Oto obszerne fragmenty tekstu Bogdana Bugdalskiego, zamieszczone wczoraj na „Portalu dla Edukacji”, informujące o jeszcze jednym, słabo nagłośnionym problemie, z którym zmagają się nauczyciele. Oczywiście – załączam także link do pełnej wersji tej publikacji:

 

 

300 zł za wychowawstwo to za mało. Nauczyciele chcą nawet pięć razy więcej

 

[…]

 

Ile powinien wynosić dodatek za wychowawstwo w szkole? Odpowiedź na to pytanie zależy od tego, komu je zadamy. Bo jeśli związkowcom, to będzie to kwota nawet 1500 zł. Natomiast jeśli zapytać samorządowców, to dokładnie taka, jaka jest – czyli 300 zł.

 

Uważamy, że minimalna stawka za tę funkcję powinna wynosić 10 proc. wynagrodzenia nauczyciela dyplomowanego, ale jeżeli wychowawca dostawałby dodatek w wysokości 1000 czy nawet 1500 zł, to też nie byłaby kwota wygórowana, bo wtedy zaangażowanie nauczyciela do konkretnych zadań miałoby swoją rzeczywistą wartośćmówi Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum – Oświata”.

 

Podobnie widzi tę kwestię „Solidarność” oświatowa. – Od dawna mówimy, że dodatek za wychowawstwo powinien być określony na poziomie ustawowym i wynikać z jakiegoś wskaźnika wskazuje Krzysztof Wojciechowski, wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.   Ile konkretnie? – 15 proc. wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela mianowanego, tj. około 1000 zł – stwierdza. […]

 

Związek Nauczycielstwa Polskiego jeszcze niedawno postulował podniesienie kwoty dodatku do 500 zł, teraz Urszula Woźniak, wiceprezes ZNP, mówi już o kwocie minimum 700 zł. I jednocześnie wskazuje, że samorządy tworząc regulaminy wynagradzania, do czego zobowiązują ich aktualnie przepisy, powinny to uwzględniać.

 

Bo obecnie nauczyciel wychowawca ma naprawdę z tym wychowawstwem mnóstwo pracy. Potwierdzają to sami dyrektorzy. – Wychowawstwo powinno być doceniane. To bardzo ważna rola, która sprawia, że nauczyciel staje się w pełni nauczycielem. To powinno być częścią doświadczenia nauczycielskiego, normalną i powszechną – wyjaśnia Marek Pleśniar, dyrektor Biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

 

Szkopuł w tym, że nauczyciele są w tym zakresie niedoceniani. Dodatek za wychowawstwo wynosi 300 zł i właśnie tyle większość samorządów wypłaca nauczycielom pełniącym tę funkcję, ponieważ zgodnie z ustawą jest to minimalna wysokość dodatku. W efekcie nauczyciele coraz mniej chętnie obejmują wychowawstwo w klasach, bo wiąże się ono z dużą liczbą obowiązków i dużą odpowiedzialnością, a gratyfikacja finansowa jest niewielka. Mimo to podejmują się tej funkcji, ponieważ każda klasa musi mieć wychowawcę, a dyrektorzy muszą tego dopilnować. […]

 

Przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego zdają się nie podzielać tego zdania. Zdaniem Grzegorza Cichego, przewodniczącego Unii Miasteczek Polskich, w małych miejscowościach dodatek za wychowawstwo jest w sam raz, bo bardzo często uczą w mało licznych klasach, mają bardzo dobre warunki lokalowe, a przysługuje im dodatek wiejski (w wysokości 10 proc. wynagrodzenia zasadniczego, jeśli szkoła jest zlokalizowana w miejscowości poniżej 5 tys. mieszkańców. […]

 

Z przytoczonych wyżej argumentów wynika, że nawet dodatki za wychowawstwo, które według obecnie obowiązujących przepisów są uchwalane przez rady gmin, miast i powiatów, są zależne od decyzji rządu. A konkretnie od wysokości środków, które w budżecie zostaną przeznaczone na potrzeby oświatowe, a zwłaszcza ich adekwatności do wydatków. Bo mimo zmiany systemu finansowania dochodów jednostek samorządu terytorialnego pieniędzy na oświatę jak brakowało, tak brakuje.

 

Obecnie najwyższa stawka, jaka z tego tytułu przysługuje nauczycielom, obowiązuje w Warszawie, gdzie wynosi 530 zł brutto. Tuż za nią plasuje się kilka miast z kwotą 500 zł, reszta gmin, miast na prawach powiatów i powiatów mieści się w przedziale 300-400 zł. I wszystko wskazuje na to, że szansy na poprawę tego stanu rzeczy nie ma.

 

 

Cały tekst „300 zł za wychowawstwo to za mało. Nauczyciele chcą nawet pięć razy więcej”  –  TUTAJ

 

 

Źródło:  www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 

 

 

Czytającym ten tekst którzy nie są nauczycielami, polecam lekturę posta z fb-profilu „Protest z Wykrzyknikiem”

 

[…]

 

Za około 300 zł brutto miesięcznie, przy stawkach różniących się w zależności od samorządu, wychowawca bierze na siebie odpowiedzialność, której zakres nie jest jednolity oraz zależy od szkoły, dyrekcji i samego nauczyciela. Lista obowiązków, którą tworzę na podstawie własnych doświadczeń i rozmów z nauczycielami z różnych miejscowości, pokazuje skalę tej roli, choć i tak nie oddaje wszystkiego.

 

Wychowawca organizuje codzienne funkcjonowanie klasy: na początku roku drukuje plany lekcji, informuje o każdej zmianie, tłumaczy i porządkuje chaos, który w szkolnej rzeczywistości pojawia się częściej, niż chcielibyśmy przyznać. Przygotowuje i prowadzi zebrania klasowe rodziców, zgodnie z harmonogramem szkoły, dbając zarówno o treść, jak i o przebieg spotkań.

 

Zbiera zgody i rezygnacje dotyczące religii, etyki, dodatkowych języków i zajęć. Opracowuje plan godzin wychowawczych, uwzględniając kierunki polityki oświatowej, rekomendacje instytucji zewnętrznych oraz realne potrzeby uczniów.

 

Usprawiedliwia nieobecności w dzienniku elektronicznym, kontroluje frekwencję i reaguje na jej spadki. Zwalnia uczniów z lekcji na prośbę rodziców. Dokonuje pomiarów wzrostu uczniów do wysokości ławek. Współtworzy dokumentację IPET i WOPFU do orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego, organizuje zebrania zespołów uczących ucznia z udziałem rodziców minimum dwa razy w roku.

 

Bierze udział w komisjach wychowawczych, prowadzi rozmowy w sytuacjach trudnych, konfliktowych i wymagających decyzji. Dokonuje oceny zachowania uczniów, zbierając informacje od innych nauczycieli, czasem uwzględniając samoocenę ucznia lub ocenę koleżeńską. Wypełnia klasyfikację semestralną i roczną klasy.

 

Uczestniczy w pracach zespołu wychowawców, współtworzy jego plan i bierze udział w zebraniach. Pozostaje w stałym kontakcie z rodzicami, bezpośrednio, przez dziennik elektroniczny i telefonicznie.

 

Pisze opinie o uczniach dla poradni psychologiczno-pedagogicznych, kuratorów sądowych i innych instytucji, kontaktuje się z kuratorami. Odpowiada za integrację zespołu klasowego, inicjuje działania budujące relacje, reaguje na konflikty między uczniami i próbuje je rozwiązywać. Jest pierwszym kontaktem dla uczniów i rodziców w sytuacjach napięć z innym nauczycielem, często pełniąc rolę pośrednika. Uczestniczy w egzaminach klasyfikacyjnych i poprawkowych. Przygotowuje świadectwa.

 

Organizuje wyjścia klasowe i wycieczki, wraz z pełną dokumentacją: zgody, regulaminy, harmonogramy, listy uczestników, zaświadczenia o niekaralności dorosłych opiekunów. Bierze udział z klasą w dniach tematycznych i imprezach szkolnych.

 

Do tego dochodzi codzienność, której nie da się wpisać w żaden regulamin. Rozmowy z uczniami w przerwie, po lekcjach, czasem w drzwiach klasy. Wiadomości wysyłane wieczorem. Reagowanie na kryzysy, które pojawiają się nagle i wymagają natychmiastowej obecności. Bycie punktem odniesienia w świecie, który dla wielu dzieci bywa chaotyczny i nieprzewidywalny.

 

Na pewno nie wymieniłam wszystkiego.

[…]

 

 

 

Cały post  –   TUTAJ

 

 



Zostaw odpowiedź