
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Anton Ambroziak jest autorem obszernego tekstu zamieszczonego dzisiaj (10 maja 202r.) na portalu OKO.press , informującego o wynikach tegorocznego rankingu szkół przyjaznych osobom LGBT+. Oto jego obszerne fragmenty i link do pełnej wersji:
Znamy szkoły najbardziej przyjazne osobom LGBT+
[…]
To już piąta edycja rankingu szkół przyjaznych osobom LGBT+. W tym roku ankieta, w której udział wzięło niemal 20 tys. uczniów, objęła dwa placówek oświatowych w całej Polsce.
W krajowej klasyfikacji pierwsze miejsce zajęło Liceum Ogólnokształcące „Collegium Gedanense” w Gdańsku, drugie – „Bednarska” I SLO im. Maharadży Jam Saheba Digvijay Sinhji w Warszawie, trzecie – XXX Liceum Ogólnokształcące im. Jana Śniadeckiego w Warszawie.
W pierwszej dziesiątce znalazły się także:
-2 Społeczne Liceum Ogólnokształcące z oddziałami Międzynarodowymi im. Pawła Jasienicy STO w Warszawie,
-I Liceum Ogólnokształcące im. Adama Mickiewicza w Olsztynie,
-XXXVIII Dwujęzyczne Liceum Ogólnokształcące w Poznaniu,
–IV Liceum Ogólnokształcące im. Emilii Sczanieckiej w Łodzi,
-I Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza w Kędzierzynie-Koźlu,
-VII Prywatne Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Reja w Krakowie,
-Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka Kuronia w Warszawie.
To nie tylko największe miasta, choć jak podkreślają twórcy ranking20 tys. uczniów wybrało szkoły najbardziej przyjazne LGBT+u, w 2023 roku odnotowano spadek zaangażowania w mniejszych ośrodkach. W pierwszej trzydziestce, poza szkołą w Kędzierzynie-Koźlu (miejsce 7), zmieściło się jeszcze tylko Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi w Boguchwale (miejsce 30).
„Widać korelację. Jeżeli szkoła jest otwarta na społeczność LGBT+, akceptuje także inne mniejszości — osoby nieneurotypowe, czy z niepełnosprawnościami” – mówił podczas konferencji prasowej Dominik Kuc, inicjator i koordynator akcji. […]
W tym roku uczniowie odpowiadali na pytanie o to, czym kierują się przy wyborze szkoły ponadpodstawowej. Przyjazność, otwartość oraz troska o dobro psychiczne są dziś nie mniej ważne niż poziom nauczania. […]
Akceptacja na szkolnych korytarzach
O otwartości uczestników akcji na różnorodność świadczy fakt, że aż 81 proc. z nich deklaruje, że wspiera kolegów i koleżanki ze społeczności LGBT+. Jednocześnie, co trzecia osoba dostrzega w swojej szkole przejawy braku akceptacji.
Twórcy rankingu zwracają uwagę, że szkoły pozostają martwym punktem w edukacji równościowej młodzieży. Wiedza, a także empatia, którą mają dziś uczniowie i uczennice, nie pochodzi ze szkolnych sal — w pewnym sensie dzieje się pomimo tego, jaki kierunek obiera edukacja. „Po narzędzia młodzi ludzie sięgają do internetu”, mówił podczas konferencji prasowej Dominik Kuc. […]
W skali całego kraju edukacja antydyskryminacyjna w murach szkół praktycznie nie istnieje. Niedługo, może być nawet oficjalnie zakazana, bo PiS będzie próbował przepchnąć nowelizację prawa oświatowego, znaną jako lex Czarnek, w formie projektu obywatelskiego. Kampanii „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców”, która ma regulować obecność organizacji społecznych w szkołach, błogosławieństwa udzielił już prezes PiS, Jarosław Kaczyński.[…]
Tegoroczny Ranking odbył się pod patronatem Komisji Europejskiej w Polsce, a także prezydentów miast Warszawy, Łodzi, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Świdnicy i Opola oraz marszałków województw lubuskiego, zachodniopomorskiego oraz pomorskiego. […]
Foto: Dominik Kuc[ https://oko.press/ranking-szkol-przyjaznych-osobom-lgbt]
Na czas konferencji prasowej twórców rankingu, pod Ministerstwem Edukacji i Nauki na ul. Szucha w Warszawie stanęła instalacja w kształcie szkoły. Przedstawiała ona wartości, którymi kieruje się ranking i które są ważne dla młodych ludzi. Należą do nich otwartość, akceptacja, troska, sprawczość czy empatia.
Cały tekst „Znamy szkoły najbardziej przyjazne osobom LGBT+” – TUTAJ
Źródło: www.oko.press
„Obserwatorium Edukacji” sprzeniewierzyło by się swojej misji, gdybyśmy nie zamieścili obszernych fragmentów tego materiału, pochodzących ze strony Radia Z:
Czarnek reaguje na śmierć Kamila. „Do marca nic się nie działo z dzieckiem”
[…] Przemysław Czarnek we wtorek na antenie Radia ZET, zapytany o śmierć 8-letniego Kamila z Częstochowy, który brutalnie maltretowany przez ojczyma. Szef MEiN grzmiał, że podłożem tej tragedii „jest atak na rodzinę” i „zohydzanie wartości chrześcijańskich”.
Przemysław Czarnek w programie Gość Radia ZET odniósł się do sprawy maltretowanego Kamila, który zmarł w poniedziałek w szpitalu w Katowicach. Szef MEiN stwierdził, że szkoła specjalna, do której chodził Kamil, to szkoła podlegająca prezydentowi Częstochowy. Zaznaczył, że dyrektora tej placówki powołał prezydent tego miasta.[…]
Minister edukacji i nauki dodał, że gdy sprawa wyszła na jaw, kuratorium, które zostało poinformowane przez media, ale również przez dyrekcję szkoły, przeprowadziło kontrolę doraźną. – Wynika z niej, że szkoła zachowywała się tutaj akurat w porządku. Na wszystkie przejawy patologiczne reagowała. Informowała służby miejskie opieki społecznej, podlegające prezydentowi miasta Częstochowy – zapewniał Czarnek w rozmowie z Radiem ZET.
– Pytanie, kiedy były te reakcje? – drążył prowadzący Bogdan Rymanowski.
– Z protokołu kontroli, która została przeprowadzona miesiąc temu, wynika, że były dwie takie sytuacje. W marcu, kiedy dziecko skarżyło się na ból ręki, okazało się, że ta ręka jest złamana. Matka została poinformowana, przyszła po dziecko, zabrała do lekarza, a następnego dnia przyprowadziła z ręką w gipsie – tłumaczył szef MEiN.
– Wszystko wskazuje na to, że ta sytuacja miała miejsce dużo wcześniej, dlaczego dopiero w marcu? – dopytywał dziennikarz.
– Z protokołu kontroli wynika, że zachowanie dziecka było standardowe, nic się nie działo z dzieckiem. Dopiero w marcu tego roku i w kwietniu, kiedy matka zgłosiła, że dziecko się poparzyło, dyrektor szkoły podlegającej prezydentowi Częstochowy zareagował. Zawiadomił służby miejskie i opieka społeczna była na miejscu w mieszkaniu Kamilka. Dlaczego tam nie było reakcji, to już nie jest pytanie do mnie – stwierdził minister.
– Czy pan, jako odpowiedzialny za system edukacji, ma czyste sumienie? – próbował się dowiedzieć Rymanowski.
– A co w systemie edukacji zawiodło? Czy system edukacji odpowiada za to, że Kamilek żył w patologicznej sytuacji, która ze zdrową rodziną nie ma nic wspólnego? Czy system odpowiada za to, że najbliżsi Kamilka nie reagowali na zezwierzęcenie jego ojczyma? System edukacji za to odpowiada czy zapaść rodziny? – odparł Czarnek.
Prowadzący wtrącił, że system powinien bronić takich dzieci.
– Ależ oczywiście, dlatego dyrektor szkoły, który nie podlega mi, tylko prezydentowi Częstochowy, zawiadamiał w tych sytuacjach służby miejskie, które są odpowiedzialne za to, żeby opiekować się dziećmi w sytuacjach patologicznych. Ta rodzina, patologiczna, była objęta ochroną służb miejskich prezydenta Częstochowy – podkreślił szef resortu edukacji.
Czarnek dodał, że „kwestią do wyjaśnienia jest to, dlaczego służby nie zareagował tak, aby Kamilek żył”. – Ja na nikogo nie rzucam oskarżeń – zaznaczył minister. […]
Cały tekst „Czarnek reaguje na śmierć Kamila. „Do marca nic się nie działo z dzieckiem” – TUTAJ
Źródło: www.wiadomosci.radiozet.pl
Oto obszerne fragmenty tekstu, zamieszczonego w miniony piątek (5 maja 2023 r.) na portalu Wirtualna Polska:
Matura w Szkole w Chmurze. Uczniowie przystąpili do egzaminu z opóźnieniem
Foto: East News[www.wiadomosci.wp.pl]
[…]
Matura z języka polskiego w całej Polsce odbyła się w czwartek 4 maja. O godz. 9 przystąpiło do niej łącznie kilkaset tysięcy maturzystów. Z egzaminem zmierzyli się także uczniowie Szkoły w Chmurze – placówki, która od dawna wzbudza kontrowersje wśród oświatowców.
Lekcje w Szkole w Chmurze odbywają się całkowicie zdalnie. Uczniowie muszą jednak przystąpić do egzaminów w formie stacjonarnej. Władze placówki nie posiadają budynku, który mógłby pomieścić w tym samym czasie kilkuset osób przystępujących do matury. Do tego celu wynajęli pomieszczenia stadionu Legii Warszawa przy ul. Łazienkowskiej.
Jak poinformowała w piątek „Gazeta Wyborcza„, część uczniów zaczęła egzamin maturalny z języka polskiego z półtoragodzinnym opóźnieniem. – A już o 9.30 w sieci krążyły przecieki tematów, bo normalnie matury wszędzie zaczęły się o godzinie 9 – mówi pani Anna, która poinformowała dziennik o tym problemie.
Władze Szkoły w Chmurze potwierdziły, że doszło do takiego zdarzenia. – To prawda, matura w dwóch salach rozpoczęła się z opóźnieniem, w jednej z nich o 10.30. Nasi uczniowie mieli problem z wejściem do sali. Uczniowie pisali ją przez cztery godziny – przekazała „GW” Anna Bondarzewska, rzeczniczka placówki. Jak zapewniła, uczniowie przez ten czas „nie mieli przy sobie telefonów komórkowych”.
Z kolei dyrektorka szkoły Barbara Jędrusiak zapewniła „Wyborczą”, że nie zostały złamane procedury. – Poza tym nasza filozofia jest inna niż w innych szkołach. Uważamy, że od wyników matury ważniejsi są ludzie, którzy się u nas uczą. Jeśli komuś zależy na dobrym wyniku, ponieważ chce się dostać na studia, pomagamy mu w tym. Jeśli uczeń nie ma zamiaru kontynuować nauki, ma inny pomysł na siebie, to wtedy zachęcamy go do potraktowania matury jak spotkania towarzyskiego – stwierdziła.
Foto: www.youtube.com
Sccreen z pliku na YouTube – relacja z występu ministra Czarnka w TV Republika (przed trzema miesiącami)
Dzisiaj po południu (8 maja 2023 r.) na portalu Polskiej Agencji Prasowej zamieszczono obszerną informację o porannej wypowiedzi ministra Przemysława Czarnka w TV Republika*. Oto obszerne fragmenty tego materiału:
Minister Czarnek: edukacja seksualna jest i będzie w polskich szkołach.
Zakaz ma dotyczyć promocji seksu, w tym niemoralnego
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w poniedziałek w TV Republika pytany był o obywatelski projekt ustawy, który – według jego autorów – ma m.in. zapobiegać „seksualizacji najmłodszych”.
Odpowiadając, szef MEiN podkreślił, że jest to inicjatywa oddolna (?!) organizacji i stowarzyszeń, które zajmują się rodziną, dziećmi i ochroną dzieci, rodziny oraz wartości rodzinnych.
„Jesteśmy przekonani, tak jak rodzice, którzy tę ustawę stworzyli, że zakaz seksualizacji, a nie edukacji seksualnej – to dwie zupełnie różne rzeczy” – zaznaczył.
Edukacja seksualna i seksualizacja to są dwie zupełnie różne rzeczy. Edukacja seksualna to jest edukacja na temat ciała człowieka, na temat organizmu człowieka, na temat narządów, również narządów rozrodczych człowieka. Ona jest w programie nauczania w polskich szkołach, w ramach wychowania do życia w rodzinie, którego nauczamy od IV klasy czy w ramach lekcji biologii. Ona jest podawana tak jak nam była podawana (…) od wielu, wielu lat w sposób absolutnie niedemoralizujący, w sposób odpowiedni dla odpowiedniego wieku. To jest edukacja seksualna, która w polskich szkołach była, jest i będzie, bo jest bardzo potrzebna” – wyjaśnił Czarnek. Wskazał, że „nie ma nic o edukacji seksualnej w samym projekcie ustawy„.
„W projekcie jest zakaz seksualizacji, zakaz promowania wszystkiego, co z seksualizacją jest związane. Czym jest seksualizacja? Seksualizacja to, najogólniej rzecz ujmując, demoralizacja i deprawacja na punkcie seksualnym. To jest podawanie informacji, które są promocją seksu, również tego, nazwijmy go niemoralnego całkowicie, i to jeszcze w najmłodszych latach rozwoju dzieci, w przedszkolach czy w pierwszych latach szkół podstawowych. To jest seksualizacja, czyli demoralizacja na punkcie seksu, życia seksualnego człowieka” – powiedział. „Życia seksualnego, które jest przepiękną sferą życia człowieka, tylko sferą intymną, tak niezwykle ważną, że musi być odpowiednio podawana w ramach edukacji seksualnej, a nie demoralizacji seksualnej, jaką próbują w polskich szkołach na wzór zachodni, Europy Zachodniej czy świata zachodniego prowadzić niektóre fundacje finansowane z budżetu miasta Warszawy, Poznania czy Gdańska, Zdrovve Love, czy inne fundacje, które próbują wchodzi w centrach wielkich miast” – dodał.
„Nasza akcje od kilku lat, działalność kuratoriów oświaty zamroziły to można powiedzieć w dużej części, ale jest potrzeba postawienia tamy, żebyśmy tej zgnilizny, demoralizacji nie obserwowali w polskich szkołach, tak jak się to dzieje w Europie Zachodniej czy w świecie Zachodu” – zaznaczył. „Jeżeli dzisiaj postawimy tamę, to rzeczywiście ta seksualizacja nie będzie miała miejsca w polskich szkołach, bo jej nie ma w małych miejscowościach, na wsiach, w małych miasteczkach, gdzie mamy znakomitych nauczycieli, znakomitych rodziców. Światłych i rzeczywiście wiedzących, w jaki sposób edukować i wychowywać swoje dzieci, zgodnie z zasadami i wartościami, z normami moralnymi” – podkreślił.
Mówił, że w projektowanej ustawie chodzi o wzmocnienie prawa rodziców, o to, by świadomie podejmowali decyzję, czy posłać dziecko na zajęcia, czy nie.
Szef MEiN dopytywany był, co to są zachowania niemoralne, co powinno być zakazane. „Wszystko, co nie mieści się w programach nauczania w polskich szkołach, dotyczących edukacji seksualnej i wszystko, co jest sprzeczne z zasadami moralnymi, które przecież wszyscy wyznajemy” – odpowiedział.
Wskazał m.in. podawany przez niemieckie media przykład z tamtejszej szkoły podstawowej, gdzie dwóch mężczyzn całowało się na oczach dzieci.
Oto fragmenty materiału informacyjnego, wzbogaconego o zdjęcia i plik filmowy, zamieszczonego wczoraj (4 maja 2023 r.) na stronie TVN24:
Jarosław Kaczyński o „seksualizacji dzieci”. Poparł obywatelski projekt ustawy
Foto: TVN24
Jarosław Kaczyński i Elżbieta Witek podczas konferencji prasowej
W czwartek w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości lider ugrupowania wraz z marszałek Sejmu Elżbietą Witek wygłosili oświadczenia dotyczące inicjatywy „Chrońmy dzieci”, której patronuje marszałek. Chodzi o obywatelski projekt ustawy, która – według jego autorów – ma między innymi zapobiegać „seksualizacji najmłodszych”.
– Chodzi o to, by dzieci, (…), nie były poddawane praktykom, które z całą z pewnością są dla nich szkodliwe i które mogą prowadzić do daleko idących zmian psychicznych, do różnego rodzaju trudności, kiedy będą już starsze, a nawet w okresie dorosłości – mówił prezes PiS.
Jak dodał, „chodzi o seksualizację dzieci, i to dzieci już bardzo małych, w wieku przedszkolnym„. – Tego rodzaju praktyki mają w Polsce miejsce, oczywiście nie wszędzie, ale nie ma w tej chwili bardzo wyraźnej bariery prawnej, która prowadziłaby do tego, żeby tego rodzaju przedsięwzięcia były zatrzymywane – kontynuował. […]
Kaczyński podziękował marszałek Witek, że podjęła tę sprawę. – To jest naprawdę taki patronat bardzo wysoki i bardzo tutaj potrzebny – powiedział. […]
Marszałek Sejmu zaapelowała do Polaków o podpisanie się pod obywatelskim projektem ustawy. Zaznaczyła, że „różne resorty robią bardzo wiele, aby chronić dzieci, ale możemy robić to wspólnie„.
Witek zwróciła uwagę, że jest problem nie tylko z agresją rówieśniczą, ale także „z nieograniczonym dostępem do internetu, a tam są przeróżne treści, które są dla nich często szkodliwe, treści, które wpływają na ich psychikę, ale także na ich dalszy rozwój„.
Dodała, że „rodzice, często mimo swoich najlepszych chęci i najlepszej woli, nie wiedzą, jak poradzić sobie z wieloma problemami, które dotykają ich dzieci”. Wśród zagrożeń dotykających dzieci wskazała samotność, zderzenie „z negatywnymi, często wulgarnymi, obscenicznymi informacjami w internecie„. – One chłoną to i nie wiedzą, co mają z tym zrobić – mówiła Witek.
Powiedziała, że „do szkół i przedszkoli wchodzą różne organizacje nieprzygotowanych i nieuprawnionych ludzi do tego, żeby próbowały wychowywać nasze dzieci niezgodnie z wartościami, które sami wyznajemy”.[…]
Pod auspicjami marszałek Sejmu odbyło się kilka spotkań pod hasłem „Chrońmy dzieci, wspierajmy rodziców”. Podczas jednego z nich, które odbyło się 24 marca, Elżbieta Witek spotkała się z osobami zajmującymi się edukacją i wychowaniem młodzieży. W tym spotkaniu wzięli m.in. udział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg oraz wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Kolejne odbyło się 14 kwietnia z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. […]
Cały materiał „Jarosław Kaczyński o „seksualizacji dzieci”. Poparł obywatelski projekt ustawy” – TUTAJ
Źródło: www.tvn24.pl
Foto: Tomasz Radzik/Agencja SE/East News[www.wydarzenia.interia.pl]
Oto fragmenty obszernego materiału informującego o dzisiejszym egzaminie maturalnym z j. angielskiego, jaki zamieszczono dziś (5 maja 2023 r.) na portalu < interia.pl >:
Matura 2023. Anglistka komentuje nową formułę. „Jestem zaskoczona poziomem”
[…]
Matura z języka angielskiego na poziomie podstawowym rozpoczęła się o godz. 9 i trwała 120 minut. Egzamin w nowej formule nieco różni się od tej starej. Uczniowie mieli więcej zadań otwartych – pojawiły się również w części z czytaniem. Egzamin składa się z kilku części, są to kolejno: rozumienie ze słuchu, rozumienie tekstów pisanych, znajomość środków językowych i praca pisemna.
Poprosiliśmy anglistkę i autorkę kursów maturalnych o zapoznanie się z arkuszem opublikowanym przez CKE i skomentowanie go. Anna Klisz na wstępie ocenia: – Jestem zaskoczona poziomem tego egzaminu. Myśląc o tym, co miało być i porównując ten arkusz do matur próbnych, stwierdzam, że egzamin właściwy był znacznie łatwiejszy. […]
Anna Klisz przewidywała wcześniej, że w wypowiedzi pisemnej będzie mail. Dotyczył konkursu fotograficznego. – To nie jest najprostszy temat, bo to nie opisanie tego, co robiliśmy na wakacjach, ale nie jest też skomplikowany. W mailu zadaniem maturzysty jest zrealizowanie kropek. Nie trzeba używać skomplikowanych słówek.
Anna Klisz przewidywała wcześniej, że w wypowiedzi pisemnej będzie mail. Dotyczył konkursu fotograficznego. – To nie jest najprostszy temat, bo to nie opisanie tego, co robiliśmy na wakacjach, ale nie jest też skomplikowany. W mailu zadaniem maturzysty jest zrealizowanie kropek. Nie trzeba używać skomplikowanych słówek.
Najnowsze informacje dotyczące matury 2023 znajdziesz w naszym raporcie specjalnym – TUTAJ
Cały tekst „Matura 2023. Anglistka komentuje nową formułę. ‘Jestem zaskoczona poziomem’” – TUTAJ
Źródło: www.wydarzenia.interia.pl
Poniżej zamieszczamy fragment zapisu rozmowy z przewodniczącym CKE dr Marcinem Smolikiem, w którym poinformował on o dodatkowych zabezpieczeniach paczek z testami, wysyłanymi do szkół, aby w ten sposób przeciwdziałać „przeciekom”, a także o swojej opinii na temat stopnia trudności egzaminu maturalnego:
Szef CKE Marcin Smolik: To będzie pierwsza matura w nowej formule egzaminacyjnej
Foto:www.edukacja.rp.pl/oswiata/
Dr Marcin Smolik – dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej
[…]
Co roku pojawiają się przecieki maturalne. W tym roku zdecydowaliście się na pewne zabezpieczenia, które mają temu zaradzić. Co to za rozwiązania?
Najszczęśliwsi bylibyśmy gdyby egzaminy maturalne były chronione ludzką uczciwością. To zawsze jest najlepsza ochrona. Niestety poprzednie lata pokazują nam, że zdarzają się dyrektorzy, którzy otwierają przesyłki po ich otrzymaniu, a potem przekazują cześć zadań swoim uczniom. W tym roku zdecydowaliśmy się na trzy sposoby zabezpieczenia przesyłek. Pierwszym są obserwatorzy delegowani przez CKE do obserwacji przebiegu egzaminu. Drugi sposób to kontrola nienaruszalności pakietów. Będziemy dzwonić do losowych szkół i prosić dyrektorów o połączenie się z nami przez jakiś komunikator i okazanie paczek, w których są egzaminy. To nie jest oznaka naszego braku zaufania do dyrektorów, tylko próba ochrony nienaruszalności materiałów egzaminacyjnych. Do części paczek włożono nadajniki. W momencie otworzenia takiej paczki przed czasem CKE zostanie powiadomione, że konkretna paczka została otworzona.
Paczki wysyłaliście do szkół losowo, czy mieliście jakieś podejrzenia? Od dawna słyszy się, że najpewniejsze informacje co do egzaminów mają uczniowie z Podlasia.
Nie ma pewności co do tego, że do przecieków w poprzednich latach dochodziło na Podlasiu. Tak wynika z informacji przekazywanych mi przez policję. Jednak znamy szkoły, w których dochodziło do nieprawidłowości. I właśnie do nich będziemy dzwonić i wysyłać paczki z nadajnikami. Ale też do innych losowo wybranych szkół. […]
Od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że matura jest zbyt łatwa, i może należy zwiększyć próg zdawalności. Zgadza się pan z tym?
30 proc. z pięciu egzaminów to nie jest aż taka błaha sprawa. Pamiętajmy, że próg zdawalności nie decyduje o przyjęciu na studia, bo tu mają znaczenie wyniki z poziomu rozszerzonego. Zmiana patrzenia na podstawę programową zmienia również postrzeganie na próg 30 proc. Uzyskanie 30 proc. z maksimum, a nie minimum całkowicie zmienia jego interpretację.
Rozmowa została przeprowadzona na antenie News24 w ramach programu „Wieczór publicystów” Rzeczpospolitej
Cały zapis rozmowy z Marcinem Smolikiem „Szef CKE Marcin Smolik: To będzie pierwsza matura w nowej formule egzaminacyjnej” – TUTAJ
Źródło: www.edukacja.rp.pl/oswiata/
”Obserwatorium Edukacji” przyłącza się do życzeń Centrum Edukacji Obywatelskiej:
Źródło: www.facebook.com/fundacjaCEO/
Oto kalendarz pisemnych egzaminów maturalnych „Matura 2023”
Źródło: www.perspektywy.pl/portal/
Więcej szczegółów o terminach tegorocznych egzaminów maturalnych – TUTAJ
Flaga Polski
Towarzyszy nam często: przy okazji świąt narodowych, na zawodach sportowych, wszędzie tam, gdzie chcemy zademonstrować naszą narodowość. Skąd się wzięła, jaka jest historia biało-czerwonej flagi? Słowo flaga pochodzi z języka niemieckiego i oznacza rodzaj chorągwi. Jak twierdzą znawcy symboli, jest najważniejszą chorągwią. Chorągiew jest zapewne najstarszym rozpoznawczym znakiem bojowym. […]
W charakterze barw narodowych biały i czerwony pojawiły się po raz pierwszy w 1792 r. podczas obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. Damy wystąpiły w białych sukniach przepasanych czerwonymi szarfami, a panowie nałożyli biało-czerwone szarfy. Obradujący w czasie powstania listopadowego Sejm Królestwa Polskiego w dniu 7 lutego 1831 r. uznał biel i czerwień za barwy narodowe.
Biało-czerwonymi kolorami witano w Niemczech żołnierzy powstania listopadowego, udających się na emigrację. Biało-czerwone kokardy przypinali uczestnicy walk o niepodległość. Żołnierze powstania styczniowego 1863 r. zakładali biało-czerwone opaski. Pierwszą manifestacją, w czasie której niesiono biało-czerwone flagi, był pochód w Warszawie w 1916 r. z okazji 125. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.
Po odzyskaniu niepodległości Sejm Ustawodawczy w dniu 1 sierpnia 1919 r. uchwalił ustawę o godłach i barwach narodowych, w której napisano: Za barwy Rzeczypospolitej Polskiej uznaje się kolory biały i czerwony, w podłużnych pasach, równoległych, z których górny ˗ biały, dolny zaś ˗ czerwony. […]
Źródło: www.muzhp.pl/pl/c/2224/flaga-polski
Więcej o fladze Polski – TUTAJ i TUTAJ
Dodatkowo istnieje obowiązek wywieszania flagi w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej 2 maja.
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 441 i 1669)
Tak świętowano dzień 1 Maja przed 50-om laty
Foto: Archiwum Fotofantazja[www.dzienniklodzki.pl]
A taką formę świętowania tego dnia Polacy lubią dzisiaj najbardziej:
Foto: www.pl/article/art_id,29516-101/















