
Dzisiaj zdecydowałem zamieścić post z baaardzo dawno nie udostępnianego „Belfer Bloga” Dariusza Chętkowskiego – od dawna znanego mi osobiście nauczyciela j. polskiego w XXI Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Prusa w Łodzi. A powodem tej decyzji jest podjętym tam, wkrótce bardzo aktualny, temat:
Za tydzień 14 października nauczyciele dostaną okolicznościowe nagrody. Chcieliby wszyscy, ale dostaną jedynie nieliczni. Prawo oświatowe nie przewiduje dodatkowego wynagrodzenia dla każdego z powodu Dnia Edukacji Narodowej. A szkoda.
Tym, co nie dostaną nic, niełatwo będzie przetrwać ten dzień. Pomógłby gest dyrektora szkoły, np. zaproszenie wszystkich pracowników na obiad. Tak jest od lat w moim liceum. Szef szykuje niespodziankę w postaci suto zastawionego stołu. Spodziewamy się niezłej wyżerki. Mam nadzieję, że podobne zwyczaje są w wielu szkołach.
Pomaga też gest koleżanek i kolegów, którzy otrzymali nagrody pieniężne. W ten sposób pokazaliby, że cenią współpracowników. Nienagrodzeni nie mają wybitnych sukcesów, ale na pewno wspierali pracę najlepszych. Gola wprawdzie nie strzelili, ale może zaliczyli asystę? Takich rzeczy raczej nie trzeba tłumaczyć, chociaż co roku trafia się jakiś osobnik, który uważa, że nagroda należała się tylko jemu, więc nie zamierza się nią dzielić. I co z takim egoistą zrobić?
Źródło: www.blog.polityka.pl/chetkowski/
Zostaw odpowiedź

