„Serwis Samorządowy PAP” publikuje dzisiaj (2 lutego 2024 r.) informacje na temat inicjatywy Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej w sprawie bezpłatnego kursu dla uczniów i nauczycieli o „Cyberhigienie”. Oto ten tekst:

 

 

Ruszył bezpłatny kurs e-learningowy „Cyfrowa higiena” dla uczniów klas VII–VIII

i dla szkół ponadpodstawowych

 

 

Ruszył e-learningowy kurs „Cyfrowa higiena” dla uczniów klas VII-VIII i uczniów szkół ponadpodstawowych – poinformował wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Zapowiedział, że rok 2024 będzie promowany przez jego resort jako rok cyfrowej higieny i cyberbezpieczeństwa.

 

O treściach edukacyjnych dotyczących cyfrowej higieny i cyberbezpieczeństwa tworzonych w ramach programu Ogólnopolska Sieć Edukacyjna (OSE) Gawkowski mówił podczas konferencji prasowej „Cyberhigiena – bezpłatne materiały dla uczniów i nauczycieli”.

 

Cyfrowa higiena to dziś kluczowy element naszego funkcjonowania w internecie. Umiejętność ustalenia właściwych proporcji, czyli takich, które pozwolą inwestować w świat online i offline tyle samo czasu i uwagi, staje się niezbędną kompetencją cyfrową. Powinniśmy ją kształtować wszyscy: zarówno dorośli, jak i dzieci czy młodzież, bowiem każdy z nas może odczuć na swojej skórze konsekwencje nadmiernego przywiązania do internetu, smartfona i, ogólnie rzecz biorąc, nowych technologii. Dlatego zachęcam: zacznijmy małymi krokami, wprowadzajmy stopniowo zdrowe cyfrowe nawyki, znajdujmy coraz więcej czasu na aktywności poza siecią”powiedział Gawkowski.

 

Wicepremier zwrócił uwagę, że z opublikowanego w grudniu 2023 r. raportu NASK wynika, że dzieci codziennie spędzają w internecie 5 godzin i 36 minut, zaś w weekendy 6 godzin i 16 minut.

 

W tygodniu dziecko spędza w internecie tyle czasu, ile każdy z nas spędza w pracy (…). W stosunku do poprzedniego badania z 2021 r. jest to wzrost o godzinę. Dzieci i ich rodzice mówią wprost o tym, że prowadzi to do wielu wykluczeń, czasami kończy się depresją wśród najmłodszych, a na pewno jest podstawą do tego, żeby państwo w ten obszar mocno wkraczało” – powiedział Gawkowski.

 

Rok 2024 ogłaszamy rokiem cyfrowej higieny. Eksperci NASK przygotowują już kolejne bezpłatne materiały dla nauczycieli, uczniów i rodziców dotyczące tej tematyki i szeroko pojętego bezpieczeństwa w sieci” – dodał.

 

Gawkowski poinformował, że 1 lutego ruszył e-learningowy bezpłatny kurs „Cyfrowa higiena” przeznaczony dla uczniów klas VII–VIII oraz uczniów szkół ponadpodstawowych. Kurs zawiera informacje nie tylko na temat cyfrowej higieny, ale też uzależnienia od mediów cyfrowych oraz zagrożeń dla zdrowia psychicznego i fizycznego, jakie wynikają z nadmiernego używania internetu i nowych technologii. Kurs wraz z materiałami dodatkowymi (m.in. scenariuszami zajęć) można znaleźć na platformie OSE IT Szkoła.

 

Wicepremier zapowiedział też, że jeszcze w lutym w ręce nauczycieli trafi broszura „Bezpiecznie w wirtualnej rzeczywistości przybliżająca podstawowe zagadnienia związane ze specyfiką funkcjonowania w technologii VR i zawierająca praktyczne wskazówki, jak w bezpieczny sposób korzystać z VR w szkole.

 

Na marzec zapowiedział z kolei premierę poradnika dla rodziców i nauczycieli „Nastolatki w sieci: multiscreening i wielozadaniowość”, który omawia zjawisko korzystania przez nastolatki z wielu ekranów jednocześnie oraz angażowania się w multitasking. Także w marcu na platformie OSE IT Szkoła ma pojawić się nowy kurs dla nauczycieli „(Dez)informacja, czyli w co wierzyć w internecie”.

 

W maju br. zostanie wydany także poradnik dla rodziców i wychowawców dot. cyberhigieny oraz pakiety materiałów dla uczniów na ten temat. W drugiej połowie roku premierę będzie miał także kurs dla uczniów młodszych klas szkół podstawowych pt. „Cyfrowa higiena”.

 

 

 

Źródło: www.samorzad.pap.pl/kategoria/edukacja/



Oto zamieszczona dzisiaj (1 lutego 2024 r.) na stronie MEN , ilustrowana zdjęciami, informacja o spotkaniu w sprawie wynagrodzenia nauczycieli –  udostępniamy bez skrótów:

 

 

Spotkanie MEN ze związkami zawodowymi w sprawie rozporządzenia płacowego przewidującego rekordowe podwyżki dla nauczycieli

 

 

 

Zakończyło się spotkanie członków kierownictwa MEN z przedstawicielami reprezentatywnych nauczycielskich związków zawodowych dotyczące tzw. rozporządzenia płacowego. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Forum Związków Zawodowych, Solidarności Oświatowej, Związku Nauczycielstwa Polskiego.

 

– Dziękuję za otwartą i konstruktywną rozmowę. Mamy świadomość, że polska szkoła i system wynagradzania nauczycieli wymaga zmian. Spełniamy zapowiedź zapisaną w 100 Konkretach. Teraz wszystkim nam zależy, by nauczyciele jak najszybciej dostali należne im pieniądze, które będą wypłacane z wyrównaniem od 1 stycznia – powiedziała Minister Edukacji Barbara Nowacka.

 

Zgodnie z zapowiedziami rządu, wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o 30% i 33%, w zależności od stopnia awansu zawodowego. Wynagrodzenie nauczyciela jest wieloskładnikowe i nie składa się wyłącznie z wynagrodzenia zasadniczego, którego stawki minimalne również wzrosną w tym roku o 30% i 33%.

 

Na podwyżki dla nauczycieli szkolnych i przedszkolnych rząd przeznacza w 2024 r. ponad 23 mld zł.

 

Po wprowadzonych przez rząd zmianach tzw. średnie wynagrodzenie – wynikające z Karty Nauczyciela – wzrośnie o 1577 zł w przypadku nauczycieli początkujących, o 1720 zł w przypadku nauczycieli mianowanych i 2198 zł w przypadku nauczycieli dyplomowanych. Pieniądze będą wypłacane z wyrównaniem od 1 stycznia.

 

Są to najwyższe podwyżki wprowadzane rok do roku.

 

Minister Edukacji Barbara Nowacka nie wykluczyła, że w kolejnych latach będą podejmowane kolejne prace ukierunkowane na podnoszenie stawek wynagrodzeń nauczycielskich.

 

Przystąpiliśmy do działań niezwłocznie po zaprzysiężeniu rządu. Już wkrótce nauczyciele otrzymają realne pieniądze, które w sposób znaczący zasilą ich domowe budżety. Podwyżki będą wypłacane z wyrównaniem od stycznia. Będziemy nadal rozmawiać ze stroną społeczną. Podniesienie prestiżu nauczyciela jest dla rządu Koalicji 15 października priorytetem – powiedziała Minister Edukacji Barbara Nowacka.

 

Zgodnie z przyjętą przez Sejm i Senat oraz podpisaną przez Prezydenta RP tzw. ustawą okołobudżetową rosną wynagrodzenia średnie nauczycieli mianowanych i dyplomowanych o 30%, a wynagrodzenia nauczycieli początkujących o 33%. Wraz ze wzrostem wynagrodzenia średniego, wzrośnie również wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli, które wg projektu rozporządzenia Ministra Edukacji również mają osiągnąć poziom 30% i 33%. Wzrost średniego wynagrodzenia nauczycieli implikuje wzrost wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli i zależnych od niego dodatków.

 

Na 8 lutego zaplanowano kolejne spotkanie z przedstawicielami central związkowych.

 

 

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/

 

 

 

Do chwili zamieszczania tego materiału – ze strony uczestniczących w spotkaniu central nauczycielskich związków zawodowych, swoją informację zamieścił jedynie ZNP:

 

 

 

 

MEN – ZNP: Spotkanie uzgodnieniowe 

 

[…]

 

ZNP reprezentowali: prezes ZNP Sławomir Broniarz, wiceprezes ZG ZNP Urszula Woźniak oraz członkowie Zarządu Głównego ZNP Krzysztof Baszczyński, Elżbieta Markowska, Adam Młynarski i Edyta Książek. Natomiast ze strony MEN w spotkaniu uczestniczyli minister edukacji Barbara Nowacka oraz wiceministrowie Paulina Piechna-Więckiewicz i Henryk Kiepura. […]

 

 

 

Cały tekst  –  TUTAJ

 

 

 

 

 



Wczoraj (31 stycznia 2024 r.)  – co nie jest niespodzianką – w „Akademickim Zaciszu”  można było śledzić przebieg kolejnej wymiany myśli – tym razem z nowego cyklu poświęconych edukacyjnemu procesowi inkulturacji i personalizacji. Do tej rozmowy – na temat „Czy twórczości można się nauczyć” prof. Roman Leppert zaprosił prof. dra hab. Krzysztofa Szmidta – kierownika Katedry Edukacji Artystycznej i Pedagogiki Twórczości na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego, autora – m. in. – pierwszego polskiego podręcznika akademickiego Pedagogika twórczości„.

 

Oto możliwość  wysłuchania i obejrzenia tej rozmowy o dogodnej  porze przez tych wszystkich, którym wczoraj ona umknęła:

 

 

 

Czy twórczości można się nauczyć?  –  TUTAJ

 

 

 

 

 



Dotarła do nas smutna wiadomość, że w wieku 88 lat zmarła dr Brygida Butrymowicz –  nauczycielka wielu pokoleń studentów pedagogiki społecznej i opiekuńczej, która po przejściu na emeryturę była jedną z pierwszych twórczyń Uniwersytetów Trzeciego Wieku w Lodzi.  Poniżej zamieszczamy obszerne fragmenty wspomnienia o Niej, które wczoraj zamieścił na swoim blogu prof. Bogusław Śliwerski:

 

 

 

Zmarła współpracowniczka i doktorantka Aleksandra Kamińskiego,

pedagog społeczna dr Brygida Butrymowicz

 

Odchodzą moi Nauczyciele-Mistrzowie, a jednym z nich była dr Brygida Butrymowicz. Prowadziła na Wydziale Filozoficzno-Historycznym Uniwersytetu Łódzkiego wykłady z pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej oraz z diagnostyki środowiskowej. Kiedy uczęszczałem na te zajęcia, Jej promotor, profesor Aleksander Kamiński był już na emeryturze, ale pozostawił w Katedrze Pedagogiki Społecznej swoich znakomitych Uczniów/Uczennice, z których każdy/każda miał/-a nieprawdopodobny zapał do pracy ze studiującą młodzieżą. Dlatego pamiętam takich Nauczycieli.

 

Brygida Butrymowicz miała wyjątkowy dar do zachwycania się tym, co dla większości z nas, studiujących psychopedagogikę a potem pedagogikę szkolną, wydawało się mało istotne, bo przyziemne. Trzeba jednak było Nauczycielki Akademickiej z prawdziwego zdarzenia, która potrafiła mówić o trudnych zjawiskach społecznych w sposób bardzo komunikatywny. Może dlatego, że sama przeżywała ludzkie sprawy, troski, dzieląc się doświadczeniami spotkań z pokrzywdzonymi przez los, gnębionymi przez „komunę” czy bezduszność urzędników, a pomimo tego odnajdujących poczucie sensu życia dla innych, dla bliskich, oczekujących pomocy, wsparcia czy wysłuchania. Zawsze była pedagogiem czułej obecności, wyjątkowej empatii i umiejętności tworzenia przyjaznych relacji.

 

Taką Ją będzie pamiętać wielu z nas – jako znakomitą wykładowczynię, terapeutkę dla skołatanych ludzkich serc, pochylającą się nad każdym, kto doświadczał jakiejś przykrości, niepowodzenia czy też wyrażał zainteresowanie problemami bliskimi jej zainteresowaniom poznawczym, kulturowym. Niewątpliwie była zarażona społecznikostwem przez „Kamyka”, a może właśnie dlatego wybrała Uniwersytet Łódzki na studiowanie w nim pedagogiki społecznej, żeby móc pod kierunkiem autorytetu naukowego zdobywać wiedzę, a po studiach prowadzić pod jego kierunkiem badania naukowe? […]

 

Dzięki B. Butrymowicz łódzka pedagogika nawiązała i rozwinęła współpracę z naukowcami z Niemiec Zachodnich (m.in. Uniwersytet im. Justusa Liebiga w Giessen, Uniwersytet w Hanowerze, Uniwersytet w Bonn), a poprzez nich z uczonymi z innych krajów europejskich. Znakomicie znała język niemiecki, toteż była poza granicami kraju ambasadorką polskiej, a w tym łódzkiej szkoły pedagogiki społecznej, włączając do kręgu odważnych na współpracę (z wówczas niepożądanymi przez władze socjalistycznego państwa przedstawicielami burżuazyjnej pedagogiki) koleżanki i kolegów z Wydziału.

 

Za sprawą Jej kontaktów mogliśmy uczestniczyć w międzynarodowych kolokwiach nauk humanistycznych i społecznych z udziałem niemieckojęzycznych, wybitnych uczonych i kreatywnych, nowatorskich pedagogów-praktyków z Finlandii, Danii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Norwegii, Austrii, Belgii i Szwajcarii. Dwa takie kolokwia zorganizowała już po 1989 roku w Polsce, dzięki czemu gościliśmy w Łodzi, ale także w Krakowie znakomitych uczonych różnych dyscyplin nauk o wychowaniu. Gdyby nie Brygida Butrymowicz, nie mielibyśmy szans na przetrwanie w trudnych czasach cenzury, na skutek ograniczeń w podróżach służbowych oraz z braku dostępu do najnowszej literatury z nauk pedagogicznych w Europie. […]

 

Dr B. Butrymowicz kierowała Oddziałem Łódzkim Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego oraz działała w Łódzkim Towarzystwie Gerontologicznym, toteż zanim przeszła na emeryturę, podjęła się w macierzystej uczelni funkcji Prezeski „Łódzkiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku” (ŁUTW). Oddawała się tej inicjatywie bez reszty, z pasją, z wyjątkowym zaangażowaniem akademickim, kierując ŁUTW w latach 2005-2010. Miała wyjątkowy talent do aktywizowania innych, włączania ich do bezinteresownych działań dla dobra jakiejś społeczności. Znakomicie realizowała się w ŁUTW udostępniając osobom w wieku dojrzałym (po 55 roku życia) osiągnięcia różnych nauk, nie tylko pedagogicznych oraz podtrzymując w nich chęć poznawania świata, uczenia się, ćwiczenia, odkrywania tajemnic także własnego życia. […]

 

Tak, jak sama była przyjmowana przed wielu laty w mieszkaniu przez Aleksandra Kamińskiego, tak też organizowała w swoim mieszkanku w bloku na ul. Zgierskiej co najmniej raz w miesiącu spotkania z przyjaciółmi, znajomymi, zainteresowanymi zapowiedzianą problematyką, by po czyimś wykładzie, prezentacji można było przy wspólnej kolacji dalej rozmawiać, dyskutować, cieszyć się swoją obecnością. To były poniedziałkowe biesiady naukowe, oświatowe, społecznikowskie, w trakcie których wciąż mogła być w swoim żywiole, zarówno jako gospodyni domu, ale i jako pedagog społeczna w domowym „mikro-uniwersytecie”. Niestety, postępująca z wiekiem choroba pozbawiała Ją tego, co tak bardzo kochała – spotkań z tymi, którzy mieli wiedzę, umiejętności, doświadczenia czy osiągnięcia godne podzielenia się nimi z Jej gośćmi.

 

Foto: Paweł Łacheta[ www.lodz.naszemiasto.pl]

 

Dr Brygida Butrymowicz w  dniu 15 maja 2017, podczas uroczystego spotkaniu w dużej sali obrad Rady Miejskiej  Łodzi, odbiera gratulacje od prezydent Miasta Hanny Zdanowskiej chwilę po otrzymaniu – wraz z Andrzejem Koziarskim i Alicją Korytkowską – Zbiorowej Nagrody Miasta Łodzi, przyznanej im w uznaniu zasług jako twórcom Uniwersytetów Trzeciego Wieku przy Uniwersytecie Łódzkim oraz  Politechnice Łódzkiej.

[Red. OE]

 

W tym roku Łódzki Uniwersytet Trzeciego Wieku będzie obchodził 45-rocznicę, a B. Butrymowicz była z nim związana niemalże od samego początku. W 2004 roku otrzymała za swoją służbę w tym zakresie Odznaczenie „Za Zasługi dla Miasta Łodzi”, a kilkanaście lat później (w 2017 roku) prestiżową Nagrodę Miasta Łodzi. Jakaś cząstka obchodów tego jubileuszu powinna być poświęcona życiu i działalności pedagog społecznej dr B. Butrymowicz. Jak sama mówiła: „Projekty się kończą – wiedza i przyjaźnie zostają”. W mojej pamięci i sercu dr Brygida Butrymowicz zapisała się jako wspaniała pedagog społeczna, osoba wielkiego serca i o coraz rzadziej spotykanej bezinteresownej służbie, pomocniczości, międzykulturowej i międzynarodowej solidarności.  Niech spoczywa w pokoju!

 

Pogrzeb odbędzie się 2 lutego br. godz.12.15 w Łodzi na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Szczecińskiej 96/100. 

 

 

 

Źródło: www.sliwerski-pedagog.blogspot.com



Na „Portalu Samorządowym – Portalu dla Edukacji” zamieszczono dzisiaj (30 stycznia 2024 r.) informację o trwającym w Sejmie spotkaniu, poświęconym aktualnych problemom polskich szkół” ich uczniów i nauczycieli. Oto obszerne fragmenty tej publikacji:

 

 

Czas odbudować dobrą opinię o szkole. Są pomysły, jak to zrobić

 

[…]

 

 

Pod hasłem „ZmieńMY edukację!” w budynku Sejmu rozpoczęło się we wtorek (30 stycznia) spotkanie na temat reformy szkolnictwa.

 

Sejm otworzył się na dyskusję, (…) Senat dalej będzie was z przyjemnością gościć. (…) Jesteście dla nas parterami, nie petentami, partnerami do tego, by rozmawiać o rzeczach najważniejszych, bo edukacja to coś, co zmienia świat i nas wszystkich– powiedziała marszałek Senatu Małgorzata Widawa-Błońska.

 

Polska szkoła potrzebuje zmiany. Będziemy wspólnie szukać nowych rozwiązań. Zawsze mówiliście, że potrzeba stabilizacji, bezpieczeństwa praw i wolności w szkole. Mam nadzieję, że wspólnie do tego bardzo szybko dojdziemy” – dodała. […]

 

Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska również akcentowała, że szkoła potrzebuje zmiany – „przewietrzenia, odświeżenia i oddechu”. Szkoła, jak mówiła, potrzebuje zmian, na które czekają uczniowie, nauczyciele i rodzice. […]

 

Z kolei minister edukacji Barbara Nowacka powiedziała, że czas odbudować dobrą opinię o polskiej szkole, szkole publicznej. „To jeden z priorytetów resortu, Kolacji Obywatelskiej i społeczeństwa” – dodała.

 

Szefowa MEN oceniła, że po 15 października 2023 r. Polska zmienia się w kraj dialogu, współpracy i zrozumienia. „Parlament przez ostatnie osiem lat był głuchy. (…) Niesłuchanie strony społecznej było drastyczną normą; cieszę się, że to się zmienia” – powiedziała.

 

Projekty ustaw dotyczące edukacji, jak zaznaczyła, będą projektami rządowymi, nie poselskimi, co oznacza, że będą podlegały procesowi szerokiej konsultacji.

 

Planujemy liczne zmiany w szkołach, które będą sprzyjały temu, by szkoła stała się dobrym miejscem” – powiedziała szefowa MEN. […]

 

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/



 

Paulina Picha-Więckiewicz – Podsekretarz Stanu w MEN

 

W piątek 26 stycznia 202 r.. na „Portalu Samorządowym – Portalu dla Edukacji” zamieszczono tekst Pauliny Trojanowskiej”, informujący o „przeciekach” z MEN na temat egzaminów – ósmoklasiety i maturalnego. Oto obszerny fragment tego materiału – wzbogacony przez nas o linki do źródeł:

 

 

Koniec dywagacji. Egzamin ósmoklasisty zostaje, matura do zmiany

 

[…]

 

Od dłuższego czasu kwestia egzaminu ósmoklasisty budzi kontrowersje wśród rodziców i uczniów, część domaga się jego likwidacji. Rodzice chcą, by przyjęcie do szkoły średniej odbywało się na podstawie świadectw szkolnych.

Paulina Piechna-Więckiewicz w wywiadzie dla Infor.pl wykluczyła jednak likwidację egzaminu ósmoklasisty. – Egzamin zostaje – mówi stanowczo.

 

Będą zmiany na maturze w roku szkolnym 2024/2025

 

Wiceszefowa MEN zapowiedziała jednak możliwość wprowadzenia zmian na egzaminie maturalnym – w przyszłym roku szkolnym 2024/2025.

 

Przypomnijmy, że o zmiany w maturach postulują przedstawiciele grupy Maturalni. Wystosowali oni na prośbę i w imieniu uczniów przystępujących do matur od roku 2024 petycję do Ministerstwa Edukacji Narodowej, w której zaapelowali o przemyślenie zmiany formy przeprowadzania matur ustnych z języka polskiego oraz języka obcego nowożytnego.

 

W odpowiedzi na postulaty ministerstwo przekazało, że petycja zostanie poddana szczegółowej analizie i nie jest wykluczone wprowadzenie zmian w formule części ustnej egzaminu maturalnego w przyszłości, a w szczególności w powiązaniu z planowaną całościowością zmianą podstawy programowej kształcenia ogólnego, która została zapowiedziana przez resort.

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 



Pisząc felieton w niedzielę 28 stycznia 2024 roku nie mogę udawać, że nie wiem, iż jest to niedziela, kiedy po raz 32. odbywa się Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Niestety – uczestniczyć w tym wydarzeniu mogę jedynie zdalnie – oglądając telewizyjne relacje i dokonując przelewu na konto Fundacji. Serce rośnie, gdy widzi się te rzesze, często bardzo młodych, wolontariuszy (płci obojga), kwestujących na ulicach z puszkami Orkiestry. I nie mam wątpliwości, że nie robią tego, aby zrobiwszy sobie zdjęcie, zanieść je do wychowawczyni /wychowawcy klasy, aby zdobyć brakujące punkty i w ten sposób „załatwić” podwyższenie oceny (z) zachowania.

 

I aby ten temat na dziś wyczerpać nie mogę się powstrzymać przed wspomnieniem mojego pierwszego, osobistego udziału w tym niesamowitym wydarzeniu. Wybaczcie, ale moja prawie osiemdziesięcioletnia głowa nie zapamiętała, czy było to już w pierwszym, czy w drugim roku dyrektorowania łódzkiej „Budowlance”, to znaczy –  czy było to podczas 2. Finału – 2. stycznia 1993 roku, czy rok później, też w niedzielę – 3. Stycznia, A le doskonale pamiętam, że w szkole powstał Szkolny Sztab WOŚP, że pieniądze zbieraliśmy na terenie szkoły już w tygodniu poprzedzającym, że w niedzielę nasi uczniowie kwestowali na ulicach, a wieczorem, uczestniczyłem wraz z delegacją naszego szkolnego sztaby w programie, jaki na żywo emitował Łódzki Ośrodek TVP. I pamiętam, że byłem tam „przepytywany” przez dziennikarkę o przebieg tej akcji w naszej szkole.

 

To tyle o dzisiejszym „temacie dnia”. Mam nadzieję, że i w tym roku zostanie pobity kolejny rekord zebranej kwoty pieniędzy.

 

 

A teraz mój komentarz, obiecany wczoraj pod materiałem zamieszczonym ze strony Urzędu Miasta Łodzi:

 

Niezbędnym wstępem do tego musi być cytat pierwszej części tamtej informacji:

 

Młodzi ludzie biorą sprawy w swoje ręce i uczą się demokracji. W Łodzi powołana została Łódzka Rada Uczniów „mŁodziacy” – nowy organ doradczy, który będzie reprezentował dzieci i młodzież uczęszczające do szkół prowadzonych przez miasto.

 

W nowej Radzie zasiada 99 uczniów – to młodzież pochodząca z łódzkich szkół ponadpodstawowych – liceów, techników, szkół branżowych i szkół specjalnych. Każda placówka mogła wyznaczyć dwóch delegatów. Członkowie Rady będą spotykali się regularnie po to, by opracowywać stanowiska i opinie w najbardziej palących kwestiach dotyczących najmłodszych mieszkańców miasta. Ich działania będą miały realny wpływ na decyzje podejmowane przez władze Łodzi oraz politykę edukacyjną miasta. […]

 

Piszę o tym, gdyż mam wiele uwag, ale i wyjaśnień, do półprawd i przemilczeń, jakie w tym tekście wywołały moją reakcję.

 

Zacznę od zdradzenia co kryje się pod określeniem „nowy organ doradczy”. Bo być może nie wszyscy pamiętają, że uczniowie łódzkich szkół – nie tylko ponadpodstawowych  –  mieli już, na mocy uchwał Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 28 marca 2007 r., Młodzieżową Radę Miejską.

 

Warto przypomnieć jakie – w założeniach – były jej cele:

 

 

Jej skład stanowiło 40 członków, wybieranych według zasad określonych w Statucie, to znaczy:

 

 

Od tamtej pory można znaleźć jedynie bardzo szczątkowe informacje o działalność radnych w jej 9-ciu kadencjach, i to jedynie w Internecie. Ostatni ślad –  z lat 2022 – 2024  –  TUTAJ

 

Najwięcej o tym czym owi radni zajmowali się w ramach swojej aktywności można dowiedzieć się na fanpage MRMŁ –  ostatni wpis zamieszczono tam 24 sierpnia 2023 roku  –  TUTAJ

 

Jaki z tych przypomnieniowych lektur płynie wniosek? Dla mnie oczywisty: Jak bardzo nie staraliby się dorośli uaktywnić społecznie młodych ludzi, nic z tego nie będzie, jeśli nie przekonają ich, że oni NAPRAWDĘ maja tam możliwość wpływu na ich problemy, zaspokajanie ich potrzeb i realizację aspiracji. Wygląda na to, że nie tylko Młodzieżowa Rada przy Ministrze Edukacji była taką fasadową strukturą rzekomego udziału młodzieży w podejmowaniu przez władzę decyzji ich dotyczących.

 

W mojej ocenie jedynie owe aspiracje bywały w wielu przypadkach głównym motorem ubiegania się przez niektórych nie tylko o wybór do tej rady, a przede wszystkim o zaistnienie tam w kierowniczej roli.  I nadzieją, że będzie to dobry start do późniejszej kariery politycznej…

 

A teraz wracam do tego najnowszego pomysłu łódzkich władz miejskich. Pierwsze co mnie zastanowiło: Czy powołanie tej nowej rady oznacza, że teraz będą działały, równoległe i od siebie niezależne, dwie rady? Bo w Zarządzeniu Prezydenta Miasta Łodzi z dn. 29 sierpnia 2023 roku w sprawie powołania Łódzkiej Rady Uczniów „mŁodziacy” nie ma nic na ten temat. Mam prawo przypuszczać, że Rada Miasta Łodzi nie unieważniła swojej uchwały z dnia 28 marca 2007 roku w sprawie powołania Młodzieżowej Rady Miejskiej w Łodzi – tym bardziej, że 17 listopada 2021 roku taż rada przyjęła uchwałę, zmieniającą – po raz kolejny – statut Młodzieżowej Rady Miejskiej.

 

Drugim powodem moich refleksji o charakterze poważnych wątpliwości jest – według Zarządzenia w sprawie powołania Łódzkiej Rady Uczniów „mŁodziacy –  sposób powoływania jej członków nie będących urzędnikami magistrackimi, którzy mają tam być – jakoby – przedstawicielami uczniów. Cytuję fragment Zarządzenia:

 

„…po dwóch przedstawicieli każdej ze szkół ponadpodstawowych, wskazanych przez dyrektorów szkół ponadpodstawowych, dla których organem prowadzącym jest MiastoŁódź, którzy uczestniczą w pracach Rady na prawach członków powoływanych do Rady.”

 

Nie ma ten tryb nic wspólnego z procedurami stosowanymi w systemie demokratycznym. Moim zdaniem owa rada nie może stać się dla młodych ludzi szkołą obywatelskiej aktywności.

 

I dziwnie jakoś kojarzy mi się termin owej inicjatywy Pani Prezydent Miasta Łodzi z rozpoczynającą się właśnie kampanią wyborczą do kwietniowych wyborów samorządowych. Bo dlaczego w tej radzie mają zasiadają tylko uczennice i uczniowie szkół ponadpodstawowych?…

 

 

 

Włodzisław Kuzitowicz



Przeglądając dziś zasoby Internetu w poszukiwaniu tekstu, który zasługuje na jego upowszechnienie na OE, trafiliśmy na najnowszy post na blogu PEDAGOG, który został tam zamieszczony przez prof. Bogusława Śliwerskiego już z dzisiejszą datą, czyli po północy. Jako że nawiązuje do „gorącego tematu” mijającego tygodnia – zamieszczamy go bez skrótów:

 

 

 

„Wywiad” z francuskim psychopedagogiem na temat wychowania

i rezygnacji z zadawania prac domowych

 

„Spotykam się” z francuskim pedagogiem, profesorem Uniwersytetu w Caen, autorem tak znakomitych rozpraw z psychologii pedagogicznej, jak m.in:  Psychopédagogie des moyens audiovisuels dans l’enseignement du premier degré, Paris, (1964); Éducation nouvelle et monde moderne, Paris, (1966); L’apprentissage de la lecture, Paris, (1966);  Introduction aux sciences de l’éducation, Delachaux et Niestlé, UNESCO, (1985); Pédagogie générale, Paris, PUF, 1991; La psychopédagogie, Paris, PUF, « Que sais-je ? », no 2357, 5e édition, (2002); Psychologie de l’éducation, Paris, (2011), by zapytać go o kwestie wychowania i kształłcenia, w związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej postulatami wprowadzania powyborczych zmian w edukacji. Moim „rozmówcą” jest autor jednej z powyższych rozpraw – Gaston Mialaret:

 

Interiwer:Panie Profesorze, jest tak wiele koncepcji pedagogicznych na świecie. Jak radzą sobie z tym nauczyciele i zarządzający edukacją?

 

G.M.: Rzeczywiście, ci, którzy powinni otrzymać wykształcenie w tym zakresie, pełni są wątpliwości, a władze publiczne, niekompetentne raczej z powodu ignorancji niż złej woli, nie chcą angażować się w żadnym określonym kierunku, przekonane, iż dadzą w ten sposób dowód swej mądrości. 

 

Interviewer: No właśnie. Mamy w kraju poważne problemy wychowawcze, a niektórzy nie Wiedzą, czym jest wychowanie i czy jest im do tego potrzebna pedagogika?

 

G.M.: Mnie odpowiada definicja wychowania socjologa Durkheima: „Wychowanie jest oddziaływaniem pokoleń dorosłych na te, które nie dojrzały jeszcze do życia społecznego”. Wychowanie jako oddziaływanie jednej osobowości na inne, jako tworzenie kontaktów psychicznych między istotami ludzkimi, mieści się w dziedzinie sztuki – jest sztuką stwarzania warunków sprzyjających działaniu zapewniającemu rozwój jednostki w określonym kierunku, sztuką posługiwania się pewnymi technikami oddziaływania, sztuką sterowania ku określonym celom, które mamy na względzie. 

 

I:To nie jest łatwo być pedagogiem, wychowawcą, skoro oczekuje się od tych osób bycie sztukmistrzami.

 

G.M.: Precyzując jasno naszą myśl, odróżniamy wyraźnie wychowanie, które samo przez się wkracza w sferę sztuki, wnikliwości i intuicji, od badania faktów pedagogicznych, które może ipowinno być prowadzone metodami uznanymi przez nas za metody naukowe. 

 

I:Czego powinniśmy oczekiwać od nauczyciela-wychowawcy?

 

G.M.: Dwa najważniejsze czynniki sytuacji pedagogicznej to dziecko i nauczyciel. Znajomość pierwszego jest nieodzowna dla drugiego, jeśli chce on skutecznie na nie oddziaływać (…), tak więc nauczyciel godny tego miana nie może lekceważyć podstawowych pojęć z zakresu biologii i współczesnej psychologii rozwojowej.  Oczywiste jest, że niezależnie od wszelkich wiadomości teoretycznych powinien on posiadać jeszcze to, co chętnie nazwalibyśmy „zrozumieniem dziecka”. Wszyscy jednak wiemy, że ta intuicyjna, podstawowa wiedza, z pewnością niezbędna, wcale nie jest wystarczająca. Aby nauczyciel żyjący w środowisku dziecka i w kontakcie z innymi dorosłymi (rodzicami uczniów i kolegami) mógł uświadomić sobie rolę, jaką odgrywa jego osobowość w całokształcie sytuacji pedagogicznej, powinien posiąść znajomość pewnych pojęć z zakresu psychologii ogólnej i psychosocjologii. 

 

I:Politycy władzy zamierzają odstąpić od zadawania uczniom prac domowych, gdyż obiecali to swoim wyborcom. Co Pan sądzi o takim podejściu do zmian w edukacji szkolnej? Czy to zmieni sytuację naszych uczniów?

 

G.M.: Jak można wyjaśnić nieuwagę dziecka, jeśli się nic nie wie o jego biologicznym zmęczeniu, o tempie jego aktywności, o poziomie zainteresowań intelektualnych, o pobudkach, o atmosferze domu rodzinnego i o trudnościach, jakie dziecko napotyka we współżyciu z osobami bliskimi?  Nauczyciel powinien więc znać dokładnie różne stadia rozwoju, aby zrozumieć wszystkie reakcje dziecka, aby niektóre z nich akceptować, a inne modyfikować i aby wiedzieć jakie może mu stawiać wymagania w związku z wprowadzeniem nowego materiału. 

 

I:Czy to znaczy, że rozporządzeniem ministry zapewni naszym uczniom lepsze warunki uczenia się?

 

G.M: Prawa zmęczenia, przyswajania, okresów powtarzania leżą wszak u podstaw wszystkich metod, technik i sposobów wychowawczych. Główne prawa percepcji i poznawania świata przez dziecko, ogólne zasady rządzące motywacją i rozwojem zachowania się ludzi powinny stanowić dla nauczyciela wartościowe i żywe wytyczne działania. 

 

I:Czy to znaczy, że nie ma sensu sterowanie procesem uczenia się za pośrednictwem centralistycznie podejmowanych decyzji?

 

G.M.: Wnikliwość i intuicja wychowawcy powinny tu brać górę nad jego wiadomościami teoretycznymi i zmysłem porządku (opierając się jednak na nich). Każdy uczeń stanowi przypadek o szczególnych warunkach życia, o własnych doświadczeniach, charakterystycznych cechach i oryginalności. Nauczyciel powinien więc dysponować pewnym zasobem informacji prowadzących do takiej konkretnej, a zarazem solidnej znajomości. 

 

I:Panie Profesorze, czy właściwe jest odbieranie uczniom czy zakazywanie przynoszeni do szkoły telefonów komórkowych?

 

G.M.: Ubolewania godne jest również lekceważenie przez niektórych nauczycieli całej techniki nowoczesnej, podważanej wyłącznie przez tych, którzy nie znają jej wartości skuteczności. Niewolnik przesądów, pewny swej wyższości nauczyciel, który nie wykracza poza granice dawno zdobytej wiedzy , daje dowód niepewności i niezdolności do postępu, a tym samym i do wykonywania funkcji pedagogicznej. Szkołą nie uratuje siebie i nie będzie mogła uratować społeczeństwa, jeśli nie nawiąże z nim ścisłych związków, aby i ona, i ono mogły z siebie wzajemnie korzystać.

 

I:Dziękuję za udzielenie wyjaśnień w kwestiach tak kluczowych dla procesu kształcenia i proponowanych zmian przez nasze władze.

 

 

Źródło przytoczonych wypowiedzi: G. Mialaret, Wprowadzenie do pedagogiki, tlum. B. Baranowski, Warszawa: 1968

 

 

 

 

Źródło: www.sliwerski-pedagog.blogspot.com

 



Na oficjalnej stronie informacyjnej Urzędu Miasta Łodzi zamieszczono informację o – zrealizowanej  po pięciu miesiącach od przyjęcia przez Radę Miejską Łodzi uchwały w tej sprawie  – nietypowej inicjatywie. Zamieszczamy ten tekst w całości – komentarz Redakcji znajdzie się w niedzielnym felietonie Redaktora:

 

Foto: Urząd Miejski Łodzi

 

W Łodzi została powołana Łódzka Rada Uczniów „mŁodziacy”.

Młodzi biorą sprawy w swoje ręce!

 

Młodzi ludzie biorą sprawy w swoje ręce i uczą się demokracji. W Łodzi powołana została Łódzka Rada Uczniów „mŁodziacy” – nowy organ doradczy, który będzie reprezentował dzieci i młodzież uczęszczające do szkół prowadzonych przez miasto.

 

W nowej Radzie zasiada 99 uczniów – to młodzież pochodząca z łódzkich szkół ponadpodstawowych – liceów, techników, szkół branżowych i szkół specjalnych. Każda placówka mogła wyznaczyć dwóch delegatów. Członkowie Rady będą spotykali się regularnie po to, by opracowywać stanowiska i opinie w najbardziej palących kwestiach dotyczących najmłodszych mieszkańców miasta. Ich działania będą miały realny wpływ na decyzje podejmowane przez władze Łodzi oraz politykę edukacyjną miasta. Na młodych reprezentantach spoczywa duża odpowiedzialność – stanowią oni przecież reprezentację całej szkolnej społeczności i ogniwo łączące uczniów i władze miasta. Dlatego będą mieli możliwość prezentowania swoich poglądów i perspektywy na działania Łodzi w zakresie planowanych zmian i nowatorskich rozwiązań prowadzących do rozwoju łódzkiej edukacji.

 

Bardzo wam dziękuję, że wam się chce. Potrzebna nam jest rozmowa o tym, jak powinna wyglądać łódzka szkoła. Świat zmienia się bardzo dynamicznie. My musimy wiedzieć, co robić, żeby przygotować was na nadchodzące wyzwania, które stawia przed nami rzeczywistość. Dlatego chcemy z wami rozmawiać o tym, co według was należy zmienić w systemie oświaty. Będziecie współdecydować o tym, w jaki sposób i jak będą kształcili się wasi rówieśnicy. Chcemy stworzyć dla was bezpieczną przestrzeń do dyskusji – mówiła prezydent Miasta Łodzi Hanna Zdanowska.

 

Młodzi będą mieć wpływ na władze Łodzi

 

To właśnie młodzi łodzianie najlepiej wiedzą, czego potrzebują ich koleżanki i koledzy. Do zadań delegatów należeć będzie więc opracowywanie projektów edukacyjnych, z których skorzystają ich rówieśnicy. Sami zadecydują też, jakie tematy będą poruszane podczas posiedzeń Rady. Ma ona stanowić dla młodych ludzi bezpieczną przestrzeń do rozmowy o ich problemach i oczekiwaniach. Cel jest prosty – chodzi o to, by wspólnie kreować szkołę empatyczną i otwartą dla każdego

 

W każdej szkole są inne problemy. Dlatego zdecydowaliśmy się stworzyć grono, w którym przedstawiciele różnych środowisk będą mogli zaprezentować swoje poglądy i propozycje. Wierzę, że padnie tu dużo wartościowych postulatów. Będziecie pracować w grupach, działać na rzecz swoich rówieśników po to, by łódzka szkoła była lepsza. Liczę na to, że będziecie dla nas partnerami w tej rozmowie o edukacji. Jednocześnie chcemy pokazać wam, jak działa samorządmówiła wiceprezydent Miasta Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka.

 

Zasiadając w Łódzkiej Radzie Uczniów, delegaci zdobędą zupełnie nowe doświadczenia. To dla nich ważny czas – wchodzą w dorosłość i czekają ich różne, związane z tym wyzwania i wybory. Będą nie tylko doradzać władzom miasta w kwestiach oświatowych, ale też nauczą się, jak pracować w grupie, podejmować kreatywne decyzje i przekonywać do swoich racji innych członków Rady. Być może stanie się to dla nich inspiracją na przyszłość, a niektórzy będą chcieli również później kontynuować działania na rzecz innych.

 

 

 

Źródło: www.lodz.pl

 

 

 

Więcej informacji na ten temat  (w tym minirelacja filmowa) –  w dzienniku „Express Ilustrowany” –  „mŁodziacy w Urzędzie Miasta Łodzi. Blisko 100 uczniów tworzy nową grupę doradczą dla władz miasta”  –  TUTAJ

 

 



 

 

Na portalu  Prawo.pl  zamieszczono dzisiaj (25 stycznia 2024 r.) bardzo ważny tekst, do zapoznania z którym namawiamy nie tylko osoby na stanowisku dyrektora szkoły. O tym, że jest to problem bardzo aktualny i ważny możecie się przekonać czytając zamieszczone poniżej fragmenty tego tekstu:

 

 

Szkoły nieprzygotowane do standardów ochrony dzieci, MS kończy prace

 

 […]

 

Wielkimi krokami zbliża się termin wprowadzenie przez szkoły standardów ochrony dzieci. W teorii powinny być już na to przygotowane bo kuratoria, rozsyłały zalecenia w listopadzie 2023 r. W praktyce jednak część szkół nawet nie wie o co dokładnie chodzi. Tymczasem jak dowiedziało się Prawo.pl, „wzór” standardów ma zostać opracowany przez zespół przy Ministerstwie Sprawiedliwości do 31 stycznia br. […]

 

Nie wszystko jasne dla dyrektorów, a czasu jest niewiele

 

Ustawą z 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw, wprowadzono do polskiego systemu prawnego rozwiązania, których celem jest szersza ochrona dzieci przed krzywdzeniem. Powinny obejmować:

-sposób dokumentowania wypełniania obowiązku kontroli pracowników przed dopuszczeniem do pracy z małoletnimi w zakresie spełniania przez nich warunków niekaralności za przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczaj- ności;

 

-zasady zapewniające bezpieczne relacje między małoletnim a personelem, a w szczególności zachowania niedozwolone wobec małoletnich;

 

-zasady i procedurę podejmowania interwencji, w sytuacji podejrzenia krzywdzenia lub posiadania informacji o krzywdzeniu małoletniego;

 

-procedury i osoby odpowiedzialne do składania zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniego oraz zawiadamiania sądu opiekuńczego;

 

-zasady i sposób udostępniania personelowi polityki.

 

Informacje na temat tego, co ma się znaleźć w dokumencie, są mimo to dość lakoniczne. Po części dlatego, że chodzi o dostosowanie procedury do specyfiki placówki. Sprawia to jednak, że sporo osób gorączkowo poszukuje wzoru takich procedur, licząc czasem w tym zakresie na organ prowadzący. Niesłusznie – choć faktycznie pojęcia użyte w ustawie nakazującej wdrożyć standardy nie są do końca spójne z Prawem oświatowym, ponieważ mówią o organie zarządzającym.

 

 

Przepisy ustawy – Prawo oświatowe wskazują organ prowadzący jednostkę systemu oświaty oraz organ kierujący jednostką systemu oświaty – dyrektoratłumaczy Piotr Gąsiorek, radca prawny specjalizujący się w prawie oświatowym. Wskazuje, że mając na względzie kompetencje i zadania organu prowadzącego jednostkę systemu oświaty oraz dyrektora jednostki systemu oświaty przez organ zarządzający jednostką, należy rozumieć dyrektora jednostki systemu oświaty.



Szkoły muszą przygotować standardy do 15 lutego 2024 r. Po tej dacie organy nadzorcze będą mogły już je pytać jak idzie praca nad przygotowaniem. Ich brak nie spowoduje jednak żadnych negatywnych konsekwencji jeszcze przez kilka miesięcy – do 15 sierpnia 2024 r. Od tego momentu niewprowadzenie standardów będzie zagrożone karą – do 250 zł albo karą nagany za pierwszym razem. W razie ponownego stwierdzenia niewykonania obowiązku wprowadzenia standardów ochrony małoletnich przewidziana jest kara grzywny nie niższa niż 1000 zł. […]

 

W Ministerstwie Sprawiedliwości działa Zespół do Spraw Ochrony Małoletnich, złożony z ekspertów – przedstawicieli rożnych instytucji. Do zadań tego Zespołu, wynikających z ustawy, należy przygotowywanie wytycznych do opracowania standardów i aktualizowanie tych wytycznych co 2 lata. Obecnie w ramach zespołu pracuje jedenaście grup roboczych, które przygotowują wytyczne wraz z przykładowymi wzorami standardów dla różnych rodzajów placówek/działalności (żłobków, szkół, przedszkoli, hoteli, świetlic). W skład grup roboczych wchodzą przedstawiciele ministerstw, Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, jednostek samorządu terytorialnego, NASK PIB, Ośrodka Rozwoju Edukacji, organizacji pozarządowych, w tym FDDS, Biura UNICEF do spraw reagowania na potrzeby uchodźców w Polsce, Save the Children, UNHCR, Urzędu do Spraw Ochrony Cudzoziemców, środowisk naukowych (Akademii im. Leona Koźmińskiego, UMCS) i ekspertów z zakresu ochrony dzieci, podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w obszarze hotelarstwa i turystyki – poinformował Prawo.pl resort sprawiedliwości.

 

Planowane jest uruchomienie na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, przed 15 lutego 2024 r., zakładki „standardy ochrony małoletnich”, w której zostaną umieszczone wytyczne wraz z przykładowymi wzorami w specjalnie dlatego celu utworzonej zakładce. Pojawią się też akty wykonawcze do ustawy, trzy rozporządzenia, ale dotyczące innych kwestii wprowadzanych ustawą:

 

1.w sprawie sposobu przygotowania wysłuchania osoby niepełnosprawnej oraz warunków w jakich powinno odbywać się wysłuchanie;

 

2.w sprawie sposobu przygotowania i przeprowadzenia wysłuchania dziecka oraz warunków, jakim mają odpowiadać pomieszczenia przeznaczone do przeprowadzania takich wysłuchań;

 

 

3.w sprawie sposobu zapewnienia reprezentacji dziecka przez reprezentanta dziecka.

 

[…]

 

 

 

 

Cały tekst „Szkoły nieprzygotowane do standardów ochrony dzieci, MS kończy prace”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/