
Dzisiaj proponuję do lektury najnowszy tekst z bloga CEO, którego autorem jest Prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej. Z powodu jego rozmiaru poniżej zamieszczam jedynie dwa jego fragmenty, informując o tytułach pozostałych ośmiu oraz link do pełnej wersji:
Ekspertyza jest częścią „Diagnozy Młodzieży 2026” pod redakcją Pawła Rabieja. Publikacja zrealizowana przez Polskie Towarzystwo Polityki Społecznej ze środków Ministra Edukacji.
1.Nie ma instytucji ważniejszej dla wsparcia dzieci i młodzieży niż szkoła.
Powszechność szkoły czyni ją najważniejszą instytucją, którą państwo może wykorzystywać do wsparcia dzieci i młodzieży. Szkoła oddziałuje na 5 mln obywatelek i obywateli naszego kraju. Nie ma innej instytucji, w której w określonym wieku spotykamy się wszyscy (nawet jeśli korzystamy z edukacji domowej i do tradycyjnej szkoły nie chodzimy, realizujemy tą samą podstawą programową). O szczególnym znaczeniu szkoły świadczy także zakres jej oddziaływania. W szkole młodzi ludzie spędzają zwykle 12 lat życia i w sumie ok. 8 000 godzin. Co ważne, nie robią tego dobrowolnie – ważnym społecznym osiągnięciem jest uczynienie szkoły instytucją obowiązkową poprzez wprowadzenie obowiązku szkolnego i obowiązku nauki.
Z uwagi na te uwarunkowania to od szkoły powinniśmy zacząć budować usługi publiczne, które dobrze służą młodym obywatelom – w żadnej innej przestrzeni nie dotrzemy do wszystkich i w żadnej innej przestrzeni nasz wpływ na młode pokolenie nie będzie tak istotny. Zbudowanie systemu edukacji, który jest najlepszym możliwym miejscem dla dzieci i młodzieży (do którego z przekonaniem wysyłamy swoje dzieci i wnuki i w którym one sam chcą codziennie przebywać jest naszą społeczną odpowiedzialnością (także z uwagi na jej obowiązkowość). Mamy w tym obszarze sporo do zrobienia bo aż 46 proc. młodych dorosłych uważa, że szkoła to bardziej przymus niż przywilej (Fundacja Ważne Sprawy, 2025).
W dalszej części można przeczytać tak zatytułowane podpunkty:
2. Powszechność edukacji formalnej daje ogromny potencjał wyrównywania szans edukacyjnych. […]
3. Polska szkoła jest jednocześnie skuteczna i nieskuteczna. […]
4. Szkoła jest bardzo krytycznie oceniana przez młodych ludzi jako nadmiernie wymagająca, nieprzyjazna i nieprzydatna. […]
5. Krytyczne oceny doświadczenia szkolnego i szkolnych relacji skutkują niskim poczuciem przynależności oraz niskim zaufaniem do szkoły jako instytucji publicznej. […]
6. Szkoła jest dla młodego człowieka najważniejszą instytucją publiczną i emanacją państwa. […]
7. Młodzi ludzie nie ufają instytucjom publicznym, krytycznie oceniają system polityczny i czują się wyalienowani ze sfery polityki. […]
8. Brak zaufania do instytucji publicznych i mechanizmów przedstawicielskich może mieć swój początek w szkole. […]
9 .Szkoła może także budować zaufanie do państwa i być laboratorium praktyk demokratycznych jeśli będzie dobrze służyła młodym ludziom. […]
Jak to by mogło wyglądać i pod jakimi warunkami szkoła może budować zaufanie do państwa i stać się laboratorium praktyk demokratycznych?
Po pierwsze, szkoła musi skutecznie realizować swój podstawowy sens istnienia – wspierać wszechstronny rozwój młodych ludzi. Ufamy bowiem instytucjom, które uważamy za skuteczne. Żeby było to możliwe szkoła powinna być jednocześnie wymagająca i przyjazna. Stawiać wyzwania, który wymagają skupienia, wysiłku a czasem pomocy nauczyciela, zadawać pytania, na które uczniowie nie znają jeszcze odpowiedzi, uczyć rzeczy nowych i dawać okazję do popełniania błędów. Jednocześnie być miejscem, w którym uczniowie czują się bezpiecznie, są traktowani sprawiedliwie, mają przyjaciół i czują, że dorosłym zależy na ich sukcesie
Po drugie, szkoła powinna być miejscem budowania zaufania do innych. Zaufanie – przekonanie o korzystnym dla nas zachowaniu innych ludzi – budujemy w interakcji, im więcej będzie tych interakcji w szkole, tym lepiej. Nie chodzi jednak o lekcje o zaufaniu, ale jego praktykowanie – poprzez pracę w parach i grupach, realizację zespołowych projektów, uczenie się współpracy i we współpracy, omawianie wspólnych sukcesów i porażek oraz doświadczanie własnej sprawczości w relacjach z innymi.
Po trzecie, szkoła powinna być faktycznym laboratorium praktyk demokratycznych. Nie mamy jako społeczeństwo innej przestrzeni, w której WSZYSCY młodzi obywatele mogą praktykować życie w demokratycznej wspólnocie – ćwiczyć samorządność i samoorganizację, rozwijać zaufanie do mechanizmów przedstawicielskich, uczyć się świadomego głosowanie i wspólnego podejmowania decyzji.
Po czwarte, szkoła powinna wyjaśniać, jak działa świat polityki i jak skutecznie na niego wpływać. Edukację obywatelską w szkole sprowadziliśmy do wiedzy o procedurach demokratycznych i kompetencjach poszczególnych organów. Niesłusznie, w obawie przed agitacją zrezygnowaliśmy z uczenia młodych ludzi o tym, jak działa polityka, co nas jako społeczeństwo łączy, a co dzieli i jak możemy się spierać i jak zawierać kompromisy. Potrzebujemy w szkole neutralnej edukacji o polityce, która pozwala młodym ludziom zrozumieć złożoność tego świata, wyrobić sobie własne zdanie w sprawach bieżących (w oparciu o zweryfikowane informacje i w odwołaniu do własnych wartości) i uczy rozmowy z osobami o różnych poglądach.
Po piąte, powinniśmy dbać o to, by szkoła była dobrze oceniana przez uczniów i uczennice. To wymaga wsłuchiwania się w głos młodego pokolenia i ich opinie. Ciągłego upewniania się, że to, co szkoła oferuje jest maksymalnie adekwatne do potrzeb młodych i tego, co czeka ich w dorosłym życiu. Otwartej rozmowy i cierpliwego przekonywania do wartości edukacji i znaczenia szkoły… i realizacji części słusznych postulatów zgłaszanych przez młodzież w tym obszarze.
[…]
Rekomendacje dla polityk publicznych
1.Uwzględnienie głosu ludzi młodych w debacie na temat jakości systemu edukacji i kierunków jego ewolucji oraz stworzenie mechanizmów zapewniających uwzględnianie ich perspektywy (w tym osób mniej aktywnych) w tworzeniu polityki edukacyjnej.
2.Uznanie rozwijania sprawczości młodych ludzi (na równi z budowaniem wiedzy i kształceniem kompetencji) za jeden z priorytetów systemu edukacji i zadbanie o dobre przygotowanie nauczycieli oraz dyrekcji szkół do praktycznego wdrażania tego priorytetu w toku reformy programowej Kompas Jutra 2026.
3.Położenie szczególnego nacisku na rozwój kompetencji społecznych młodych ludzi – nawiązywania i podtrzymywania relacji społecznych, współpracy, dbania o siebie i innych – oraz budowania ich poczucia przynależności do wspólnoty klasowej i szkolnej jako kluczowych przestrzeni socjalizacji dzieci i młodzieży.
4.Nowe otwarcie w edukacji obywatelskiej, aby uczynić szkołę faktycznym laboratorium praktyk demokratycznych, przestrzenią doświadczania własnego wpływu i budowania zaufania do instytucji przedstawicielskich oraz państwa (w ramach przedmiotu edukacja obywatelska, dzięki samorządności uczniowskiej i partycypacji szkolnej, wolontariatowi i docenieniu aktywności społecznej i obywatelskiej).
[…]
Cały tekst „Niewykorzystany potencjał szkoły jako najważniejszej dla dzieci i młodzieży instytucji publicznej”
– TUTAJ
Źródło: www.ceo.org.pl
Zostaw odpowiedź

