Foto: Kuba Atys/Agencja Gazeta [www.natemat.pl]

 

 

Dzisiaj nie mogliśmy postąpić inaczej: w miejsce tradycyjnych lektur inspirujących do dobrych zmian w naszych szkołach musimy zamieścić fragmenty informacji, zamieszczonej m.in. na portalu „Wirtualna Polska”, której tytuł wyjaśnia wszystko: „Minister Zalewska zbantowała na Facebooku zasłużonych nauczycieli”. Oto one:

 

Przemysław Staroń, Nauczyciel Roku 2018, poinformował na Facebooku, że został zablokowany na oficjalnym profilu Anny Zalewskiej, minister edukacji. Kandydatka do Parlamentu Europejskiego z listy PiS miała też zablokować innych nauczycieli, którzy otrzymali wyróżnienia za swoją pracę.[…]

 

Wczoraj odkryłem, że zostałem zbanowany na oficjalnym koncie minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej. Taki ban otrzymał też Paweł Lęcki i jak się okazało, także inni nauczyciele, m. in. z tytułem Nauczyciel Roku oraz członkowie grupy Superbelfrzy. Gdy dziś się dowiedzieli o tym uczniowie i uczennice II LO, zaczęli masowo wrzucać komentarze z pytaniem, dlaczego ich nauczyciele są banowani. Wszystkie ich komentarze zostały usunięte, a oni sami zostali zbanowani. Ministerstwo Edukacji Narodowej, ładnie się bawicie, coraz ładniej” – napisał Przemysław Staroń na Facebooku. […]

 

Nauczyciele i uczniowie w komentarzach pod postem Staronia potwierdzają, że ich komentarze również zniknęły z oficjalnego profilu Anny Zalewskiej i zostali zablokowani. Głos zabrała też znana reżyserka Agnieszka Holland. „Zbanujmy tą kobietę, raz a dobrze!” – napisała.

 

Wśród zablokowanych znalazł się też znany nauczyciel z Pomorza, Paweł Lęcki, który brał udział w tegorocznym strajku nauczycieli i często wypowiadał się w mediach.

 

„Minister edukacji ma ważne zadania. Zajmuje się usuwaniem negatywnych komentarzy na swoim profilu fejsbukowym. Osoby, które zadają niewygodne pytania, są blokowane. Mogą to być nauczyciele, uczniowie, po prostu ludzie, którzy mają prawo pisać i pytać na oficjalnym profilu jednego z przedstawicieli rządu naszego kraju. Pani minister edukacji edukuje w ten sposób społeczeństwo. Jeśli coś jest niewygodne i nie zgadza się z twoimi kłamstwami, to po prostu to usuń. I nie będzie problemu”napisał Lęcki na Facebooku. […]

 

 

Cały tekst „Minister Zalewska zbantowała na Facebooku zasłużonych nauczycieli”    –     TUTAJ

 

 

Źródło: www.wiadomosci.wp.pl

 

 

 

Komentarz redakcji:

Szanowni Czytelnicy! Jeśli macie rodziny, przyjaciół, znajomych, swoich absolwentów, aktualnie zameldowanych na terenie Okręgu Wyborczego nr 12 (województwa: dolnośląskie i opolskie) – wyślijcie im link do tego artykułu.



16 maja, w Zespole Szkół Salezjańskich przy ul. Wodnej w Łodzi odbyła się II Łódzka Regionalna Konferencja Rad Rodziców, zorganizowana przez fundację „Rodzice Szkole” i Kuratorium Oświaty w Łodzi. Sześć dni potrzebowały odpowiednie służby ŁKO, aby dopiero dzisiaj  zamieścić na kuratoryjnej stronie relację o tym wydarzeniu.

 

Oto obszerny fragment tego tekstu i dwa, wybrane z zamieszczonego bogatego serwisu, zdjęcia:

 

 

 

Gospodarka finansowa rad rodziców oraz ich udział w tworzeniu i realizacji programów wychowawczo – profilaktycznych szkół to główne tematy spotkania zorganizowanego przez fundację „Rodzice Szkole” i Kuratorium Oświaty w Łodzi.

 

Rodzice pełnią podmiotową rolę w życiu szkoły. Nie da się stworzyć dobrej szkoły bez ich udziału – powiedział podczas otwarcia konferencji Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty. Kurator przypomniał, że rodzice powinni być zaangażowani aktywnie nie tylko w tworzenie, ale i w realizację programu profilaktyczno-wychowawczego szkoły. Podkreślił, że to od decyzji rodziców zależeć powinno jakie wartości i w jakiej formie przekazywane są ich dzieciom.

 

 

O roli rad rodziców w polskim systemie oświaty w kontekście obowiązujących przepisów opowiedział Wojciech Starzyński, prezes fundacji „Rodzice Szkole”.

 

 

Kolejne tematy konferencji omówili pełnomocnicy fundacji. Mirosława Grzemba – Wojciechowska podpowiadała uczestnikom spotkania, jak w praktyce budować dobrą współpracę między rodzicami, nauczycielami i dyrektorem szkoły. Krzysztof Zuba wyjaśniał natomiast zagadnienia związane z gospodarką finansową rad rodziców (pozyskiwanie pieniędzy, zarządzanie budżetem, prowadzenie dokumentacji). Uczestnicy konferencji otrzymali poradnik pn. „Vademecum finansów rad rodziców. Jego wersję elektroniczną wszyscy zainteresowani mogą pobrać bezpłatnie ze strony internetowej: akademiaradrodzicow.pl * […]

 

 

Źródło: www.kuratorium.lodz.pl

 

 

*Przekonajcie się sami do czego kieruje ten link. My podajemy link NAPRAWDĘ kierujące do pliku z tym poradnikiem  – TUTAJ



 

W minioną środę 22 maja, z okazji „Dnia Ziemi” odbył się happening, zorganizowany przez Przedszkole Miejskie nr 208 w Łodzi.

 

 

 

Pod hasłem „Poznajemy smog – pierwszy krok” manifestowały dzieci z placówek zrzeszonych w Sieci Przedszkoli i Szkół Ekologicznych: Przedszkoli Miejskich o numerach: 28, 109 ,170, 171 i 208 oraz Szkoły Podstawowej nr 23 w Łodzi.

 

 

 

 

Czytaj dalej »



Poniżej zamieszczamy informację, zaczerpniętą ze strony UNICEF Polska, dotyczącą raportu „Niesprawiedliwy Start. Nierówności edukacyjne wśród dzieci w krajach wysokorozwiniętych”.

 

 

 

 

Niesprawiedliwy Start. Nierówności edukacyjne wśród dzieci w krajach wysokorozwiniętych” to 15 raport z serii „Report Card” autorstwa Centrum Badawczego UNICEF – Innocenti. W raporcie UNICEF porównał wyniki 41 państw członkowskich UE i OECD pod względem nierówności edukacyjnych na poziomie wychowania przedszkolnego, szkoły podstawowej oraz szkoły średniej. Autorzy zbadali również powiązania między nierównościami edukacyjnymi a takimi czynnikami jak: zawód rodziców, imigranckie pochodzenie, płeć dziecka, a także charakter szkoły.

 

Oto syntetyczna informacja o wynikach badań, zrelacjonowanych w raporcie:

 

W Polsce zaledwie 39% dzieci rodziców o niskim statusie zawodowym deklaruje chęć dalszego kształcenia na poziomie wyższym. Wśród dzieci rodziców o wysokim statusie zawodowym ten odsetek wynosi 60%, podkreśla UNICEF w raporcie „Niesprawiedliwy Start. Nierówności edukacyjne wśród dzieci w krajach wysokorozwiniętych”. Tak duża luka w oczekiwaniach młodych osób dotyczy jedynie Polski, stawiając nas na ostatnim miejscu wśród badanych krajów.

 

Dzieci, które osiągają podobne wyniki w nauce, ale znajdują się w gorszej sytuacji społeczno-ekonomicznej znacznie rzadziej deklarują chęć podjęcia kształcenia na poziomie wyższym. Nierówność ekonomiczna powoduje więc nierówność edukacyjną. Nierówności w statusie zawodowym rodziców przekładają się na nierówności edukacyjne wśród dzieci. Naprawa tej sytuacji to zadanie nie tylko dla systemu edukacji, ale także dla polityki społecznej i rodzinnej państwa, powiedział Marek Krupiński, Dyrektor Generalny UNICEF Polska.

 

Istnieje bardzo duża różnica w oczekiwaniach młodzieży co do kontynuacji nauki na poziomie wyższym. W analizowanym przez UNICEF badaniu PISA pytano dzieci, jaki poziom edukacji planują ukończyć. W wieku 15 lat wiele dzieci posiada wyobrażenie nie tylko o tym, co chciałyby robić w przyszłości, ale też co realistycznie mogłyby robić, biorąc pod uwagę ich sytuację rodzinną i postępy szkolne. Odsetek dzieci, które deklarowały, że przewidują zdobycie wykształcenia wyższego, wahał się od mniej niż 20% w Niemczech i Holandii do niemalże 90% w Republice Korei. Te rozbieżności oczekiwań między krajami zakorzenione są w szeregu różnic o charakterze historycznym, kulturowym oraz ekonomicznym. Mogą również odzwierciedlać strukturę różnorodnych ścieżek edukacyjnych oraz zawodowych dostępnych dla młodych ludzi w poszczególnych krajach.

 

Jednocześnie oczekiwania dzieci w odniesieniu do ukończenia dowolnej formy kształcenia wyższego są silnie powiązane z ich sytuacją rodzinną. W 35 badanych krajach dzieci, których rodzice posiadają wysoki status zawodowy, przewidują, że ukończą dowolną formę wyższego wykształcenia. Najmniejsza różnica w oczekiwaniach pomiędzy dziećmi rodziców posiadających wysoki status zawodowy a dziećmi rodziców o niskim statusie zawodowym wystąpiła w Republice Korei, Izraelu, Irlandii, Stanach Zjednoczonych i Holandii. Największa luka zaś dotyczyła Węgier, Portugalii, Łotwy, Włoch i Polski. Status zawodowy rodziców nadal więc pozwala przewidywać, czy dziecko wybierze kształcenie w szkole wyższej.

 

Czytaj dalej »



 

Szkoła działaMY” – to nazwa konferencji, która odbędzie się w dniach: 16 czerwca (sobota od godz 16-ej) do 17 czerwca (niedziela do godz. 18-ej) – w Szkole Podstawowej nr 81 w Łodzi.

 

 

PODSTAWOWE INFORMACJE


Kiedy: 15 czerwca 2019 (16.00-20.00) i 16 czerwca 2019 (9.00-18.00)

Miejsce: Łódź, Szkoła Podstawowa nr 81, Emilii Plater 28/32

Organizatorzy: Bożena Będzińska-Wosik, Ewa Morzyszek-Banaszczyk i oddolna inicjatywa aktywistów działających na rzecz zmian w edukacji.

 

Formuła konferencji:


Spotkanie odbędzie się w formule Open Space Technology (Technologia Otwartej Przestrzeni), która gwarantuje czas i miejsce na swobodną wymianę wiedzy, doświadczeń, refleksji, pomysłów i konkretnych planów między wszystkimi uczestnikami. Każdy będzie miał możliwość zaproponowania tematu spotkania w mniejszej grupie dyskusyjnej.

Organizatorzy przewidują kilka odbywających się równolegle sesji i możliwość swobodnego uczestniczenia w każdej z nich.

 

Obowiązuje rejestracja: https://szkoladzialamy.evenea.pl/

 

Liczba uczestników – max 100 osób (tylko poprzez zgłoszenia)

Koszt uczestnictwa – 30 zł

 

Obiad w szkolnej stołówce (dostępny opcjonalnie w sobotę i w niedzielę): 15zł/szt

 

Czytaj dalej »



Foto: www.bielskobiala.naszemiasto.pl

 

Reforma jest dobrze przygotowana” – zapewniała minister edukacji Anna Zalewska 31 stycznia 2017 podczas konferencji prasowej w Bielsku-Białej.

 

 

Dziś (22 maja) na stronie Najwyższej Izby Kontroli zamieszczono informacje o wynikach kontroli, jaką Izba przeprowadziła w okresie od 1 października 2018 r. do 31 stycznia 2019 r.

 

Cele i zakres kontroli

 

 

Poniżej zamieszczamy fragmenty informacji „NIK o zmianach w systemie edukacji” oraz linki do pełnej wersji raportu „Zmiany w systemie edukacji” i do załączonej prezentacji:

 

[…] Zgodnie z uzasadnieniem do ustawy wprowadzającej reformę, jej celem było m.in. stworzenie systemu oświaty na miarę XXI wieku. Zakładano utworzenie spójnej struktury organizacji szkół oraz wydłużenie okresu kształcenia w jednej szkole i tej samej grupie rówieśniczej. Miało to ograniczyć konieczność częstej adaptacji uczniów do nowych warunków nauczania i sprzyjać uzyskiwaniu lepszych efektów kształcenia .

 

NIK ocenia, że Minister Edukacji Narodowej w latach 2016-2018 nierzetelnie przygotował i wprowadził zmiany w systemie oświaty. Przygotowując reformę nie przeanalizował rzetelnie finansowych i organizacyjnych skutków projektowanych zmian. Nie dysponował m.in. pełnymi i rzetelnymi informacjami na temat kosztów reformy. Minister przewidywał, że reforma będzie sfinansowana z części oświatowej subwencji ogólnej oraz oszczędności samorządów. W latach 2014 – 2017 wydatki organów prowadzących na zadania oświatowe wzrosły o ponad 12 proc. przy wzroście subwencji tylko o 6 proc. W tym czasie udział środków subwencji w tych wydatkach spadł z 63 proc. do 60 proc. […]

 

Dodatkowo Minister błędnie założył, że reforma przyniesie samorządom oszczędności z tytułu dowożenia dzieci – w latach 2017-2018 miało to być 82 mln zł, podczas gdy wydatki te wzrosły o ponad 67 mln zł.[…]

 

Efektem wprowadzonych reformą zmian jest wystąpienie tzw. podwójnego rocznika. W rekrutacji do klas I szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych w roku szkolnym 2019/2020 biorą udział absolwenci III klasy gimnazjum i VIII klasy szkoły podstawowej. Łącznie jest to ponad 705 tys. uczniów. To oznacza, że szkoły ponadgimnazjalne i ponadpodstawowe we wrześniu 2019 r. muszą przyjąć o blisko 370 tys. więcej uczniów.

 

Tymczasem Minister nie przeprowadził rzetelnych i kompleksowych analiz dotyczących możliwości przyjęcia do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych absolwentów VIII klas szkół podstawowych oraz III klas wygaszanych gimnazjów. Dane, które Minister analizował, były niepełne i ograniczyły się do dostępności sal z 13 proc. szkół – wzięto pod uwagę tylko samodzielne licea ogólnokształcące. Pominięto pozostałe szkoły, tj. technika i szkoły branżowe I stopnia, jak również szkoły funkcjonujące w zespołach. […]

 

NIK ustaliła, że nie wszystkie szkoły ponadpodstawowe i ponadgimnazjalne, które od 1 września 2019 r. będą się mierzyć z przyjęciem absolwentów zarówno gimnazjów jak i podstawówki posiadają wyposażenie niezbędne do realizacji wszystkich przedmiotów. Nieprawidłowości stwierdzono w 19 proc. skontrolowanych szkół ponadgimnazjalnych.

 

Czytaj dalej »



Wczoraj na fejsbukowym profilu Wiesławy Mitulskiej – nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej w Szkole Podstawowej im. gen. J.H. Dąbrowskiego w Słupi Wielkiej – znaleźliśmy wartą upowszechnienia, ilustrowaną informacje o tym jak można dowiedzieć się co potrafią już uczniowie, nie uciekając się do sprawdzianów.

 

 

 

Wiesława Mitulska

 

 

Mamy nadzieję, że koleżanka Mitulska nie będzie nam miała za złe, że poniżej przytoczymy ten tekst i ilustrujące go fotki:

 

 

Czy nauczyciel koniecznie musi zrobić sprawdzian, żeby wiedzieć, co potrafią jego uczniowie?

 

 

 

Ja nieustannie przekonuję się, że odpowiednio sformułowane zadanie daje mi wiedzę nie tylko na temat, co dzieci już umieją, ale również pozwala zorientować się, jak przebiegają ich procesy myślowe. Chciałam zobaczyć, w jaki sposób dzieci poradzą sobie z rozwiązaniem problemu matematycznego, w jaki sposób skorzystają z zasobów, które posiadają. Wymyśliłam zadanie nieoczywiste, dające możliwość kombinowania i badania różnych rozwiązań. To, co zobaczyłam podczas pracy nad zadaniem przeszło moje oczekiwania. Bez żadnej mojej sugestii, część dzieci zgromadziła się na dywanie i wzajemnie zaczęła sobie wyjaśniać zadanie, obmyślać różne warianty rozwiązania. Niektórzy postanowili zmierzyć się z nim samodzielnie i prosili mnie o wysłuchanie, czy dobrze kombinują ? Jedno dziecko od razu opowiedziało mi, jak można rozwiązać zadanie, ale nie wiedziało, jak to rozwiązanie zapisać. Zauważyłam, że sporo dzieci miało problem z zapisaniem swojego rozwiązania tak, by inni wiedzieli o co chodzi. To był najtrudniejszy moment pracy, ale i wskazówka dla mnie nad czym pracować.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.google.com

 

Dzięki niezawodnemu portalowi Prawo.pl, bo nie znajdziemy ani jednego zdania informacji na ten temat na oficjalnej stronie MEN, wiemy już, że „Jest projekt w sprawie szybszego zakończenia roku szkolnego”. Oto obszerny fragment tego komunikatu:

 

[…] Do konsultacji społecznych trafił właśnie projekt nowelizacji rozporządzenia z 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego. Obecnie zgodnie z §2 rozporządzenia  rok szkolny rozpoczyna  się w pierwszym powszednim dniu września, a kończy w najbliższy piątek po dniu 20 czerwca. Jeżeli pierwszy dzień września wypada w piątek lub sobotę, zajęcia dydaktyczno-wychowawcze rozpoczynają się w najbliższy poniedziałek po dniu 1 września. To drugie zdanie dodano w 2017 roku., gdy pierwszy września wypadł w piątek. Teraz, zgodnie z projektem, dojdzie kolejne zdanie. Projekt przewiduje, że jeżeli dzień bezpośrednio poprzedzający najbliższy piątek po dniu 20 czerwca jest dniem ustawowo wolnym od pracy, zajęcia dydaktyczno-wychowawcze kończą się w środę poprzedzającą ten dzień. Dzięki temu rok szkolny 2018/2019 nie zakończy się w piątek 21 czerwca, tuż po Bożym Ciele, a w środę. Nowela ma obowiązywać od następnego dnia po publikacji w Dzienniku Ustaw.

 

Skierowany do konsultacji projekt to efekt interwencji premiera Mateusza Morawieckiego, który w sobotę 18 maja na spotkaniu wyborczym w Zawierciu dostrzegł potrzebę uwzględnienia w planie pracy szkół długiego weekendu na Boże Ciało. –  Jesteśmy praktyczni, funkcjonalnie bliżej ludzi, troszeczkę więcej wakacji. Jeden dzień, przecież wiadomo, że świadectwa będą już powystawianemówił premier.

 

Tyle, że rodzice już jesienią zgłaszali do Ministerstwa Edukacji Narodowej problem feralnej daty. Część proponowała wydłużenie nauki. Wskazywali, że praktycznie nauka zakończy się w połowie czerwca, bo dzień, w którym zgodnie z prawem rozdaje się świadectwa wypada w środku długiego weekendu. Niektórzy proponowali, by termin zakończenia roku przesunąć na piątek 28 czerwca.

 

Wówczas jednak resort w suchym komunikacie przypomniał, że data 21 czerwca wynika z przepisów i nie zostanie zmieniona. Do tego zaznaczył, że zgodnie z rozporządzeniem  data zakończenia roku szkolnego jest także datą rozdania świadectw uczniom, co oznacza, że dyrektor szkoły nie może ogłosić, że dzień ten jest dniem wolnym od szkoły.[…]

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata

 

 

Polecamy także naszym czytelnikom dwa inne materiały na ten temat, także zamieszczone na portalu „Prawo.pl”:

 

Szybka nowelizacja, bo MEN nie zauważył kiedy jest Boże Ciało”     –     TUTAJ

 

Rodzice i uczniowie jak zakładnicy”     –     TUTAJ

 



Anna i Robert Sowińscy do kolejnego podcastu z cyklu „Od nauczania do uczenia się” zaprosili Katarzynę Sońtę-Sobiesiak, z którą rozmawiają – generalnie – o uzależnieniach, kontynuując problematykę poprzedniej rozmowy z Tomaszem Bilickim „Depresja, samookaleczenia i myśli samobójcze”.

 

Foto: Robert Sowiński

 

Katarzyna Sońta-Sobiesiak z Anną Sowińską

 

 

Oto wprowadzenie do dzisiejszego podcastu:

 

W dzisiejszym odcinku kontynuujemy rozmowy na tematy związane z obciążeniami psychicznymi jakie napotykają dzieci w systemie szkolnym. Zastanawiamy się jak zorientować się, że z naszymi dziećmi dzieje się coś niepokojącego, jak im pomóc. Dotykamy również problemów, z jakimi my dorośli, możemy się spotkać, a które mogą prowadzić do uzależnień. Naszym gościem jest psycholożka o specjalizacji związanej z uzależnieniami Katarzyna Sońta – Sobiesiak.

 

 

Podcast „O uzależnieniach w szkole i nie tylko – rozmowa z psycholożką Katarzyną Sońtą-Sobiesiak”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.plandaltonski.pl

 



Maj od lat jest w szkołach okresem tzw. „ruchu kadrowego”. Nic dziwnego, że waśnie teraz „wyszło szydło z worka”, czyli ujawnił się bolesny problem nauczycieli, zatrudnionych dotychczas w likwidowanych z dniem 31 sierpnia gimnazjach. Właśnie o sytuacji kadrowej, będącej prostym skutkiem pisowskiej deformy systemu szkolnego – w tym także „podwójnego rocznika” – w łódzkich szkołach ponadgimnazjalnych/ponadpodstawowych, jest artykuł Aleksandry Pucułek, który został zamieszczony w dzisiejszym łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej”.

 

Foto: Marcin Stępień, Agencja Gazeta [www.lodz.wyborcza.pl]

 

W opustoszałych gimnazjach nauczyciele są już niepotrzebni…

 

 

Oto jego fragmenty:

 

Nauczyciele z gimnazjów dostają wypowiedzenia. I nie chcą dalej pracować w szkole

 

[…] – Przed chwilą rozmawiałam z nauczycielką angielskiego. Od września będzie pracować w szkole, ale w Anglii. Znam tamtejsze realia, zupełnie inny standard i stabilizacja w szkołach. Nie dziwię się jej, w Polsce klepałaby biedę – opowiada Jolanta Chojnacka, dyrektorka gimnazjum nr 33 w Łodzi. Sama od września też już nie będzie uczyła w szkole. Odchodzi na emeryturę. […]

 

-U nas trzeba będzie zwolnić pięć, sześć osób – mówi Anna Rogala, dyrektorka gimnazjum nr 16 w Łodzi. Dałam właśnie wypowiedzenia 16 nauczycielom – dodaje Teresa Zięba, dyrektorka gimnazjum nr 28 w Łodzi.

 

W dalszej części artykułu autorka przybliża czytelnikom skomplikowana sytuację kadrową „ gimnazjalnych ostatnich Mohikanów”, którzy do końca wytrwali w szych likwidowanych szkołach. Okazuje się, że nie maja już szans w liceach i technikach, mimo tego, że będą one zmuszony 1 września przyjąć do swych pierwszych klas podwójny rocznik. Okazuje się, że także etaty w szkołach podstawowych są już zajęte:

 

Czytaj dalej »