
Najpierw przeczytałem ten teks Roberta Grześkowiaka w piątkowym, papierowym wydaniu dodatku „Gazety Wyborczej” – „Tygodnik Łódź”, a następnie odszukałem go na internetowej stronie „wyborcza.pl ŁÓDŹ”. Poniżej zamieszczam jedynie jego fragmenty i link do pełnej wersji, z ktorej dowiecie się dlaczego w tytule występuje Oliwia:
Oliwia czeka na 18. urodziny. Wtedy powie psychologowi to, czego dziś się boi
[…]
Zdrowie psychiczne młodzieży. Tutaj są wolne terminy
– Dzieci boją się, że kiedy opowiedzą o czymś osobistym, dowiedzą się o tym nauczyciele, a potem cała szkoła. A jeśli raz poczują, że ktoś zawiódł ich zaufanie, później znacznie trudniej będzie im ponownie zwrócić się o pomoc – mówi Robert Sowiński, psycholog współpracujący z łódzką Fundacją Wsparcie Psychiczne.
Sam zderzył się z osobliwym problemem. Choć coraz głośniej mówi się o kryzysie zdrowia psychicznego młodzieży i trudnościach z dostępem do specjalistów, okazuje się, że bezpłatne konsultacje pozostają niewykorzystane. Ze 134 godzin przewidzianych w projekcie Fundacji Wsparcie Psychiczne od stycznia do połowy października wykorzystano około 30.
– Byłem zaskoczony. Wszędzie słyszymy, jak trudno dostać się do psychologa i jak wielu młodych potrzebuje wsparcia, a u nas wciąż są wolne terminy – mówi Sowiński.
Fundacja próbowała informować o bezpłatnych konsultacjach przez szkoły, kuratorium, placówki pomocowe i media społecznościowe. Rozesłała niemal 300 wiadomości do różnych instytucji, jednak odzew był niewielki. Często nie otrzymywała nawet potwierdzenia, że ktoś przeczytał wiadomość. Większe zainteresowanie pojawiło się w październiku, po atakach na terenie szkół.
Projekt jest skierowany do łódzkich 16- i 17-latków. Konsultacje odbywają się przede wszystkim online, trwają 50 minut i nie są psychoterapią. Podczas spotkań nastolatkowie rozmawiają o swoich emocjach, problemach w domu, relacjach z rodzicami, rówieśnikami czy nauczycielami. Psychologowie pomagają im również wypracować sposoby radzenia sobie z trudnościami.
[….]
Psycholog jest. Zaufanie nie zawsze
Psychologowie pracują już w 88 proc. polskich szkół. O tym, że mogą pomóc dziecku w poważnych trudnościach emocjonalnych, przekonana jest większość uczestników badania, z którego raport„Bliżej pomocy. Psycholog szkolny w oczach Polaków i rodziców” opublikowała w październiku 2026 Fundacja GrowSPACE.
Jednocześnie większość badanych jest przekonana, że uczniowie nie ufają szkolnym specjalistom. Szczególnie krytyczni są młodzi dorośli: aż 76 proc. osób w wieku 18-24 lata sądzi, że uczniowie nie mają zaufania do psychologów szkolnych, a co druga uważa, że stoją oni raczej po stronie szkoły niż ucznia.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że samo zatrudnienie specjalisty nie wystarczy, jeśli uczniowie nie mają do niego zaufania. Kluczowe są jasne zasady poufności, znajomość kompetencji psychologa oraz przekonanie, że jego zadaniem jest udzielanie pomocy, a nie dyscyplinowanie uczniów. Poufność nie jest przy tym bezwzględna: w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia psycholog może być zobowiązany do podjęcia działań chroniących dziecko.
Szkolny paradoks. Psycholog pomiędzy uczniem i nauczycielem
Skąd ten brak zaufania?
– Standardy pracy psychologa są w szkołach bardzo mocno naginane. Jest takie oczekiwanie od wychowawców, rady pedagogicznej, dyrekcji, żeby po ważnych rozmowach z dzieckiem była relacja. Ma być zrobiona notatka i przekazana informacja z przebiegu takiej rozmowy – opowiada Michał Wiatrowski, łódzki psycholog mający doświadczenie również w pracy szkolnego pedagoga.
Tłumaczy, że szkolny psycholog pracuje w szczególnych warunkach. Z jednej strony powinien budować zaufanie ucznia i chronić informacje uzyskane podczas rozmowy. Z drugiej pozostaje częścią zespołu, w którym nauczyciele, wychowawcy i dyrekcja oczekują wiadomości o sytuacji dziecka.
[…]
Co mogłoby poprawić sytuację? Wiatrowski wskazuje przede wszystkim na potrzebę lepszego przygotowania dyrektorów szkół do współpracy z psychologami. Przepisy określają zadania specjalistów, ale codzienna praktyka nie zawsze odpowiada ich zawodowym standardom.
W jego ocenie samo przypominanie psychologom o obowiązku zachowania poufności nie wystarczy. Równie ważne jest to, czy pozostali pracownicy szkoły rozumieją jej granice i potrafią je uszanować. Bo nawet specjalista, który chce chronić zaufanie ucznia, może znaleźć się pod presją ujawnienia szczegółów rozmowy.
Cały tekst „Oliwia czeka na 18. urodziny. Wtedy powie psychologowi to, czego dziś się boi” – TUTAJ
Źródło: www.lodz.wyborcza.pl
Zostaw odpowiedź

