
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Foto: Dawid Żuchowicz/Agencja Gazeta [www.wyborcza.pl]
Piotr Gliński – Wicepremier i Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
(Zdjęcie pochodzi z artykułu „Kronika nadużyć kulturalnych ministra Glińskiego: zwolnienia, połajanki, miliony dla Rydzyka”)
Dziś na portalu PRAWO.PL zamieszczono artykuł Beaty Igielskiej o wywołującym emocje tytule: „Superministerstwo od kultury, oświaty, nauki i sportu – dobra zmiana, czy cel propagandowy?” Oto jego obszerne fragmenty. Podkreślenia i pogrubienia w cytowanym tekście – redakcja OE:
[…] Od wygranych przez Andrzeja Dudę wyborów prezydenckich nie milkną spekulacje o różnych koncepcjach przebudowy rządu. Z 20 ministerstw ma ostać się 10-12 lub 16 superresortów. Czy edukacja trafi do superministerstwa – edukacja, nauka, kultura i sport – pod kierownictwem obecnego wicepremiera Piotra Glińskiego? To możliwe, bo tak było w czasie rządów koalicji SLD-PSL.
Pomysł łączenia resortów ma swoje zakorzenienie w głębokim PRL-u. W latach 1966 – 1972 funkcjonowało Ministerstwo Oświaty i Szkolnictwa Wyższego; lata 1972 – 1987 to już Ministerstwo Oświaty i Wychowania.*
Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że żadnych ostatecznych decyzji kierownictwo polityczne jeszcze nie podjęło. Gdyby jednak podjęło, edukacja trafiłaby pod skrzydła jednego z wielu wiceministrów, jacy zapewne zostaną powołani, bo inaczej zarządzać tak gigantyczną instytucją się nie da. […]
Profesor Zbigniew Marciniak, matematyk, ma duże doświadczenie w administracji rządowej. W latach 2007-2009 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej; w latach 2009- 2012 – podsekretarzem stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. A obecnie przewodniczy Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Do sprawy superresortu pod wodzą Piotra Glińskiego podchodzi spokojnie, jak do kolejnego doniesienia medialnego, które za dwa dni może okazać się plotką.
Na stronie MEN zamieszczono dziś informacje, zatytułowaną „Wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty 2020”. Oto jej fragmenty:
Foto: www.gov.pl/web/edukacja/
Centralna Komisja Egzaminacyjna przedstawiła dziś 31 lipca br. wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty przeprowadzonego w czerwcu br. W briefingu wzięli udział: Marzena Machałek sekretarz stanu w MEN, Maciej Kopeć podsekretarz stanu w MEN oraz Marcin Smolik dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
– Dziękujemy wszystkim, że egzamin się odbył. Wyniki są bardzo dobre, mimo, że był przeprowadzany w trudnym czasie i przy obostrzeniach sanitarnych. – powiedziała wiceminister Marzena Machałek podczas briefingu. Podkreśliła, że decyzja o przeprowadzeniu tego egzaminu w sytuacji pandemii nie była łatwą. – Zastanawialiśmy się czy nie zrezygnować. Ale braliśmy pod uwagę to, że egzamin zewnętrzny jest jednym z ważnych elementów rekrutacji. I pozbawienie tego ważnego komponentu rekrutacji mogłoby zrodzić wśród uczniów poczucie niesprawiedliwości. Podjęliśmy tą trudną decyzję i udało się – dodała minister. […]
Do egzaminu ósmoklasisty w terminie głównym od 16 do 18 czerwca 2020 r. przystąpiło 343 025 spośród 349 874 uczniów VIII klasy szkoły podstawowej (ok. 98 proc.). Pozostali uczniowie przystąpili do egzaminu ósmoklasisty w terminie dodatkowym tj. 7-9 lipca br. albo byli zwolnieni z obowiązku przystąpienia do egzaminu ósmoklasisty, zgodnie z zasadami określonymi w ustawie o systemie oświaty. Około. 330 700 uczniów rozwiązywało zadania w arkuszach w wersji standardowej, natomiast ok. 12 300 uczniów rozwiązywało zadania w arkuszach w formie dostosowanej. Do egzaminu z każdego przedmiotu w lipcu przystąpiło po ok. 800 uczniów. […]
Egzamin ósmoklasisty jest egzaminem obowiązkowym, co oznacza, że każdy uczeń musi do niego przystąpić, aby ukończyć szkołę.
Średnie wyniki z poszczególnych przedmiotów: z egzaminu z języka polskiego ósmoklasiści uzyskali średnio 59 proc., z matematyki – 46 proc., z języka angielskiego – 54 proc., z języka niemieckiego – 46 proc., z języka francuskiego – 72 proc., z języka hiszpańskiego – 66 proc., z języka rosyjskiego – 48 proc., z języka włoskiego – 57 proc. punktów możliwych do zdobycia.
Do egzaminu z języka angielskiego i języka niemieckiego przystąpiła zdecydowana większość ósmoklasistów (ok. 99,5 proc.).
Wyniki najwyższe, tj. od 90 do 100 proc., uzyskało: z języka polskiego – 7 987 uczniów (2,3 proc.), matematyki – 20 289 uczniów (5,9 proc.), języka angielskiego – 56 310 uczniów (17,1proc.), języka niemieckiego – 790 uczniów (6,1 proc.).
Uczniowie, którzy ze wszystkich egzaminów uzyskali od 90 do 100 proc. punktów możliwych do zdobycia: 2 843 osoby*. […]
Cały komunikat „Wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty 2020” – TUTAJ
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
*2 843 osoby to 0,82% wszystkich, którzy przystąpili do egzaminu w głownym terminie
Centralna Komisja Egzaminacyjna – Wstępne informacje o wynikach: Egzamin ósmoklasisty – plik pdf – TUTAJ
Foto:Marek Kudelski/SUPER EXPRESS [www.superbiz.se.pl]
Dr Patryk Jaki – doktorat obronił na Wydziale Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Sztuki Wojennej na podstawie pracy „Służba więzienna w systemie bezpieczeństwa RP”. Był także nauczycielem akademickim w Wyższej Szkole Kryminologi i Penitencjarystyki w Warszawie oraz w Uniwersytecie Opolskim – z przedmiotu „Bezpieczeństwo państwa”.
[Zdjęcie zaczerpnięte z publikacji „Nowa WILLA Patryka Jakiego. Milioner z Brukseli?]
Ostatnio dr Patryk Jaki napisał artykuł, któremu dał tytuł „Quo Vadis Zjednoczona Prawico? Musimy podjąć walkę o odzyskanie ducha i polskich wartości dla naszej młodzieży”. Tekst ten został wczoraj zamieszczony na portalu wPolityce.pl. Ale to autorowi to nie wystarczyło – aby go upowszechnić, także wczoraj,zamieścił to dzieło na swoim fejsbukowym profilu.
Naszym czytelnikom proponujemy lekturę kilku wybranych fragmentów tego tekstu i odsyłamy do jego pełnej wersji na stronę portalu wPolityce:
[…] Najważniejsze pytanie dotyczy tego, dlaczego młodzież i wielkie miasta w większości wybrały Rafała Trzaskowskiego?* Moim zdaniem, nie dzieje się tak ze względu na język czy nawet najważniejsze akcenty programowe (ZP, jako pierwsza po 89 r. zwolniła z podatku osoby do 26 roku życia, a miała wśród tej grupy gorszy wynik niż 2015 roku). Źródłem problemu jest wroga socjalizacja społeczeństwa polskiego, której rosnące wpływy są właśnie najbardziej ekspansywne w miastach. Opiera się ona na 7 fortecach, zabiegach związanych z rozmontowaniem naszego starego ładu moralnego, opartego o system aksjologiczny cywilizacji zachodniej z jej najważniejszym filarem etyką chrześcijańską i starym kształtem państw narodowych oraz wstawieniem, w jej miejsce nowej ideologii lewicowej z etyką permisywną. Państwa narodowe w starym kształcie wypiera społeczność międzynarodowa o wyraźnych profilach ideowych, której „wartości” są nachalniejsze od tych kształtowanych wewnątrz kraju. To jest najważniejszy element, z którego biorą się wszystkie pochodne w postaci decyzji wyborczych. I nie jest to żadne wielkie odkrycie, gdyż już Arystoteles mówił, że jeśli jakiś rząd ma trwać, musi posiadać etos czyli wyznawać całokształt zwyczajów moralnych i wierzeń rządzonych. Rodzi się więc pytanie, gdzie znajdują się kluczowe wektory tej socjalizacji? * […]
Trzonem tej publikacji jest omówienie siedmiu tych wektorów – narzędzi owej, szkodliwej zdaniem autora, socjalizacji: za pomocą „szantażu ambicjonalnego”, socjalizacja medialna, z uczelni wyższych, korporacyjna, instytucjonalna, a także które źródłami są NGO oraz kultura. Poniżej przytoczymy tylko kilka przykładów rozwinięcia niektórych wektorów tej socjalizacji:
Po pierwsze – socjalizacja za pomocą „szantażu ambicjonalnego”
Rynek medialny, opanowany przez III RP czyli obóz lewicowo-liberalny, stosuje już od dawna sprytny zabieg socjotechniczny, polegający na przypominaniu przy każdej okazji, że jeśli jesteś mądry, dobrze wykształcony, pochodzisz z miasta i czujesz się generalnie lepszy – to popierasz PO czyli Tuska, Komorowskiego czy Trzaskowskiego. Problem polega na tym, że wiele osób, szczególnie tych, nieinteresujących się na co dzień zbytnio polityką, wpada w tę pułapkę. […]
Jak skuteczna jest to pułapka, najlepiej pokazują argumenty ludzi, którzy obiektywnie odnieśli sukcesy w swoich dziedzinach. Znana pisarka mówi, że najbardziej to przeszkadzają jej „pisowskie mordy”, „elitarny” warszawski reżyser filmowy i teatralny pisze, że trzeba głosować na RT, bo jest … ładniejszy. Jedna z wybitnych aktorek mówi, że jak PiS rządzi, to tak jakby ktoś na nią (przepraszam)…srał. Siła argumentów „elit” jest, jak widać na tych kilku przykładach porażająca. Jednak oni nie muszą się zastanawiać. Muszą głosować na kandydata PO, bo w ich zawodzie nie można stracić dyplomu „elitarności”. […]
Po drugie – socjalizacja medialna
Dzisiaj na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich zamieszczono informację: „Koronawirus. Czy będzie „szkoła hybrydowa”? Rzecznik pyta MEN o przygotowania do nowego roku szkolnego.” Oto jej obszerne fragmenty i link do pliku z treścią wystąpienia RPO do MEN:
[…] Rzecznik Praw Obywatelskich napisał w tej sprawie do ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego.
Chodzi o sygnały o niewystarczającym wsparciu podczas organizacji zdalnego nauczania. Pojawiają się opinie, że epidemia jeszcze bardziej uwidoczniła niedoskonałości systemu oświaty: problemy z komunikacją społeczną, niedostosowanie podstaw programowych i metod nauczania do wyzwań współczesności, zbyt mały nacisk na kompetencje kluczowe.
–Obawiam się, że zapewnienia Pana Ministra, iż „w zdecydowanej większości szkół nauka na odległość przebiegała sprawnie i bez większych problemów”, nie znajdują potwierdzenia w relacjach płynących ze szkół i innych placówek oświatowych – wskazuje Adam Bodnar.
RPO zapoznał się z raportem MEN „Zapewnienie funkcjonowania jednostek systemu oświaty w okresie epidemii COVID-19” z czerwca 2020 r. Teza raportu, że stworzono „elastyczny system kształcenia na odległość dostosowany do potrzeb prawie 5 mln uczniów z ok. 24,5 tys. szkół” jest kwestionowana przez wiele osób współtworzących system, zmuszonych do korzystania z prywatnego sprzętu oraz polegania na własnych umiejętnościach i zdolnościach do przystosowania się do nowych warunków. […]
Na stronie ZNP zamieszczono dziś informację o stanowisku tego związku zawodowego w sprawie form nauczania po 1 września, zatytułowaą „Co z nauką od września? Ponawiamy nasz apel do MEN o systemowe rozwiązania”. Oto jej fragment:
Foto: Tomasz Stańczak/Agencja Gazeta [www.wiadomosci.onet.pl]
Waldemar Kraska – senator w VI, VII, VII i X kadencji z ramienia PiS, aktualnie wiceminister w randze sekretarza stanu w Ministerstwie drowia – lekarz chirurg z II st. specjalizacji.
27 lipca wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział: – Myślę, że decyzja w sprawie powrotu do stacjonarnej nauki w szkołach będzie podjęta na tydzień, dwa przed rozpoczęciem roku szkolnego. Podobnie będzie w październiku w przypadku wyższych uczelni.
Natomiast w ubiegłym tygodniu minister edukacji Dariusz Piontkowski poinformował na Twitterze: “Chcemy, aby uczniowie od września wrócili do tradycyjnej nauki w szkołach. Pracujemy nad przepisami, które zagwarantują bezpieczeństwo uczniów po powrocie do szkół”.
“Gdyby pojawiło się ognisko epidemii czy realne zagrożenie dla zdrowia uczniów i nauczycieli, chcemy, aby dyrektor, po zasięgnięciu opinii GIS, mógł szybko zareagować. Ważna będzie również rola kuratora” – napisał szef MEN.
Przypominamy, że już w czerwcu zaapelowaliśmy do MEN o wprowadzenie rozwiązań umożliwiających zdalne nauczanie od września w razie drugiej fali epidemii.
Propozycje ZNP – TUTAJ
Źródło: www.znp.edu.pl
X X X
Są także „przecieki” z urzędu Głównego Inspektora Sanitarnego:
Foto: www.facebook.com/ryszardterlecki/
Ryszard Terlecki – Marszałek Sejmu, przewodniczącego klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości
24 lipca wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, w programie „Jeden na jeden” w TVN24, podczas rozmowy z redaktor Agatą Adamek podzielił się przemyśleniami na temat, jaki – jego zdaniem – związek zachodzi między wynikami wyborów prezydenckich w najmłodszych kategoriach wiekowych a niedokończoną – wg niego – reformą edukacji. Oto fragmenty na ten temat, zaczerpnięte z portalu TVN24:
Źródło:www.tvn24.pl
Andrzej Duda nie był faworytem młodych w wyborach prezydenckich – to wiadomo nie od dziś. Od czwartku natomiast znana jest diagnoza Ryszarda Terleckiego z Prawa i Sprawiedliwości. –Mądrzejsi ludzie, bardziej zorientowani w rzeczywistości politycznej, historycznej, bardziej przywiązani do pewnych tradycji i bardziej utożsamiający się z tą tradycją, z pewnością będą głosować na nas – uważa wicemarszałek Sejmu. […]
Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS, mówiąc o powyborczych analizach kładł duży nacisk na wątek edukacji. – Przeprowadziliśmy bardzo ciężką, trudną, skomplikowaną reformę organizacyjną szkolnictwa, edukacji, ale zatrzymaliśmy się w pół kroku, nie przeprowadziliśmy reformy programowej. To jest jeden z tych elementów, które będą się na nas mściły – stwierdził w rozmowie z Agatą Adamek.
– Wiemy, że szkoła zmienia myślenie. W szkole się uczymy i jesteśmy wychowywani, dlatego nasze myślenie się zmienia. Ale jeśli słyszmy, że to myślenie będzie zmieniane w jakimś określonym kierunku i to w takim kierunku, który jest zgodny z jakąś określoną partią polityczną, to budzi niepokój. I obawiam się, że taka wypowiedź będzie podgrzewała negatywne nastroje – obawia się prof. Sylwia Jaskulska z Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM.
Ze strony Ryszarda Terleckiego padają jednak zapewnienia, że szkoła nie będzie zmierzać w kierunku namawiania do głosowania na konkretną partię. – Wystarczy, że będzie dobrze uczyć – uważa.
–Szkole potrzebna jest wiedza oparta na badaniach, a nie oparta na jakiś dziwacznych, niezrozumiałych przesłankach – podkreśla Krzysztof Baszczyński, wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. […]
Cały artykuł „Terlecki mówi o reformie programowej w szkołach. „To może oznaczać zmiany, które indoktrynują młodzież”– TUTAJ
Źródło: www.tvn24.pl
W miejsce komentarza redakcji:
Jarosław Bloch, Bez maski
Foto:gosc.pl [http://wiez.com.pl/author/pawelsmolenski/]
Dr hab. Błażej Kmieciak – zdjęcie ze strony kwartalnika „WIĘŹ”, zamieszczone przy okazji publikacji artykułu „Czego się w sobie nawzajem najbardziej boicie?”
Dr hab. Błażej Kmieciak został dziś wybrany przez posłów na przewodniczącego państwowej komisji do spraw wyjaśniania przypadków pedofilii. Wcześniej ślubowanie przed Sejmem złożyło siedmiu członków tej komisji.
Źródło: www.sejm.gov.pl
Przypominamy, że Komisja ta, której pełna nazwa to „Państwowa Komisja do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15” została powołana ustawą z dnia 30 sierpnia 2019 r., która weszła w życie 26 wrześniu 2019 roku.
Jak podawały wówczas media – „Komisja ma być organem niezależnym od innych organów władzy państwowej. Ma się składać z siedmiu członków: trzech – powołanych przez Sejm większością trzech piątych w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów; jednego – powołanego przez Senat większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów, a także po jednym członku powołanym przez prezydenta, premiera i rzecznika praw dziecka. […] Pierwszy raport komisja ma opracować i udostępnić w terminie roku od dnia wejścia ustawy w życie.” [www.gazetaprawna.pl]
Zgodnie z zapisami tej ustawy do zadań Komisji należy:
1) wydawanie postanowień o wpisie w Rejestrze osób, w stosunku do których Państwowa Komisja do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15 wydała postanowienie o wpisie w Rejestrze, zwanym dalej „Rejestrem”, który stanowi część Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym;
2) badanie sposobu reagowania organów państwa, organizacji i podmiotów oraz osób prywatnych w zakresie wyjaśniania przypadków nadużyć seksualnych, w tym ustalanie przypadków niezawiadomienia właściwego organu o podejrzeniu popełnienia nadużycia seksualnego;
3 )identyfikacja problemów pojawiających się w praktyce ścigania przypadków nadużyć seksualnych i karania sprawców przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15, zwanych dalej „przestępstwami pedofilii”.
Foto: www.twitter.com/MEN_GOV_PL
Wczoraj liczne media zamieściły materiały o zamieszczonej na Twitterze MEN informacji, w której zawarto zwięzły komunikat o zamierzeniach ministerstwa w sprawie formuły zajęć w nowym roku szkolnym. Poniżej przytaczamy fragmenty jednego z nich – ze strony TVPINFO:
We wtorek Ministerstwo Edukacji Narodowej zamieściło na Twitterze dwa wpisy, w których szef resortu wypowiada się na temat przygotowań do nowego roku szkolnego.
– Chcemy, aby uczniowie od września wrócili do tradycyjnej nauki w szkołach. Pracujemy nad przepisami, które zagwarantują bezpieczeństwo uczniów po powrocie do szkół – powiedział Piontkowski*. – Gdyby pojawiło się ognisko epidemii czy realne zagrożenie dla zdrowia uczniów i nauczycieli, chcemy, aby dyrektor, po zasięgnięciu opinii GIS, mógł szybko zareagować. Ważna będzie również rola kuratora – wyjaśnił.[…] – Zakładamy, że od września wrócimy do stacjonarnych zajęć w szkołach. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmiemy po konsultacjach z głównym inspektorem sanitarnym i z ministrem zdrowia – dodał.
Pytany, czy będę wprowadzone przepisy, które dawałyby możliwość szybkiego przejścia na zdalne nauczanie, jeśli w klasie lub w szkole pojawi się ognisko koronawirusa, odpowiedział: „Chcemy takie rozwiązanie wprowadzić”. Podał, że prawdopodobnie to dyrektor będzie miał możliwość przechodzenia na kształcenie zdalne w sytuacji zagrożenia epidemicznego w poszczególnych placówkach. Jak mówił, przepisy mają pozwolić dyrektorowi przejść na zdalne nauczanie, jeśli dojdzie do sytuacji nadzwyczajnej, np. zakażenia, powodzi, zerwania dachu.*
– Zastanawiamy się jednak, czy dyrektor szkoły przed podjęciem decyzji o przejściu na zdalne nauczanie nie powinien wystąpić o opinię do kuratorium – zaznaczył. […]
Cały artykuł „MEN chce, by uczniowie wrócili do szkół. Mają w tym pomóc przepisy o bezpieczeństwie” – TUTAJ
Źródło: www.tvp.info
*Podkreślenia i pogrubienia fragmentów – redakcja OE
Ministerstwo Edukacji Narodowej rozpoczyna akcję #DobreWakacje. Każdego dnia do końca wakacji będziemy zamieszczać na naszych kanałach internetowych informacje o wartościowych przedsięwzięciach edukacyjnych, sportowych czy kulturalnych oraz ciekawe propozycje spędzania wolnego czasu. Będziemy również przypominać o bezpieczeństwie podczas wakacji. Chcemy w ten sposób wesprzeć uczniów i rodziców, którzy ze względu na pandemię koronawirusa musieli zmienić lub ograniczyć swoje plany wypoczynkowe.
Jako pierwszy prezentujemy przewodnik „NIEMAPA. Lasy Górnego Śląska”. To bezpłatna publikacja, w której uczniowie i rodzice znajdą propozycje wycieczek przybliżających ciekawe miejsca oraz przyrodę tego regionu. […]
Na wycieczkę po lasach Górnego Śląska
Miłośników parków, lasów i ścieżek rowerowych zachęcamy do zapoznania się z publikacją „NIEMAPA. Lasy Górnego Śląska”. To bogato ilustrowana propozycja dla tych, którzy chcą wspólnie z dziećmi odkrywać otaczający ich świat – ciekawe miejsca, przyrodę i kulturę.
W publikacji znajdziemy propozycje leśnych wypraw urozmaiconych przejażdżką kolejką wąskotorową lub szlakiem rowerowym. Do tego zwiedzanie kompleksów parkowo-pałacowych, np. w Świerklańcu i Pszczynie, a także postindustrialnych obiektów, takich jak Sztolnia Czarnego Pstrąga czy Kopalnia Srebra.
„NIEMAPĘ. Lasy Górnego Śląska” można pobrać TUTAJ lub otrzymać bezpłatnie w nadleśnictwach: Katowice, Brynek, Kobiór, Rybnik, Świerklaniec, Koszęcin i Rudy Raciborskie. Przewodnik powstał we współpracy z Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Katowicach.
Cały komunikat: „#DobreWakacje – akcja MEN” – TUTAJ
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
Zanim zaproponujemy Wam aktualne informacje na pewien bulwersujący – mamy nadzieję, że nie tylko redakcję OE – temat, przypomnimy, ze już 4 lipca zamieściliśmy materiał zatytułowany „Kampanijno-wyborcza inicjatywa legislacyjna prezydenta-kandydata Dudy”.
Był on oparty na zamieszczonym na portalu Prawo.pl artykule, zatytułowanym „Prezydent: Lekcje prowadzone przez organizacje tylko za zgodą rodziców”. Już wtedy nie mogliśmy się powstrzymać od komentarza, który tu przypominamy:
Zastanawia nas procedura ustalania owej zgody rodziców na planowaną działalność organizacji i stowarzyszeń na terenie szkoły. Jak to napisano – „zapewnienie wszystkim rodzicom możliwości współdecydowania o rodzajach, treści oraz sposobie prowadzenia zajęć dodatkowych”.
Z tych słów można wnioskować, że nie będzie o tym decydowała Szkolna Rada Rodziców, czyli pozostaje jedyna forma – głosowanie powszechne.
Czy, aby spełnić wolę męża byłej pani nauczycielki j. niemieckiego (z 17-oletnim stażem) w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie – aby była to decyzja WSZYSTKICH RODZICÓW, nowelizacja ustawy Prawo oświatowe będzie zawierała zapis o liberum veto?
Dzień później w felietonie nr 328 „Jak miałaby być ustalana zgoda rodziców na działania endżiosów?” zaprezentowanych zostało jeszcze więcej wątpliwości. Obok symulacji różnych procedur głosowania rodziców i ich konsekwencji, zgłoszona została i taka uwaga:
„Jak dotąd nie wiemy, czy owa ustawa obowiązywałaby na wszystkich poziomach edukacji, czy tylko szkoły podstawowe? Bo w przypadku liceów i szkół zawodowych mam inne wątpliwości i zastrzeżenia. Pomijam tu oczywistą oczywistość, że ich uczniami są także osoby pełnoletnie, w których imieniu rodzice nie maja prawa się wypowiadać. Jest jeszcze kodeks cywilny, kodeks rodzinny i opiekuńczy i wiele innych ustaw, które przewidują – co prawda ograniczone – ale jednak prawa małoletnich na ostatnim etapie okresu dzieciństwa.”
Dziś nie musimy już gdybać, bo wiemy już, że wtedy jeszcze kandydat, a dziś już wiemy, ze nadal Prezydent RP dotrzymał obietnicy i przesłał do Kancelarii Sejmu ów zapowiadany projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe:













