
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Monitorując systematycznie informacje, zamieszczane przez prof.Romana Lepperta na jego fejsbukowym profilu oraz prof. Stanisława Czachorowskiego na jego blogu „Profesorskie Gadanie”, dowiedzieliśmy się o konferencji o przyciągającej uwagę nazwie „Edukacja w kryzysie wyobraźni? Nowe horyzonty pedagogiczne”. Co nas szczególnie zainteresowało – poza zapowiadaną w jej tytule tematyką – to jej organizatorzy: Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Pile i Nadnotecki Instytut UAM w Pile. A to dlatego, że organizatorami tego wydarzenia nie były instytucje czy uczelnie ze stolicy, czy z innych metropolii, a ODN i filia UAM w Pile – niespełna 70-otysięcznym mieście powiatowym, leżącym na północnym skraju Województwa Wielkopolskiego.
Konferencja odbyła się w miniony piątek, 13 września. Z jej programem możecie zapoznać się – TUTAJ
Treściwą relację z przebiegu tego wydarzenia można przeczytać na fb-profilu dr Emili Lewickiej – adiunktki w Katedrze Pedagogiki Akademii Nauk Stosowanych w Pile – TUTAJ
Edukacja w kryzysie wyobraźni? Nowe horyzonty pedagogiczne – plik z YouTube [3h36’29”] – TUTAJ
Z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy zamieszczoną dzisiaj na oficjalnej stronie MEN informację o zmianie na stanowisku rzecznika prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej:
Minister Edukacji Barbara Nowacka powołała Ewelinę Gorczycę na funkcję rzecznika prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej. Ewelina Gorczyca od lat działa w obszarze edukacji i nauki łącząc wiedzę akademicką z doświadczeniem w pracy z uczniami, nauczycielami i dyrektorami szkół.
Pracowała jako nauczycielka w warszawskich szkołach. Od 2019 roku jest wykładowczynią Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie zajmuje się edukacją matematyczną i dydaktyką. Przez lata współpracowała również z Centrum Edukacji Obywatelskiej jako koordynatorka i ekspertka w projektach dotyczących edukacji obywatelskiej, innowacji pedagogicznych oraz wsparcia kadry nauczycielskiej.
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
Zobacz także na portalu < chakPRESS > informację o nowej rzeczniczce prasowej MEN:
Kim jest Ewelina Gorczyca? Nowa rzeczniczka MEN i jej kariera oraz doświadczenie – TUTAJ
Dzisiaj na „Portalu dla Edukacji” zamieszczono ważny dla uczniów, nauczycieli i rodziców tekst, informujący o przygotowanym przez Ministerstwo Cyfryzacji programie „”Włącz Szacunek. Wyłącz hejt.”. Oto jego obszerne fragmenty i link do pełnej wersji:
Nowe zajęcia dla uczniów i nauczycieli. Minister ogłasza plan działania
„Włącz Szacunek. Wyłącz hejt.” – w roku szkolnym 2025/2026 to hasło będzie towarzyszyło działaniom ukierunkowanym na walkę z przemocą w sieci – ogłosił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Na spotkaniu z udziałem ekspertów NASK, Ministerstwa Cyfryzacji i ABW zaprezentowano już realizowane i planowane działania.
>Ministerstwo Cyfryzacji wraz z NASK konsekwentnie rozwija programy i narzędzia, które wspierają bezpieczeństwo Polaków w internecie.
>W tym roku szkolnym ministerstwo, we współpracy z NASK i ABW, będzie realizowało całoroczny program wsparcia szkół, rodziców i uczniów w walce z cyberprzemocą.
>Myśląc o bezpieczeństwie w sieci, musimy skupiać się nie tylko na ochronie systemów i danych, ale przede wszystkim ludzi – szczególnie najmłodszych, którzy są najbardziej narażeni na cyberprzemoc – powiedział wicepremier Krzysztof Gawkowski.
[…]
Z najnowszego raportu NASK „Agresja i przemoc seksualna w internecie” wynika, że aż trzy czwarte młodych osób, które doświadczyły cyberprzemocy seksualnej, nie powiedziało o tym nikomu. Hejt, nękanie, szantaż, publikowanie intymnych materiałów czy seksualizacja treści mają realne konsekwencje: spadek poczucia bezpieczeństwa, obniżenie samooceny, kryzysy psychiczne.
–Bezpieczeństwo w sieci to jedno z największych wyzwań naszych czasów. Młodzi nie potrzebują wykładów – potrzebują wsparcia dorosłych, jasnych zasad i szybkiej reakcji. „Włącz Szacunek. Wyłącz hejt.” to zestaw konkretnych działań, które planujemy, aby chronić dzieci i młodzież w internecie – podkreślił wicepremier.
Ministerstwo Cyfryzacji wraz z NASK konsekwentnie rozwija programy i narzędzia, które wspierają bezpieczeństwo Polaków w internecie. W tym roku szkolnym ministerstwo, we współpracy z NASK i ABW, będzie realizowało całoroczny program wsparcia szkół, rodziców i uczniów w walce z cyberprzemocą.
Działania te obejmą:
–szkolenia i webinary dla nauczycieli, psychologów, pedagogów,
-spotkania z uczniami – na żywo i online,
-Cyberlekcje 3.0 – całodniowe zajęcia z cyberprofilaktyki,
-promowanie higieny cyfrowej,
-konferencje i ogólnopolskie akcje edukacyjne, jak konferencja Safer Internet jeszcze we wrześniu czy Dzień Bezpiecznego Internetu, który odbędzie się na początku 2026 roku.
Dzięki Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej (OSE) blisko 5 milionów uczniów i nauczycieli ma dostęp do szybkiego, bezpłatnego i bezpiecznego internetu. [… ] Cyberprzemocy nie da się pokonać samą technologią. Kluczowa jest świadomość zagrożeń i wiedza o tym, jak sobie z nimi radzić. Działania informacyjne i edukacyjne mają zapewnić, by ofiary hejtu nie zostały same z problemem agresji w sieci i otrzymały niezbędne wsparcie – od państwa, nauczycieli i rodziców.
Właśnie temu służy program cyberprofilaktyki NASK: zestaw warsztatów, scenariuszy lekcji i narzędzi, które pomagają budować kulturę szacunku w szkołach i rodzinach. To dzięki nim uczniowie uczą się reagować na hejt, a dorośli dostają wskazówki, jak zauważyć pierwsze sygnały kryzysu i skutecznie zareagować. […]
Dyżurnet.pl – szybka pomoc w razie zagrożeń
Dyżurnet.pl to miejsce, gdzie każdego dnia toczy się walka o bezpieczeństwo dzieci w internecie. Eksperci tego ogólnopolskiego punktu kontaktowego NASK zajmują się jednymi z najpoważniejszych problemów sieci – przede wszystkim zwalczaniem nielegalnych treści z udziałem małoletnich. To materiały, które nie powinny nigdy trafić do internetu, a ich usuwanie to sprawa życia i zdrowia najmłodszych.
Zgłoszenie do Dyżurnet.pl może wysłać każdy – dziecko, rodzic, nauczyciel – całkowicie anonimowo. Do zespołu trafiają sygnały dotyczące brutalnego hejtu, publikacji intymnych zdjęć bez zgody czy treści ukazujących wykorzystywanie dzieci. Każda sprawa traktowana jest priorytetowo. Eksperci weryfikują zgłoszenia, kontaktują się z administratorami serwisów i organami ścigania, by jak najszybciej zablokować dostęp do szkodliwych materiałów. Wiele z nich znika z sieci w ciągu kilkunastu godzin. […]
Cały tekst „Nowe zajęcia dla uczniów i nauczycieli. Minister ogłasza plan działania” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Ogłoszony12 maja 2025 r. konkurs na stanowisko dyrektora ŁCDNiKP w pierwszych dniach czerwca wygrała Agnieszka Ochmańska. Już wtedy była pewna, że otrzyma powołanie na to stanowisko na najbliższe 5 lat, co stało się już 8 lipca. To wtedy zostało opublikowane Zarządzenie Nr 1459/2025 Prezydenta Miasta Łodzi, podpisane w z. Prezydenta Miasta przez wiceprezydenta Adama Pustelnika, w którym podano do publicznej wiadomości:
Powierzam Agnieszce Ochmańskiej stanowisko Dyrektora Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego w Łodzi na okres od dnia 1 września 2025 r. do dnia 31 sierpnia 2030 r.
I już od tamtego dnia pani Ochmańska miała stuprocentową pewność, że to ona będzie przez najbliższe pięć lat odpowiadała za organizację pracy tej ważnej na oświatowej mapie Lodzi placówki. Zobaczmy więc, na razie jedynie na podstawie jednego wskaźnika – oficjalnej strony internetowej Centrum – jak prezentuje się sytuacja organizacyjno-kadrowa LCDNiKP – w tydzień po rozpoczęciu nowego roku szkolnego. Oto wybrane fragmenty tej strony – w wersji screen:
Źródło: https://lcdnikp.bip.gov.pl/
Patrząc na te obrazki nie możemy powstrzymać się od wielu pytań:
Dlaczego nie ma ani jednej osoby na stanowisku wicedyrektora Centrum?
Dlaczego w tych trzech ogniwach: Ośrodku Nowoczesnych Technologii Informacyjnych. Ośrodku Doradztwa Zawodowego i w Obserwatorium Rynku Pracy dla Edukacji nie ma kierownika?
Dlaczego brak jest godzin otwarcia placówki?
CZEKAMY AŻ KTOŚ – NIE TYLKO REDAKCJI „OBSERWATORIUM EDUKACJI” – NA TE PYTANIA ODPOWIE !
Chyba niewielu „znawców tematu” spodziewało się, że dowie się o takim działaniu kierownictwa niektórych szkół – w reakcji na obowiązek realizacji nowego przedmiotu wychowanie zdrowotne. Oto fragmenty tekstu Katarzyny Stefańskiej, zamieszczonego na stronie „Gazety Wyborczej ŁÓDŹ” i link o pełnej wersji::
„Rodziców lepiej zniechęcić”. Dyrektorzy szkół namawiają do wypisywania się z tych lekcji
Podczas rozpoczęcia roku w szkole mojego syna uczniowie usłyszeli od pani dyrektor, że rodzice mają ich wypisywać z edukacji zdrowotnej – mówi Tomasz, ojciec nastolatka z podłódzkiego technikum.
I nie chodzi tu ideologiczny przechył w prawą stronę i obawę o odmienianą już przez wszystkie przypadki seksualizację i deprawację młodzieży (według Ordo Iuris demoralizacji mają uniknąć tylko ci uczniowie, których rodzice zdążą w porę wypisać ich z zajęć; Kościół krzyczy o upadku tradycyjnych wartości; Grzegorz Braun zapowiada „terenowe akcje” przed szkołami). Nie chodzi też o polityczne motywacje tej konkretnej dyrektor szkoły, ale rzecz prozaiczną –
. Dyrektorzy łapią się wszelkich możliwych sposobów, bo „Z pustego i Salomon nie naleje”.
– I to powiedziała wprost pani dyrektor. Że lepiej, żeby nie chodzili, bo nie jest w stanie obsadzić wakatu – mówi ojciec nastolatka. […]
Ministerstwo nie wyznaczyło dolnej granicy liczebności w grupach, ale wyznaczyło górną. To 24 osoby.
Katarzyna Felde, dyrektorka IV LO w Łodzi, która z początkiem września odeszła na emeryturę: – Jeśli w całej szkole będą dwie chętne osoby, trzeba utworzyć grupę. Ale jeśli klasa będzie liczyć 32 osoby i każde z nich zadeklaruje chęć uczestnictwa, trzeba podzielić je na dwie grupy. Tu zaczynają się schody. W IV LO chęć nauczania przedmiotu zadeklarował jeden nauczyciel – biolog.
Dyrektorka hipotetyzuje dalej: – Może da się to połączyć, jeśli zgłoszą się tylko chętni z pierwszych klas. Zrobimy grupy łączone z pojedynczymi osobami z klas starszych. Jeśli będzie więcej chętnych, mamy problem. Tego już nie zrobimy, bo nie ustawi się tego w planie, ani nie będzie miał kto tego uczyć. Nie dziwię się dyrektorom, że trochę zniechęcają do uczestnictwa, jeśli są postawieni pod ścianą. […]
Dzwonimy do dyrektorów łódzkich podstawówek. Bożena Będzińska-Wosik, dyrektorka SP 81 w Łodzi, : – Sama będę uczyć edukacji zdrowotnej. Na szczęście udało mi się wszystko rozplanować, tak, że nie będzie wakatów. Na razie tylko jedna osoba złożyła rezygnację, wszystkie dzieci są chętne. Ale słyszała od dyrektorów większych placówek, że mogą mieć problem.
Tymczasem łódzki magistrat tego nie odnotował. „Dyrektorzy łódzkich placówek nie zgłaszali do organu prowadzącego wakatów w zakresie nauczycieli edukacji zdrowotnej„, czytamy w oświadczeniu. W przesłanych do „Wyborczej” statystykach czytamy, że od września zatrudniono nauczycieli w wymiarze 77 etatów: 51 w szkołach podstawowych, 12 w liceach, 10 w technikach i szkołach branżowych, czterech w placówkach kształcenia specjalnego.
Cały tekst „Rodziców lepiej zniechęcić”. Dyrektorzy szkół namawiają do wypisywania się z tych lekcji” – TUTAJ
Źródło: www.lodz.wyborcza.pl/lodz/
Postanowiliśmy, trochę pod prąd głównego nurtu publicystyki o zmianach w szkolnej edukacji, zaprezentować dzisiaj nie kolejny tekst nt. edukacji zdrowotnej, a tekst, w którym Krzysztof Obrębski – nauczyciel wf z 45 letnim stażem dzieli się swoimi spostrzeżeniami o szkole i młodym pokoleniu. Napisał o tym w swoim liście do redakcji portalu „Strefa Edukacji”. Oto jego fragmenty i link do jego pełnej wersji:
Takiej żenady jeszcze nie było. Nauczyciel WF-u o tym jak się dziś pracuje
fot. Wojciech Wojtkielewicz
[…]
Nauczyciel zwraca uwagę na to, że szkoła przestała być miejscem, w którym obowiązują jasne reguły i naturalne autorytety. Coraz częściej – jak pisze – młodzież nie uznaje żadnych granic, kwestionuje wymagania i nie wykazuje gotowości do wysiłku. Brak dyscypliny i konsekwencji, jego zdaniem, podważa fundament wychowania, a bez powrotu do elementarnych zasad trudno będzie mówić o sensownej edukacji.
– Jestem nauczycielem z 45-letnim stażem i takiej żenady i dmuchania na uczniów nie doświadczyłem. To, co dzisiaj trzeba zrobić, to natychmiast zdefiniować pewne reguły, które obowiązują uczniów, bez jakichkolwiek dyskusji. Zero zasad, zero autorytetów, zero wysiłku. Tak dalej nie może funkcjonować szkoła – pisze.
Pedagog zwraca uwagę, że wydolność organizmu młodych ludzi, nawet tych aktywnych w klubach sportowych, jest znacznie niższa niż u ich rodziców czy dziadków. – Nawet trenujące osoby w klubach mają wydolność organizmu 15–20 proc. niższą – podkreśla.
Choć szkoła, w której pracuje, dysponuje świetnymi warunkami – halą sportową, szatniami z zapleczem sanitarnym, boiskami zewnętrznymi – nie zawsze przekłada się to na zaangażowanie uczniów. – Zrobienie paznokci kosztuje majątek, makijaże leją się podczas rozgrzewki, kto będzie chciał ryzykować takie straty – zauważa ironicznie. […]
Mimo krytycznej diagnozy, nauczyciel dostrzega też drugą stronę obrazu. – Pocieszające jest jednak to, że jeszcze około 65 proc. uczniów dobrze się bawi podczas zajęć lekcyjnych. Mają właściwe podejście do zdrowia, dbają o swoje ciało i umysł – pisze
W jego ocenie to właśnie na tych uczniów powinna skupić się większa uwaga, bo – jak sam twierdzą – w przyszłości będą musieli pracować na „zestresowanych, którzy całe życie korzystać będą z opieki pracowników pomocy społecznej”.
Odniósł się także do dyskusji o testach sprawnościowych, które budzą dziś lęk i nakładają presję. – Życie jest pełne sytuacji stresujących, nigdy nie unikniemy tego – pisze. – Testy były zawsze w podstawie programowej, jak sięgam pamięcią, nigdy nie były kwestionowane, ponieważ to jest informacja zwrotna dla ucznia, chętnie z tego korzystają. Bywa, że proszą o powtarzanie testów w celu kontrolowania progresu. Mimo, że są to lekcje WF-u to trzeba stać na nogach, nie na głowie, wtedy będzie łatwiej. […]
Nauczyciel podkreśla, że zaangażowanie uczniów w lekcje WF nigdy nie jest kwestią przypadku – zawsze wiąże się z właściwą motywacją. A ta z kolei zależy od tego, czy młodzi ludzie rozumieją cel zajęć i potrafią dostrzec w ruchu coś więcej niż tylko obowiązek szkolny. – „Życie to ruch, a ruch to życie” – tak tłumaczę cel lekcji wychowania fizycznego swoim wychowankom.Nauczyciel zaznacza też, że nie chodzi jedynie o sprawność czy wyniki sportowe, ale też o relacje. Podkreśla, że tylko wzajemny szacunek między uczniem a nauczycielem pozwala stworzyć atmosferę, w której można mówić o prawdziwym wychowaniu, wymaganiach i osiąganiu celów.
– Szanuję wszystkie dzieciaki i większość odwzajemnia szacunek. Kończę karierę zawodową widząc wielu szczęśliwych, wykształconych, zdrowych, wspaniałych uśmiechniętych wychowanków. Kochałem swoją pracę, oddawałem serce, czas, pasję i tego oczekiwałem od zawodników, uczniów, z którymi miałem przyjemność pracować. Mniej gadania, więcej pracy – pisze nauczyciel.
Cały tekst „Takiej żenady jeszcze nie było. Nauczyciel WF-u o tym jak się dziś pracuje” – TUTAJ
Źródło: www.strefaedukacji.pl
„Portal dla Edukacji” zamieścił dzisiaj tekst, w którym zaprezentowano – zaczerpnięte z PAP – zaskakujące informacje o sytuacji, dotyczącej zainteresowania rodziców uczęszczaniem ich dzieci na na lekcje nowego przedmiotu „Wychowanie zdrowotne”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:
Porażka nowego przedmiotu w szkołach. Zainteresowanie jest niemal zerowe
1 września 2025 r. do szkół wszedł nowy przedmiot – edukacja zdrowotna. Placówki organizują zebrania z rodzicami, sondują zainteresowanie, zbierają deklaracje. Na razie zainteresowanie jest minimalne, a w niektórych miejscach nawet zerowe.
[…]
W niektórych klasach na edukację zdrowotną zapisał się tylko jeden uczeń
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7 w Lublinie Mariusz Lisek powiedział, że z pierwszych rozmów z uczniami wynika, że zainteresowanie edukacją zdrowotną jest mniejsze niż wychowaniem do życia w rodzinie w poprzednich latach.
„W jednej z klas wychowawczyni ustaliła, że na 14 uczniów na edukację zdrowotną będzie chodziła jedna osoba. Dla porównania, w zeszłym roku szkolnym w wychowaniu do życia w rodzinie w klasach IV-VIII uczestniczyło ok. 20 proc. uczniów. Rezygnację z lekcji rodzice tłumaczyli głównie obciążeniem innymi zajęciami” – stwierdził Lisek. Jak podał dyrektor, zajęcia z edukacji zdrowotnej w Szkole Podstawowej nr 7 poprowadzi ten sam nauczyciel, który przed wakacjami prowadził wychowanie do życia w rodzinie.
[…]
Zainteresowanie lekcjami edukacji zdrowotnej jest minimalne lub zerowe
Według wstępnych deklaracji, które zbierane są w wielu podhalańskich szkołach, zainteresowanie lekcjami edukacji zdrowotnej jest minimalne lub zerowe.
Myślę, że wszyscy skupiają się na budzącej kontrowersje kwestii seksualizacji dzieci, bo to tak naprawdę wprowadzanie ideologii. Kwestie biologiczne związane z dojrzewaniem są dobrze omawiane na lekcjach biologii i nie budzą sprzeciwu – powiedziała wiceprzewodnicząca rady powiatu tatrzańskiego i nauczycielka Marta Nędza-Kubiniec.
Kolejne kontrowersje, to kwestie wyjaśniania pojęć związanych z tożsamością płciową, mówienie o rodzicach jednopłciowych czy też umiejscawianie współżycia poza małżeństwem – dodała.
Zdaniem radnej wątpliwości rodziców dotyczą również tematów takich, jak wprowadzanie nowych diet, a także kwestie ekologiczne związane z odnawialnymi źródłami energii.
[…]
Rodzice wolą dodatkową katechezę zamiast edukacji zdrowotnej w szkole
W gminie Czarny Dunajec, jak podał burmistrz Marcin Ratułowski, ze wstępnych informacji wynika, że nie ma dużego zainteresowania lekcjami edukacji zdrowotnej, natomiast we wszystkich 16 szkołach podstawowych gminy, zgodnie z decyzją rodziców, wprowadzono dodatkowe lekcje katechezy. Samorząd zabezpieczył na ten cel w budżecie 700 tys. zł.
Z dotychczasowych wstępnych informacji wynika, że większość rodziców nie jest zainteresowana uczestnictwem ich dzieci w zajęciach dobrowolnych z edukacji zdrowotnej. Nie mam wiedzy, ilu uczniów będzie uczestniczyło w tych zajęciach, bo termin rezygnacji upłynie 25 września, więc dopiero wtedy będziemy wiedzieć, ile de facto uczniów będzie brało w nich udział – wyjaśniła dyrektor Gminnego Zespołu Oświatowego w Czarnym Dunajcu Iwona Wontorczyk.
W gminie Ochotnica Dolna, jak poinformował wójt Tadeusz Królczyk, wstępne deklaracje wskazują, że w dwóch z pięciu szkół nie ma żadnego zainteresowania zajęciami edukacji zdrowotnej, a w pozostałych opinie rodziców są podzielone.
Cały tekst „Porażka nowego przedmiotu w szkołach. Zainteresowanie jest niemal zerowe” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Na fejsbukowej stronie „Nie dla chaosu w szkole” znaleźliśmy informację o tym jak Dariusz Martynowicz – Nauczyciel Roku 2021, który rok później zrezygnował, po piętnastu latach, z pracy w szkole publicznej – ocenia decyzje, podejmowane przez MEN, kierowane przez Barbarę Nowacką. Oto ten tekst:
Dariusz Martynowicz w rozmowie z Beatą Lubecką mówi o wielkim rozczarowaniu. Swoim i środowiska. Osobiście lubi min. Nowacką i długo bronił jej poczynań, ale po 20 miesiącach bardzo źle ocenia wyniki pracy resortu i pesymistycznie widzi przyszłość. O ile nie dojdzie do jakiegoś przełomu i zmiany stylu pracy, w tym zmiany doradców, bo może i w nich jest problem.
> Edukacja zdrowotna powinna bezwzględnie być przedmiotem obowiązkowym, zawiera treści, które są bardzo potrzebne młodym ludziom, bo w domach się o nich nie rozmawia. Polityczna wolta w tej sprawie jest błędem. Przyprawianie rogów EZ jest absurdem.
> Zdaniem Martynowicza błędem było też wszczęcie wojny o likwidację drugiej godziny religii, bo to zaostrzyło spór wokół EZ. Zdaniem Martynowicza nauka o wartościach w szkole jest potrzebna, uczeń powinien wybierać między religią bądź etyką.
> MEN nauczyło się kręcić rolki, ale nauczyciele i nauczycielki to nie są idioci, którym można mówić półprawdy.
> Chaos i brak wizji widać w poczynaniach dotyczących prac domowych. Sama decyzja z marca 2024 była błędem, działaniem godzącym w autonomię nauczycieli. A jeśli teraz min. Nowacka mówi w wywiadzie, że w październiku powie, czy wrócą prace domowe, to to jest ignorancja i brak wiedzy jak zorganizowana jest praca w szkole. Kryteria oceniania podawane są do wiadomości uczniów w pierwszym tygodniu nauki.
> To niebywałe, że ten rząd przez tyle miesięcy nie zdołał przygotować mapy drogowej wzrostu uposażeń nauczycielskich. Szkoła jest nieatrakcyjna dla wchodzących do zawodu. W rezultacie reformę nazwaną dumnie „Kompas Jutra” będą wprowadzać ludzie w wieku przedemerytalnym i emeryci. Tylko 5% nauczycieli ma mniej niż 30 lat i ten odsetek systematycznie spada.
> Nie ma też mapy drogowej zmian, które mają być wprowadzone w toku zapowiedzianej reformy. A z MEN płyną nieprzemyślane sygnały wobec ekspertów przygotowujących w IBE zmiany – tak było w przypadku lektur, gdy min. Nowacka odcięła się od propozycji zespołu Kingi Białek. To wygląda na komunikat: przygotowujcie sobie propozycje, a ja wprowadzę to, co się będzie opłacało politycznie.
> Wielkim problemem, prócz niedofinansowania jest brak wsparcia psychologicznego. Nauczyciele są wypaleni, świetni pedagodzy odchodzą ze szkół, a powinni za wszelką cenę zostać.
Źródło: www.facebook.com/NIEdlachaosuwszkole/
Oto obszerne fragmenty tekstu zamieszczonego dzisiaj na stronie Serwisu Samorządowego PAP, informującego o dzisiejszym proteście, zorganizowanym przez ZNP przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej:
Pracownicy oświaty i nauki protestowali przed siedzibą MEN:„walczymy o godność nauczycieli”
Foto:PAP/Albert Zawada
[…]
Manifestacja pracowników oświaty i nauki została zapowiedziana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego po tym, jak zarząd główny ZNP podjął uchwałę w sprawie powołania pogotowia protestacyjnego.
1 września br. przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej członkowie ZNP oraz nauczyciele a także uczniowie z całej Polski domagali się zmian w edukacji.
Związek Nauczycielstwa Polskiego sformułował następujące żądania:
– 10 proc. podwyżki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli i pracowników oświaty oraz nauki
– uchwalenia obywatelskiej inicjatywy ZNP polegającej na powiązaniu płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce
– niezwłocznego podjęcia prac nad wydłużeniem obowiązywania ustawy o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych
– zapewnienia nauczycielom korzystniejszych rozwiązań w pragmatyce zawodowej
– realnej ochrony prawnej i podniesienia prestiżu zawodu nauczyciela
Podczas manifestacji głos zabrał prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. „Pamiętamy o podwyżce dla nauczycieli z 2024 roku ale to była jedynie próba zasypania kolosalnej dziury będącej następstwem ośmiu lat nieprzemyślanych działań deprecjonujących rolę zawodu nauczyciela obniżających nasz prestiż zawodowy i pogarszających nasze warunki materialne” – mówił […]
Szef ZNP przypomniał też deklarację, jaką premier Donald Tusk złożył podczas ostatniego krajowego zjazdu delegatów ZNP. Premier zobowiązał się wtedy, że prace nad nauczycielską obywatelską inicjatywą ustawodawczą zostaną przyspieszone. Sławomir Broniarz mówił, że w tej sprawie nie zostały podjęte żadne działania, a dodatkowej interwencji wymaga też dzisiaj prezydenckie weto dotyczące pomocy obywatelom Ukrainy. […]
Jak zaznaczał szef ZNP, tzw. duża nowelizacja Karty nauczyciela wprowadziła wiele rozwiązań korzystnych dla nauczycieli, ale oczekiwania są dużo większe. Jednym z nich jest wpisanie do Karty nauczyciela zagwarantowania ochrony prawnej nauczycieli. Oczekiwaną zmianą jest też kwestia tworzenia komisji dyscyplinarnych.
„Oczekujemy jeszcze jednego – jak najdalej polityków od edukacji. My jesteśmy profesjonalistami. Mamy najlepiej wykształconą kadrę nauczycielską w Europie. My wiemy jak uczyć, jak wychować, jak pracować z młodym człowiekiem. Poradzimy sobie bez polityków, którzy wiedzę o edukacji czerpią z internetu. Poradzimy sobie bez tych podpowiedzi i prób manipulowania opinią publiczną i rodzicami” – mówił Broniarz
Uczestniczki i uczestnicy manifestacji przedłożyli ministrze edukacji petycję, w której przedstawili swoje postulaty. Podkreślano, że najważniejsze są rozwiązania systemowe, a edukacja nie może być zakładnikiem politycznych sporów. […]
Cały tekst „Pracownicy oświaty i nauki protestowali przed siedzibą MEN:„walczymy o godność nauczycieli” – TUTAJ
Źródło: www.samorzad.pap.pl/kategoria/edukacja/
x x x
Polecamy także lekturę tekstu, zamieszczonego w piątek 29 sierpnia na „Portalu dla Edukacji”. Oto jego fragmenty i link do jego pełnej wersji:
Uczniowie nie szczędzą krytyki szefowej MEN. „Wyczerpała limit cierpliwości”
– Szefowa MEN Barbara Nowacka wyczerpała limit cierpliwości uczniów i społeczników, którzy oczekują na dialog z ministerstwem i realizację postulatów – ocenił w piątek na konferencji przed budynkiem resortu założyciel Akcji Uczniowskiej Paweł Mrozek.[…]
– Oczekujemy na rozmowy i mamy nadzieję, że dojdzie do tego jak najszybciej – powiedział Paweł Mrozek. Zadeklarował, że postulaty Związku Nauczycielstwa Polskiego, który zapowiedział na poniedziałek manifestację przed MEN, mają poparcie Akcji. […]
Według lidera Akcji Uczniowskiej jeśli w dalszym ciągu ministerstwo i Nowacka nie będą realizować tego, co leży w gestii tego resortu, to minister powinna podać się do dymisji „i dać miejsce osobie, która faktycznie jest doświadczona, pracowała w szkole i wie, jakie faktycznie tam rzeczy mają miejsce„. […]
Cały tekst „Uczniowie nie szczędzą krytyki szefowej MEN. ‘Wyczerpała limit cierpliwości’ ” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Minister Edukacji Barbara Nowacka z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego skierowała list do całej społeczności szkolnej. Podkreśliła w nim zmiany, jakie czekają uczniów i nauczycieli wraz z rozpoczęciem zajęć dydaktycznych.
Minister Nowacka zaznaczyła, że w planach zajęć uczniów pojawią się dwa nowe przedmioty: edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna. Barbara Nowacka zwróciła również uwagę, że została zmieniona podstawa programowa wychowania fizycznego. W liście minister podkreśliła, że przedmiot edukacja zdrowotna da społeczności szkolnej narzędzia do dbania o zdrowie fizyczne, psychiczne czy bezpieczeństwo w internecie. Edukacja obywatelska natomiast ułatwi zrozumienie procesów społecznych i politycznych, a także zaangażowanie się uczniów w różne formy działalności na poziomie lokalnym. Zmiana zajęć z wychowania fizycznego ma stworzyć uczniom równe szanse uczestnictwa w zajęciach sportowych.
Minister Barbara Nowacka, zwróciła się również do nauczycieli. Wspomniała, że wprowadzone zmiany w Karcie Nauczyciela gwarantują wyższe nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne. Minister dodała również, że zostały zniesione godziny dostępności co oznacza, że nauczyciele mogą w sposób bardziej elastyczny organizować swoją pracę. Wprowadzone zmiany to początek odbudowy prestiżu zawodu nauczyciela.
Na koniec Barbara Nowacka życzyła wszystkim energii i zapału do podejmowania edukacyjnych wyzwań.
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/















