Oto dwa teksty – oba z „Portalu dla Edukacji” – dotyczące przesłanek, które powinny być uwzględniane podczas podejmowania decyzji i kontynuacji dalszej nauki przez ósmoklasistów. Nie wyłącznie pozycją zajmowaną przez szkołę w Rankingu „Perspektyw”:

 

 

Nie każda „najlepsza” szkoła jest dobra dla ucznia. Rankingi mogą być mylące

 

Wysokie miejsce szkoły w rankingu nie gwarantuje, że będzie ona dobra dla każdego ucznia – powiedziała kierowniczka Centrum Doradztwa Zawodowego Beata Grzelak. […]

 

Wiosna to czas, gdy uczniowie kończący szkołę podstawową podejmują decyzję, w jakich szkołach średnich chcą kontynuować naukę. Są wśród nich młodzi ludzie, którzy doskonale wiedzą, jaką szkołę wybrać, a nawet już studia. Inni nie mają pomysłu, gdzie chcieliby się uczyć po VIII klasie i co robić w przyszłości. 

 

Beata Grzelak, kierowniczka Centrum Doradztwa Zawodowego w Warszawskim Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń (WCIES) wyjaśnia jak dorośli mogą im pomóc. -Zapraszam takich młodych ludzi na spotkanie z doradcą zawodowym, można ich znaleźć w takiej instytucji jak moja. Pomogą. Młodzi ludzie mogą też porozmawiać z nauczycielem. Wychowawca to osoba, która zna mocne strony swoich uczniów. Warto też, by uczniowie porozmawiali na ten temat ze swoimi rodzicami, by była to spokojna, szczera rozmowa o tym, czym się interesują, jaki mają pomysł na swoją przyszłość. Rodzice mogą mieć inne pomysły niż dzieci. Uczeń powinien zastanowić się z rodzicami nad swoimi mocnymi i słabymi stronami. To ważny pierwszy krok powiedziała Grzelak.

 

Drugim, jest zebranie różnych informacji na temat szkół. – Aby dobrze wybrać szkołę, warto wiedzieć, z czego można wybierać. To liceum, technikum czy branżowej szkole pierwszego stopnia. Nauka w każdym z tych typów szkół inaczej wygląda, inne są regulacje, inne możliwości daje ukończenie ich zaznaczyła ekspertka.

 

[…]

 

Ekspertka odniosła się też do pytania, czy przy wyborze szkoły kierować się opiniami innych uczniów i ich rodziców, czy może publikowanymi rankingami szkół. Według Grzelak tyle, ilu uczniów ma dana szkoła, tyle będzie opinii o niej.

 

– Jeśli pytamy kogoś, co myśli o danej szkole, to pytajmy też, dlaczego ma taką, a nie inną opinię. Bardzo ważne jest krytyczne myślenie – zaznaczyła. W przypadku rankingów, dodała, trzeba pamiętać, że są one konstruowane w oparciu o konkretne wybrane kryteria.O szkołach, które są w pierwszej dziesiątce rankingu, mówi się potocznie, że to są najlepsze szkoły. Ja się z tym nie zgadzam. To są szkoły, które akurat według określonych kryteriów odniosły sukces, według określonej metodologii. Często też za tym stoją inne elementy, których po prostu w rankingach nie widać – zaznaczyła.[…]

 

Zauważyła też, że jeśli w wyniku rekrutacji do danej szkoły i klasy trafią sami uczniowie, którzy w szkole podstawowej mieli głównie piątki i szóstki, to nie wszyscy będą je w nowej szkole dostawać.Wysokie miejsce szkoły w rankingu nie gwarantuje, że będzie ona dobra dla każdego ucznia. Naturalny rozkład powoduje, że w tej nowej klasie będą uczniowie z piątkami i szóstkami, ale też z dwójkami i trójkami oraz ci pośrodku. Nie każdy zdolny uczeń się w tym odnajdzie. Jednych to zmotywuje do pracy, innych wręcz przeciwnie. Dlatego tu też ważna jest rozmowa rodziców z dzieckiem, być może pogłębiona w trakcie kontaktu z doradcą. Trzeba wziąć pod uwagę dojrzałość psychiczną i emocjonalną dziecka, to, jak radzi sobie z trudnościami – podkreśliła.

 

 

Cały tekst „Nie każda „najlepsza” szkoła jest dobra dla ucznia. Rankingi mogą być mylące”  –  TUTAJ

 

 

x           x           x

 

 

Przed kilkoma dniami (5 kwietnia) na tym samym portalu zamieszczono tekst, który także podejmował problemy wyboru przez ósmoklasistów szkoły ponadpodstawowej. Oto możliwość zapoznania się z nim – bez poszukiwania w Internecie:

 

 

Wybór szkoły po jednym kryterium to jak granie na loterii.

Co piąty 13-latek korzysta z porównywarki *

 

Wybór szkoły średniej jedynie w oparciu o rankingi wyników egzaminów i olimpiad jest przestarzały uważają Rafał Flis, założyciel Fundacji Zwolnieni z Teorii i Stowarzyszenia Świadomie Wybieram oraz Wiktor Stanisławek, założyciel i prezes Stowarzyszenia Świadomie Wybieram, wyróżniony na liście Top 1000 Innovators Stanford/UC Berkeley. Jak twierdzą, dla młodych ludzi – obok zdobycia wiedzy – coraz bardziej liczą się możliwość rozwoju kompetencji i poczucie sprawczości.

 

>Po pierwsze atmosfera, po drugie przyjemność z nauki, po trzecie wyniki matur. Według takich kryteriów uczniowie coraz częściej szukają szkoły ponadpodstawowej.

 

>Zdaniem Rafała Flisa i Wiktora Stanisławka znaczenie zyskują kompetencje przekrojowe i doświadczenie praktyczne, a szkoła potrzebuje zarządzania portfelowego przez odpowiednie kryteria.

 

>Nasi rozmówcy uważają, iż trzeba zacząć wyróżniać dyrektorów za coś więcej niż tylko lifehakowanie matury. […]

 

 

Cały tekst „Wybór szkoły po jednym kryterium to jak granie na loterii. Co piąty 13-latek korzysta z porównywarki*”

–  TUTAJ  

 

 

 

*Oto strona „Stowarzyszenia Świadomie Wybieram”, gdzie jest dostępna – wspomniana w powyższym artykule – porównywarka  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 

 

 



Zostaw odpowiedź