Nie mogłem powstrzymać się przed zamieszczaniem choć fragmentów tej sensacyjnej informacji, zaczerpniętej z teksu, zamieszczonego dzisiaj na „Portalu dla Edykacji”:

 

 

Koniec epoki w ZNP. Sławomir Broniarz po trzech dekadach przestanie być prezesem

 

[…]

 

Informacja o odejściu Sławomira Broniarza ze stanowiska szefa ZNP gruchnęła w piątek rano. Taką deklarację złożył w Radiu ZET. Powiedział, że obecna kadencja będzie jego ostatnią w tym fotelu. W rozmowie z Portalem Samorządowym Broniarz podtrzymuje swoje plany. Przyznaje, że faktycznie zamierza odejść, ale dopiero po zakończeniu obecnej kadencji.

 

Zjazd ZNP odbędzie  się w roku 2029. Więc jeszcze mamy trzy lata do tego faktu – mówi Sławomir Broniarz.

Na pytanie, co zamierza wówczas robić odpowiada: – Gdybym mógł o tym dzisiaj mówić, to pewnie bym powiedział. Takie rzeczy trzeba uzgodnić z tymi, którzy będą w tym uczestniczyli. Tutaj nie ma żadnej tajemnicy – będę miał wiek emerytalny, będę mógł grać w tenisa, uprawiać różne formy aktywności, w tym również zawodowej. Ale poczekajmy do zjazdu, który odbędzie się w przewidzianym terminie – stwierdza prezes ZNP. […]

 

Sławomir Broniarz kieruje Związkiem Nauczycielstwa Polskiego nieprzerwanie od 1998 r. […]

 

 

Cały tekst „Koniec epoki w ZNP. Sławomir Broniarz po trzech dekadach przestanie być prezesem”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

x           x           x

 

Ów tekst stał się bodźcem do zdobycia informacji jak długo pełnią swe funkcje inni liderzy nauczycielskich związków zawodowych. Oczywistym stało się poszukanie informacji od kiedy Zastępcą Prezesa ZNP jest znany mi Łodzianin – Krzysztof Baszczyński. Z informacji dostępnych w Internecie dowiedziałem się, że był on wiceprezesem ZG ZNP w latach 2006 – 2023 r., czyli nieprzerwanie przez 17 lat

 

Następnie poszukałem informacji o poprzednim Przewodniczącym Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, którym był Ryszard Proksa. Dowiedziałem się, że po raz pierwszy został przewodniczącym KSOiW NSZZ „Solidarność” w 2006 roku i funkcję tę pełnił nieprzerwanie przez kolejne lata – aż do połowy roku 2023, czyli także 17 lat.

 

Niejako „z rozpędu” postanowiłem dowiedzieć się od jak dawna całym NSZZ „solidarność” kieruje jego aktualny przewodniczący – pan Piotr Duda. I już wiem: pełni tę funkcję od 2010 roku, czyli już 16 rok i nic nie słychać, aby miał zrezygnować. Jego obecna kadencja skończy się w roku 2028. Ale wszak nie ma we władzach związków zawodowych kadencyjności. Ich szefowie przestają pełnić te funkcje kiedy – jak Prezes Broniarz – postanowią zostać emerytami, albo… albo jeśli na ponowną kadencję nie wybierze ich zjazd delegatów….

 

Jak widać jest to stanowisko o wiele pewniejsze od bycia Prezydentem RP (tylko 10 lat), i od pełnienia obowiązków Premiera RP – bo to zależy od układu politycznego w Sejmie. Od 1990 roku najdłużej, nieprzerwanie, premierem był Jerzy Buzek – 1449 dni (to niecałe 4 lata), a najkrócej panowie: Jan Olszewski – 165 dni i Kazimierz Marcinkiewicz – 256. Oczywiście nie wiadomo jeszcze ile w sumie tych lat „zaliczy” aktualny Premier – Donald Tusk. Ale to jest wyjątek, który jedynie potwierdza regułę…

 

Odrębnym tematem są zarobki liderów owych związków zawodowych – nie tylko w porównaniu do zarobku nauczyciela dyplomowanego, ale także do uposażenia prezesów rady ministrów. Ale to już temat na inne opowiadanie…. [W K}



Zostaw odpowiedź