczycielnica/
A ów tekst z portalu „Strefa Edukacji”, zatytułowany „Po objazdowych spotkaniach o „Kompasie Jutra” wśród nauczycieli zostaje więcej pytań niż odpowiedzi” – TUTAJ
Zostaw odpowiedź

